Tajemnice R&D. Po co mówić do komputera?

Marta Piątkowska
11.12.2015 , aktualizacja: 17.12.2015 13:39
A A A
Komora bezechowa w gdańskim centrum badawczo-rozwojowym Intela jest najnowocześniejsza w Polsce. Służy do prowadzenia niezwykle dokładnych pomiarów dźwięku

Komora bezechowa w gdańskim centrum badawczo-rozwojowym Intela jest najnowocześniejsza w Polsce. Służy do prowadzenia niezwykle dokładnych pomiarów dźwięku (materiały prasowe)

Firmy, które chcą utrzymać pozycję lidera w branży, muszą inwestować w badania i rozwój. Projekty, nad którymi trwają prace w działach R&D, są jednymi z najpilniej strzeżonych tajemnic.
Nowe rozwiązania kosztują. Jak wynika z piątej edycji raportu "Badania i rozwój w przedsiębiorstwach" przygotowanego w Polsce i dziesięciu krajach Europy Środkowej przez firmę doradczą Deloitte, tylko jedna trzecia polskich firm ma przemyślaną i wypracowaną strategię badań, rozwoju i wspierania innowacyjności. Aż 64 proc. badanych przyznało, że w ich firmach nie wdrożono żadnej strategii w tym zakresie.

Spośród przedsiębiorstw, które ponoszą tego typu inwestycje, 48 proc. firm przeznaczyło w 2014 roku na badania i rozwój więcej niż 3 proc. swoich obrotów, a 67 proc. deklaruje, że w ciągu najbliższych 3-5 lat zwiększą wydatki na ten cel. Wpływ na te optymistyczne prognozy ma przede wszystkim uruchomienie funduszy z Unii Europejskiej na lata 2014-2020.

Jak to robią w Intelu

Centrum badawczo-rozwojowe firmy Intel mieści się na obrzeżach Gdańska. Niedawno wybudowany kompleks pięciu budynków wzorowany jest na bliźniaczych inwestycjach w Stanach Zjednoczonych. Niska zabudowa, rozległy parking i trochę egzotycznie poprzycinanej zieleni odróżniają to miejsce od smutnych biurowców ulokowanych w centrach miast.

W środku niby zwykła korporacja z powierzchniami typu open space, jednak bez karty dostępu ciężko dostać się gdziekolwiek. Zresztą nawet jej posiadanie nie gwarantuje otwarcia wszystkich pomieszczeń. Jeżeli nie pracujesz przy danym projekcie, to przykro nam, ale ta strefa jest dla ciebie niedostępna. Z perspektywy firmy taka hermetyczność jest niezbędna, bo najmniejszy wyciek informacji może słono kosztować.

Obecnie w Gdańsku opracowywane są technologie związane z grafiką 3D dla komputerów, tabletów czy smartfonów (sterowniki, optymalizacja wydajności w grach, rozwiązania dla systemów multimedialnych w samochodach, wirtualna rzeczywistość). - Duża część zespołu inżynierskiego tworzy technologie dla centrów danych przyszłości - serwerowe, bezpieczeństwa, sieciowe, pamięci masowych, które mają być odpowiedzią na rosnącą liczbę danych w internecie i zjawisko internetu rzeczy. Dynamicznie rozwija się dział audio - wylicza Juliusz Kornaszewski, kierownik działu PR w Intelu.

Gdańskie centrum jest największym tego typu ośrodkiem w Europie. Bardzo ważnym punktem na światowej mapie Intela, bo powstają tu technologie stosowane globalnie. - Jeśli codziennie uruchamiasz swój komputer, który ma procesor Intela, to korzystasz z rozwiązań dla układów odpowiedzialnych za wyświetlanie obrazu, które opracowali inżynierowie w Gdańsku - mówi Kornaszewski. - Podobnie jeśli chodzi o rozwiązania serwerowe, które dla przeciętnego użytkownika są mniej widoczne, lecz de facto pozwalają mu korzystać z Facebooka, poczty internetowej, czy po prostu przeglądania stron internetowych - dodaje.

Porozmawiaj z komputerem

Jednym z projektów, który nie jest już objęty tajemnicą, jednak trwają prace nad jego udoskonaleniem, jest Cortana. To nic innego jak system umożliwiający głosowe obsługiwanie komputera, nawet jeżeli ten znajduje się w stanie spoczynku. Cel, do którego dążą gdańscy inżynierowie, to m.in. sytuacja, w której wracamy do domu i prosimy nasz komputer na przykład o odczytanie najnowszych maili.

- Blisko współpracujemy z zespołem Microsoft z Redmond odpowiedzialnym za rozwijanie "inteligentnego asystenta osobistego" zwanego Cortana, przeznaczonego dla komputerów osobistych. Pozwala to na wymianę doświadczeń i technologii pomiędzy jednymi z najbardziej zaawansowanych firm technologicznych na świecie - mówi Jacek Ossowski z działu optymalizacji dźwięku w Intelu. - Dodatkowo w naszym zespole opracowujemy algorytmy poprawy jakości dźwięku np. poprzez redukcję szumów, i obserwację, z którego kierunku płynie głos. Dzięki naszym działaniom uzyskujemy lepszą jakość dźwięku np. w laptopach. Każdy z użytkowników chce, aby jego laptop pracował jak najdłużej bez konieczności ładowania baterii. W tym przypadku nasze rozwiązania sprawiają, że zaawansowane przetwarzanie dźwięku nie wymaga dużej, dodatkowej mocy obliczeniowej i jest realizowane z minimalnym poborem energii - tłumaczy Ossowski.

Zapotrzebowanie na pracowników jest ogromne. W każdym miesiącu w gdańskim oddziale firmy zatrudnianych jest kilkadziesiąt osób. W ciągu ostatnich dwóch lat do Intela dołączyło 1000 pracowników. - Poszukujemy głównie inżynierów oprogramowania i walidatorów posiadających kompetencje programistyczne w zakresie C, C++, Java i Python. Bardzo prężnie rozwijają się również jednostki wspierające biura biznesowe, tj. Zespół Sprzedaży czy Human Resources. Od wszystkich kandydatów oczekujemy znajomości języka angielskiego na poziomie umożliwiającym swobodną komunikację. Dużą wagę przykładamy także do kompetencji miękkich takich jak: otwartość, umiejętność pracy w zespole, elastyczność i innowacyjne podejście - wylicza Agnieszka Wesołowska, rekruterka w Intelu.

Szanse mają nie tylko specjaliści z doświadczeniem komercyjnym, ale również studenci zainteresowani odbyciem płatnego stażu.

Rekrutacja zaczyna się od krótkiej rozmowy telefonicznej. Kolejnym etapem jest zazwyczaj tzw. screening techniczny - również telefoniczny, który ma na celu zweryfikowanie podstawowych umiejętności technicznych. Ostatnim etapem jest spotkanie, po którym podejmowana jest ostateczna decyzja. - Zdarza się, że kilkakrotnie zapraszamy kandydatów na rozmowy, ponieważ rozpatrujemy aplikacje pod kątem wielu prowadzonych w Intelu projektów. Preferujemy rozmowy twarzą w twarz, ale jesteśmy elastyczni i wielu przypadkach rozmawiamy z kandydatami zdalnie, za pomocą Skype'a czy wideokonferencji - tłumaczy Wesołowska.

Wynagrodzenie

Pensje pracowników działów badań i rozwoju należą do najwyższych na rynku. W 2013 roku według danych zebranych w "Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń" przeprowadzanym przez firmę Sedlak&Sedlak mediana zarobków wyniosła 5 tys. zł brutto miesięcznie. Warto podkreślić, że 25 proc. zatrudnionych zarabiało wtedy ponad 7,6 tys. zł brutto.

Dla porównania, w analogicznym okresie mediana wynagrodzeń we wszystkich branżach wyniosła 4 tys. zł brutto.

Można założyć, że na przestrzeni dwóch lat wraz ze wzrostem wydatków na R&D również wynagrodzenia pracowników poszły w górę.



Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX