Co z tą Anglią?

Joanna Bucior
26.03.2010 , aktualizacja: 26.03.2010 10:40
A A A
Kłopoty z gospodarką ma dziś nie tylko Grecja. Niepokojące informacje słychać także z Wysp. Eksperci jednak studzą emocje i dają nadzieję.
Pod koniec ubiegłego roku media systematycznie donosiły o pogarszającej się sytuacji na rynku brytyjskim. Serwisy ekonomiczne podawały, że prawie 30 proc. firm planowało zwolnienia kolejnych pracowników, a pozostałe przedsiębiorstwa decydowały się na zamrażanie płac. O tym, że brytyjska gospodarka nie jest w najlepszej kondycji, można się było przekonać przy okazji wizyt w kantorach. W ciągu ostatnich trzech miesięcy funt stracił wobec dolara ok. 7,5 proc. Eksperci przewidują, że to jeszcze nie koniec spadku. Według prognoz za funt możemy wkrótce płacić tylko 1,2 dolara. Oznacza to, że opłacalność pracy na Wyspach gwałtownie zmaleje. Do tego tegoroczna prognoza wzrostu dla Wielkiej Brytanii, według Komisji Europejskiej, szacowana jest na symboliczne 0,6 procenta PKB, podczas gdy jeszcze kilka miesięcy temu liczono na cztery razy tyle. Gazety już zaczęły spekulować, że bezrobotni Polacy wrócą niebawem tłumnie z Wysp. Jak pogorszenie wskaźników ekonomicznych przekłada się na sytuację na rynku pracy?

Na razie bez paniki

Agencje potwierdzają, że kryzys wpłynął zarówno na ilość, jak i różnorodność dostępnych ofert. - Stało się tak przede wszystkim dlatego, że Brytyjczycy, którzy stracili zatrudnienie w zawodzie na skutek kryzysu, zaczęli zajmować wakaty w omijanych dotąd szerokim łukiem branżach - wyjaśnia Dominika Piszczorowicz z agencji LSJ. Na szczęście są sektory, w których zapotrzebowanie na pracowników nie spada. O zatrudnienie na Wyspach nie muszą się martwić pielęgniarki, opiekunowie czy farmaceuci. Dobrze trzyma się również branża budowlana, gastronomia i hotelarstwo.

Na angaż mogą też swobodnie liczyć rzeźnicy. - Ilość ofert pracy, które obecnie obsługujemy, jest na poziomie zbliżonym do tego sprzed roku i dwóch lat. Najgorsza była druga połowa 2009 r., kiedy ilość ofert pracy była najniższa. Na szczęście od nowego roku notujemy wyraźną tendencję wzrostową - zapewnia Grzegorz Nagórka, kierownik działu rekrutacji Jobland. Potwierdzają to najnowsze doniesienia dotyczące wskaźników zatrudnienia. - Według danych opublikowanych w marcu przez brytyjski urząd statystyczny, stopa bezrobocia w ostatnim kwartale ubiegłego roku zmniejszyła się o 0,1 punktu procentowego. Choć spadek jest niewielki, może sugerować początek poprawy na rynku pracy - mówi Aleksandra Strojek, analityk rynku pracy firmy Sedlak & Sedlak.

Skanujemy oferty

Zgodnie z zapewnieniami biur pośrednictwa pracy, wakaty dostępne są w różnych rejonach Wysp - głównie w Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej. Generalnie są dwa podstawowe wymagania kwalifikacyjne. - Liczy się znajomość języka na poziomie umożliwiającym swobodną komunikację oraz solidne i udokumentowane doświadczenie w danej branży - dodaje ekspert Jobland. Ostatecznie wszystko zależy jednak od konkretnej posady. Przykładowo, aby pracować na stanowisku pielęgniarki, konieczna jest dodatkowo rejestracja w brytyjskiej izbie pielęgniarek i położnych - NMC. Z kolei od kandydatów chętnych do pracy w sektorze opieki i medycyny wymagane jest zaświadczenie o niekaralności oraz przedstawienie referencji z dwóch źródeł.

Pracownicy agencji pośrednictwa ostrzegają jednak, że sytuacja na rynku przestraszyła pracodawców. Część z nich w związku z doniesieniami o kryzysie zaostrzyła kryteria rekrutacyjne. Ci, którzy szczęśliwie przejdą to sito, wciąż mogą liczyć na niezłe zarobki. Płace zależą od zakresu obowiązków, stażu i kwalifikacji pracownika. Na najwyższe stawki mogą liczyć pielęgniarki, które za godzinę dostają średnio od 10 do 13 funtów (43-56 zł). Połowę mniej dostają za swe usługi opiekunowie - ok. 5,9-6,5 funta (26-28 zł). Podobne wynagrodzenie otrzymają pracownicy hotelarstwa i cateringu. Średnie stawki wyjściowe dla rzeźników oscylują w granicach 7-8 funtów (30-35 zł), natomiast w branży budowlanej utrzymują się na poziomie 8-10 funtów (35-43 zł). Minimalny gwarantowany tygodniowy wymiar pracy w Wielkiej Brytanii wynosi 35 godzin, ale w praktyce okazuje się, że pracownicy wyrabiają około 40-50 godzin tygodniowo. Takie oferty z pośrednictwa agencji dotyczą zwykle pracy długoterminowej, nie krótszej niż na okres 6 miesięcy. Standardowo pracownicy podpisują roczny kontrakt z możliwością przedłużenia. W pewnych wypadkach pracodawcy oferują dodatkowe udogodnienia, np. refundację kosztów przejazdu do Wielkiej Brytanii. Standardem jest natomiast odbiór pracownika z lotniska bądź dworca po przyjeździe do kraju. - Pracownicy często mogą też liczyć na tzw. "welcome pack", który obejmuje zapoznanie się z miejscem pracy i mieszkaniem, materiały szkoleniowe, czasami nawet żywność - informuje Dominika Piszczorowska.

W większości przypadków pracodawcy zapewniają zatrudnionym zakwaterowanie. Ile trwają wszystkie formalności? Pracownicy przetwórstwa spożywczego mogą wyjechać nawet w ciągu kilku dni od wysłania swojego CV, natomiast w sektorze cateringu i hotelarstwa procedura zazwyczaj trwa do dwóch tygodni od momentu rekrutacji. Pielęgniarki i opiekunowie rozpoczynają pracę średnio cztery tygodnie po rozmowie kwalifikacyjnej. - Rekrutujemy również rodaków, którzy są już w Wielkiej Brytanii i szukają zatrudnienia. W takim przypadku czas rekrutacji jest krótszy, zwłaszcza jeśli kandydat może się osobiście udać do miejsca pracy i załatwić część formalności bezpośrednio z pracodawcą - dodaje ekspertka LSJ.

Komentarz Aleksandry Strojek, analityka rynku pracy firmy Sedlak & Sedlak

- Według danych opublikowanych w marcu przez brytyjski urząd statystyczny, stopa bezrobocia w ostatnim kwartale ubiegłego roku zmniejszyła się o 0,1 punktu procentowego. Choć spadek jest niewielki, może sugerować początek poprawy na rynku pracy.

STAWKI PŁAC W WYBRANYCH ZAWODACH

Opiekun (średnie stawki wyjściowe): 5,9-6,5 funta (26-28 zł) za godzinę

Rzeźnik (średnie stawki wyjściowe): 7-8 funtów (30-35 zł) za godzinę

Pielęgniarka: 10-13 funtów (43-56 zł) za godzinę

Pracownicy hotelarstwa/cateringu (housekeeper, waiter, kitchen assistant): średnio 6 funtów (26 zł) za godzinę



Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX