Olaf Rost jest jednym z wielu kierowców TIRa, który przemierzając setki kilometrów po niemieckich autostradach szuka regularnie wieczorem parkingu na postój. Według przepisów tirowcom wolno prowadzić auto tylko 9 godzin. Każde odstępstwo od tego może drogo kosztować.
Tymczasem na parkingach przy autostradach od wczesnych godzin wieczornych panuje niebywały ścisk. Ci z kierowców, którzy później zjeżdżają z trasy z trudem znajdują wolne miejsce i jeżdżą od jednego parkingu do następnego. Olaf Rost nie ukrywa, "że coraz mniej lubi swój zawód". Zdarza się, że zanim znajdzie wolne miejsce na postój musi objechać, co najmniej 4 autostradowe zajazdy.
Problem ze znalezieniem miejsc postojowych dla tirowców jest policji drogowej dobrze znany. Szczególnie skomplikowana jest sytuacja na autostradzie A1 w okolicach Monastyru, w Nadrenii Północnej-Westfalii oraz na A3 w okolicach Wörth w Bawarii. Dochodzi tam niejednokrotnie do wypadków na wjazdach na parkingi. Również na A2 w okolicach Gelsenkirchen w Zagłębiu Ruhry czy A31 wszystkie miejsca postojowe dla samochodów ciężarowych są wieczorami zajęte. Niejednokrotnie
policja przymyka oczy na kierowców, którzy, by przenocować parkują niezgodnie z przepisami.
A licznik bije.. "Trudno kierowcom mieć to za złe", przyznaje policjant Hermann Lentfort, doradca ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego z Monastyru. Tachografy liczą każdą minutę przejechaną ponad ustawowy czas. Przeciągnięcie o 15 minut może kosztować 150 euro i więcej. "Dlatego kierowcy łamią już raczej przepisy, parkując nieprawidłowo, bo za to mandat kosztuje ich tylko 30 euro", tłumaczy policjant.
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma W opinii wielu niemieckich kierowców nieporównywalnie lepiej jest we Francji czy Holandii, gdzie jest pod dostatkiem miejsc parkingowych, a jeśli nawet nie są one bezpośrednio przy autostradzie, można je łatwo znaleźć. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że sytuacja w Niemczech może się jeszcze tylko pogorszyć. Wciąż masowo przybywa ciężarówek na autostradach i drogach przelotowych. "Nikt nie przypuszczał, że branża transportowa tak szybko podniesie się z kryzysu", wyjaśnia Reiner Hillgärtner, rzecznik Auto Club Europa ze Stuttgartu. Mimo zapewnień rządu, że w najbliższym czasie powstaną przy niemieckich autostradach nowe parkingi i zajazdy w praktyce niewiele się zmienia. Tymczasem sfrustrowani kierowcy samochodów ciężarowych każdego wieczoru, nieodmiennie poszukują wolnego miejsca na postój i nocleg.
Latają i nie spadają - Ubiegły rok był wyjątkowo pomyślny dla europejskich linii lotniczych: nie wydarzyła się żadna katastrofa, którą pasażerowie przypłaciliby życiem.
Eksport czołgów jest w interesie bezpieczeństwa - "Przeważają interesy bezpieczeństwa" - tak eksport niemieckich czołgów do Arabii Saudyjskiej uzasadnia minister obrony Niemiec Thomas de Maiziere, odrzucając protesty opozycji.
