Brak parkingów stresuje tirowców

dpa/afp/ Alexandra Jarecka, Deutsche Welle - Redakcja Polska
2011-07-13, ostatnia aktualizacja 2011-07-13 16:39

W okresie wakacyjnym zakorkowane są nie tylko niemieckie autostrady, lecz także parkingi przy zajazdach. Szczególnie uciążliwe jest to dla kierowców TIRów, którzy co 4,5 godziny muszą robić przerwę.

ZOBACZ TAKŻE
Olaf Rost jest jednym z wielu kierowców TIRa, który przemierzając setki kilometrów po niemieckich autostradach szuka regularnie wieczorem parkingu na postój. Według przepisów tirowcom wolno prowadzić auto tylko 9 godzin. Każde odstępstwo od tego może drogo kosztować.

Tymczasem na parkingach przy autostradach od wczesnych godzin wieczornych panuje niebywały ścisk. Ci z kierowców, którzy później zjeżdżają z trasy z trudem znajdują wolne miejsce i jeżdżą od jednego parkingu do następnego. Olaf Rost nie ukrywa, "że coraz mniej lubi swój zawód". Zdarza się, że zanim znajdzie wolne miejsce na postój musi objechać, co najmniej 4 autostradowe zajazdy.

Problem ze znalezieniem miejsc postojowych dla tirowców jest policji drogowej dobrze znany. Szczególnie skomplikowana jest sytuacja na autostradzie A1 w okolicach Monastyru, w Nadrenii Północnej-Westfalii oraz na A3 w okolicach Wörth w Bawarii. Dochodzi tam niejednokrotnie do wypadków na wjazdach na parkingi. Również na A2 w okolicach Gelsenkirchen w Zagłębiu Ruhry czy A31 wszystkie miejsca postojowe dla samochodów ciężarowych są wieczorami zajęte. Niejednokrotnie policja przymyka oczy na kierowców, którzy, by przenocować parkują niezgodnie z przepisami.

A licznik bije..

"Trudno kierowcom mieć to za złe", przyznaje policjant Hermann Lentfort, doradca ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego z Monastyru. Tachografy liczą każdą minutę przejechaną ponad ustawowy czas. Przeciągnięcie o 15 minut może kosztować 150 euro i więcej. "Dlatego kierowcy łamią już raczej przepisy, parkując nieprawidłowo, bo za to mandat kosztuje ich tylko 30 euro", tłumaczy policjant.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

W opinii wielu niemieckich kierowców nieporównywalnie lepiej jest we Francji czy Holandii, gdzie jest pod dostatkiem miejsc parkingowych, a jeśli nawet nie są one bezpośrednio przy autostradzie, można je łatwo znaleźć. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że sytuacja w Niemczech może się jeszcze tylko pogorszyć. Wciąż masowo przybywa ciężarówek na autostradach i drogach przelotowych. "Nikt nie przypuszczał, że branża transportowa tak szybko podniesie się z kryzysu", wyjaśnia Reiner Hillgärtner, rzecznik Auto Club Europa ze Stuttgartu. Mimo zapewnień rządu, że w najbliższym czasie powstaną przy niemieckich autostradach nowe parkingi i zajazdy w praktyce niewiele się zmienia. Tymczasem sfrustrowani kierowcy samochodów ciężarowych każdego wieczoru, nieodmiennie poszukują wolnego miejsca na postój i nocleg.

Latają i nie spadają - Ubiegły rok był wyjątkowo pomyślny dla europejskich linii lotniczych: nie wydarzyła się żadna katastrofa, którą pasażerowie przypłaciliby życiem.

Eksport czołgów jest w interesie bezpieczeństwa - "Przeważają interesy bezpieczeństwa" - tak eksport niemieckich czołgów do Arabii Saudyjskiej uzasadnia minister obrony Niemiec Thomas de Maiziere, odrzucając protesty opozycji.





  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów