Od nowego roku Polakom będzie trudniej o świadczenia w Wielkiej Brytanii

bsn, media, pap
19.12.2013 , aktualizacja: 19.12.2013 16:23
A A A Drukuj
Brytyjski premier David Cameron

Brytyjski premier David Cameron (Fot. STRINGER/SRI LANKA / REUTERS)

Imigranci z UE, którzy po 1 stycznia przyjadą do Wielkiej Brytanii, będą musieli odczekać trzy miesiące, zanim podejmą starania o uzyskanie zasiłku dla bezrobotnych. W środę taką informację podało biuro premiera Davida Camerona
Zdaniem brytyjskiej prasy ogłoszenie nowych przepisów imigracyjnych ma związek z otwarciem rynku pracy dla mieszkańców Bułgarii i Rumunii. Dotychczas Wielka Brytania była jednym z kilku krajów UE, które z obawy przed niekontrolowanym napływem imigrantów zarobkowych z tych krajów, utrzymywał ograniczenia w dostępie do swojego rynku pracy. Ale od nowego roku zostaną one zniesione.

Imigranci z krajów, których takie ograniczenia nie dotyczą, do teraz mogli już po kilku tygodniach od przyjazdu ubiegać się o zasiłek. Od stycznia grupa ta rozszerzyła by się właśnie o mieszkańców ubogich jak na standardy zachodnioeuropejskie Bułgarii i Rumunii.

O konieczności zacieśnienia polityki wobec nowo przybyłych imigrantów Cameron mówił już pod koniec listopada. Z informacji agencji Reutera wynika, że zmiany miały zostać wprowadzone w połowie przyszłego roku, ale ostatecznie szef rządu postanowił przyspieszyć cały ten proces.

Jeszcze w listopadzie sam Cameron uzasadniając potrzebę wprowadzenia zmian mówił: - Ciężko pracujący Brytyjczycy słusznie obawiają się tego, że imigranci będą przyjeżdżać, by wykorzystywać nasze usługi publiczne i nasz system świadczeń. Wczoraj natomiast, w specjalnym oświadczeniu dodał: - Dzięki tym surowym przepisom nie będzie już możliwe nadużywanie brytyjskiego systemu świadczeń socjalnych, a Zjednoczone Królestwo stanie się mniej atrakcyjnym miejscem dla imigrantów z UE, którzy chcą tu przyjeżdżać i próbować żyć na koszt państwa. Dodał, że Wielka Brytania jest bardzo otwarta na biznes, ale osoby, które nie chcą przyczyniać się do jej rozwoju, nie będą mile widziane.

Wydłużony okres oczekiwania na rozpoczęcie procedur prowadzących do przyznania zasiłku, to jednak nie wszystko. Wśród ograniczeń jest też odcinanie po sześciu miesiącach zapomóg dla tych bezrobotnych, którzy nie mają perspektywy zatrudnienia.

Ponadto ubiegając się o niektóre świadczenia (np. income support - zasiłek wyrównawczy przysługujący nisko opłacanym pracownikom), imigranci będą musieli spełnić wymogi specjalnego testu (minimum earnings threshold) oceniającego ich zarobkowy potencjał. Surowo traktowani będą bezdomni i żebracy - czeka ich deportacja i roczny zakazem wjazdu do kraju.

Wstrzymany zostanie też zasiłek mieszkaniowy dla bezrobotnych obywateli UE.

Decyzja Camerona wpisuje się w oczekiwania rosnącej w siłę antyimigracyjnej i eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).

Propozycje te jednak są krytycznie oceniane przez Komisję Europejską. Urzędnicy przekonują, że godzą one w jedną z czterech podstawowych wolności UE - swobodę przepływu siły roboczej. Komisarz UE ds. zatrudnienia Laszlo Andor zaapelował do rządu Camerona, by "nie podsycał antyimigracyjnej histerii", a proponowane przez niego rozwiązania uznał za początek "równi pochyłej".

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • Re: Od nowego roku Polakom będzie trudniej o świa tomek854 20.12.13, 15:58

    Strasznie fajna ta sensacja... Tylko że 5 lat temu kiedy starałem się o zasiłek po wypadku samochodowym usłyszałem, że mi się nie należy, bo muszę pracować 24 miesiące, a pracowałem wtedy »

  • I bardzo dobrze angrusz1 21.12.13, 18:39

    tam się jedzie pracować a nie pobierać zasiłki .»