Nie chciało mu się pracować, więc palił listy

kg
2009-06-25, ostatnia aktualizacja 2009-06-25 14:13

Brytyjski listonosz trafił do więzienia za zaniedbanie swoich obowiązków. Mężczyzna, któremu nie chciało się pracować palił listy w swoim ogródku.

O tym, że robota potrafi palić się w rękach przekonał ostatnio Brytyjczyków 32-letni listonosz. Jak poinformował serwis thesun.co.uk, mężczyzna spalił około 10 tys. listów i ulotek, za które otrzymywał dodatkowe wynagrodzenie. Policja znalazła w jego mieszkaniu torby wypchane niedostarczonymi listami, które powinny trafić do adresatów między kwietniem 2007 r. a marcem 2008 r. Dodatkowo funkcjonariusze odkryli domową plantację marihuany w sypialni listonosza. Szacunkowa wartość hodowli to 8 tys. funtów. Przypuszcza się, że mężczyzna nie był w stanie chodzić do pracy, ponieważ sam palił marihuanę.

Sąd Koronny w York skazał mężczyznę na rok więzienia. Sędzia Stephen Ashurst podkreślał fakt, że ingerencja w korespondencję wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

Nieuczciwy szef? Spytaj prawnika, co możesz z tym zrobić





  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów