Lufthansa sprzedała linię lotniczą British Midland (BMI) liniom IAG (koncern British Airways). Umowę podpisano - poinformowały 22.12.2011 obie linie lotnicze we Frankfurcie nad Menem i w Londynie. International Airlines Group (IAG) zapowiedziała redukcję zatrudnienia w BMI. IAG zapłaci za filię Lufthansy 207 mln euro. Ponieważ jednak umowa zawiera tzw. ustalone dostosowania, to w efekcie może okazać się, że Lufthansa będzie musiała dopłacić do biznesu. Ale - pociesza się niemiecki przewoźnik - po roku wyjdziemy na zero. W okresie pierwszych trzech kwartałów tego roku Lufthansa straciła na brytyjskiej córce ponad 150 ml euro.
Komu się nie opłaca, a komu opłaca Dla IAG spółka BMI jest jednak atrakcyjna, bowiem jest w posiadaniu cennych praw startów i lądowań, tzw. okienek slot, na londyńskim lotnisku Heathrow. W tej sytuacji nabytek, poczyniony przez IAG, stanowi - w oczach szefa linii IAG, Williego Walsha, wyjątkową możliwość wzrostu przewozów z i na lotnisko Heathrow. Z kolei Lufthansa wyostrzyła profil firmy i ustawiła się lepiej finansowo, zapewnia prezes zarządu linii lotniczych, Christoph Franz. Dodał on, że przy sprzedaży deficytowej filii zwrócono uwagę na konieczność zachowania dla pracowników perspektywy w Lufthansie. Nieco gorzej wygląda teraz perspektywa sprzedanej córki.
Arabska wiosna oznaczała zimę dla BMI Szef IAG, Walsh, zapowiedział redukcję zatrudnienia w BMI. Wynika to z konieczności zwalczania deficytu poprzez reorganizację. Tym niemniej chce on zachować specjalistów, a w przyszłości nawet zwiększyć ich zatrudnienie, nie podając jednak liczb. O sprzedaży BMI przez Luthansę wiadomo było od listopada. Transakcja ma być doprowadzona do końca w 1 kwartału 2012 roku. Kontrahenci czekają na stanowisko właściwych rzeczowo i miejscowo urzędów kartelowych. Lufthansa przejęła BMI dopiero w 2009 roku - było to wynikiem dawnego porozumienia. Niemieckiemu żurawiowi nie udało się jednak wyprowadzić tej linii z dołka. Arabska wiosna pokrzyżowała rachunek: BMI obsługuje ten właśnie region.
Atlas biedy w Niemczech: najbardziej zagrożony Dortmund - Dobrobyt rozłożony jest w Niemczech nierównomiernie, co potwierdza nowo opublikowany "Atlas biedy". Różnice istnieją zwłaszcza na osi północ-południe i wschód-zachód. Nowością jest bieda na zachodzie kraju.
Bank Bayern LB w tarapatach - W 2008 roku niemiecki bank landowy numer 2, Bayern LB, kupił toksyczne papiery w USA i siedzi na stratach w wysokości 5 mld euro. Ale to nie koniec przygód.
