Polacy sami się eliminują

Violetta Rymszewicz**
2012-01-27, ostatnia aktualizacja 2012-01-27 15:44

Rozmowa z europosłanką Sidonią Jędrzejewską*, o tym, jak dać sobie szansę na karierę w unijnej służbie publicznej.

Sidonia Jędrzejewska
Sidonia Jędrzejewska
Violetta Rymszewicz: - Plany konkursów do instytucji unijnych na rok 2012 są niepokojące. Czy przestaje się tam rekrutować?

Sidonia Jędrzejewska: - Nie, skądże. Raczej - chwilowo - ogranicza się rekrutację.

Jaki jest tego powód?

Instytucje znalazły się w dość nietypowej sytuacji. Jesteśmy świadkami wymiany pokoleniowej wśród pracowników. W ciągu najbliższych 2, 3 lat nasili się fala odejść na emeryturę roczników urodzonych w latach 50-tych ubiegłego wieku. Instytucje ograniczają rekrutację, bo doprowadzą do tworzenia list rezerwowych, które będą do wykorzystania dopiero za 2 lub 3 lata. A to oznacza marnowanie zasobów.

Poza tym aktualność tych list dość szybko się kończy

Jeśli szuka się kandydata na średni szczebel zarządzania i liczy się na to, że ta osoba będzie czekała trzy lata na zatrudnienie, to jest to nieporozumienie.

Od 2006 roku konkursów dla Polaków, na stanowiska powyżej AD5, było bardzo mało. Czy sytuacja się zmieni?

Wakatów na stanowiska średniego szczebla brakuje. Są obsadzone przez urzędników planujących emerytury. Ale już wkrótce, z całą pewnością, pojawi się szansa na zatrudnienie dla osób planujących pracę w instytucjach unijnych.

Problem rekrutacji na nieobsadzone stanowiska można rozwiązać na dwa sposoby. Można przecież rozpisać rekrutację zewnętrzną lub poszukać pracowników wewnątrz struktur. Który model zostanie wybrany? Czego można się spodziewać?

Myślę, że będzie to model mieszany. Nieistotne jest, czy będzie to rekrutacja wewnętrzna czy zewnętrzna. Zmiana, która nadchodzi, jest ogromną szansą dla Polaków.

To bardzo optymistyczne, mamy jednak kryzys zadłużeniowy w strefie euro. Czy wpłynie to poziom zatrudnienia w instytucjach unijnych?

Problem jest wyraźnie widoczny podczas planowania budżetu. Państwa członkowskie zaczynają postrzegać składkę do budżetu Unii jako coraz większe obciążenie, dążą więc do jej zmniejszenia.

Promując oszczędzanie przez ograniczenie stanowisk urzędniczych?

Administracja unijna od zawsze była atrakcyjnym celem ataków. "Zwolnijmy urzędników." "Urzędnicy będą dłużej pracować." "Urzędnicy powinni mniej zarabiać." To są postulaty, przy których łatwo o aplauz. To jest populizm i bardzo niebezpieczne działanie. Nie wolno dopuścić do sytuacji, w której administracja unijna będzie pierwszą ofiarą kryzysu i oszczędzania.

Istnieje takie niebezpieczeństwo?

Oczywiście. Decyzje już zapadły.

Zdradzi pani szczegóły?

Najważniejsze zmiany to: wydłużenie godzin pracy, ograniczenie zatrudnienia urzędników mianowanych na rzecz umów krótkich oraz zmniejszenie o 5 proc. całej administracji unijnej.

Jak należy rozumieć to pięcioprocentowe ograniczenie?

Na przykład: w tym roku Komisja Europejska i mniejsze instytucje nie zatrudniają nowych pracowników, ograniczając się tylko do uzupełniania wakatów.

  • 42 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów

  • chroni pani kolesi pasożytów kacze_buty 28.01.12, 11:46

    Kurski, Ziobro, Migalski, takich nierobów pierwszych na kopach powinno się wywalić ze skorumpowanej Brukseli»

  • Re: Polacy sami się eliminują wycofany 28.01.12, 14:51

    Widocznie tyle warte sa te wasze doktoraty i drugie kierunki.Jesli bronicie prace magisterskie i doktorskie: "nowoczesne w zarzadzaniu personelem na przykladzie firmy ABCD z Pipidowy Malej" »

  • czy czepiasz się właściwej osoby pawelekok 29.01.12, 02:43

    Akurat ta Pani mówiła z sensem. Ona przyszła na to stanowisko chyba niedawno i nie obciążaj jej osobiście za wszystkie błędy jej poprzedników, a także polityków wogóle. Jest dużo racji w tym»