Zagraniczny zasiłek dla bezrobotnych można pobierać w Polsce

pes, PAP
2009-01-02 , aktualizacja: 02.01.2009 00:00
A A A Drukuj
Norweski urząd pracy zapowiedział, że pozbawi sporą grupę obywateli polskich prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Zażąda też zwrotu dotychczas wypłaconych im pieniędzy.

Norweski urząd pracy zapowiedział, że pozbawi sporą grupę obywateli polskich prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Zażąda też zwrotu dotychczas wypłaconych im pieniędzy.

Powracający z zagranicy Polacy, którzy nabyli tam prawo do zasiłku dla bezrobotnych, mogą pobierać go w Polsce. Z kolei osoby, które utraciły pracę w Polsce i decydują się szukać jej za granicą, mogą przetransferować polski zasiłek za granicę.
Jak wynika z danych urzędów pracy w 2007 r. osób, które wróciły do Polski i zasiliły rzeszę bezrobotnych np. w Łodzi było ponad 300, w Opolu prawie 600.

Jako obywatele UE Polacy mogą pobierać zasiłek dla bezrobotnych w innym kraju Wspólnoty niż ten, w którym został on im przyznany. Wynika to z rozporządzenia Rady (EWG) nr 1408/71 z 14 czerwca 1971 r. "w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie". Tak więc, jeśli ktoś pracował w Wielkiej Brytanii czy Irlandii, stracił tam pracę po czym wrócił do Polski, brytyjski czy irlandzki zasiłek może pobierać w Polsce - po przeliczeniu go na złotówki. Albo odwrotnie - polskie świadczenie może być wypłacane w kraju, do którego uda się bezrobotny.

Różnica w zasiłkach jest duża

Unijny zasiłek stanowi w Polsce sporą kwotę, natomiast za polski raczej nie uda się przeżyć za granicą, przynajmniej w państwach tzw. starej Unii. W 2009 r. jest to bowiem 551,80 zł brutto miesięcznie. Dla porównania zasiłek brytyjski dla osoby samotnej, która ma ponad 25 lat, wynosi 60,5 funta tygodniowo czyli 242 funty miesięcznie. Gdy bezrobotni są małżonkowie, kwota ta wzrasta do 379,80 funtów miesięcznie.

Aby przetransferować unijny zasiłek za granicę, do Polski lub odwrotne, trzeba przepracować w państwie, który ma go wypłacać wymagany przez nie okres. Zwykle, m.in. w wypadku Polski, Irlandii, Wielkiej Brytanii, jest to co najmniej 12 miesięcy. Nie można też przekroczyć wieku emerytalnego. Wniosek o transfer zasiłku do innego kraju można złożyć najwcześniej po czterech tygodniach od momentu pierwszej wypłaty.

Konieczne jest też dopełnienie formalności. Najpóźniej siedem dni przed wyjazdem trzeba wystąpić do urzędu pracy w kraju, w którym dotychczas było się zatrudnionym, z wnioskiem o przyznanie świadczenia i wypełnić formularz E303. Należy też złożyć oświadczenie wskazujące państwo wyjazdu. Tam zaś trzeba niezwłocznie zgłosić się w urzędzie pracy i po okazaniu ww. dokumentów oraz paszportu lub dowodu, zarejestrować się jako bezrobotny.

Aby nie utracić prawa do zasiłku bezrobotny musi co pewien czas zgłaszać się w urzędzie pracy w kraju, który zasiłek mu przyznał. Np. w Wielkiej Brytanii okres ten wynosi dwa tygodnie, w Polsce zaś miesiąc. Spóźnienie spowoduje utratę prawa do zasiłku.

Trzeba pamiętać, że zasiłek nie jest przesyłany z zagranicy bezpośrednio na konto bezrobotnego, ale najpierw do właściwego dla niego terytorialnie urzędu pracy, a dopiero ten urząd wypłaca świadczenie uprawnionemu. Zasiłek można pobierać za granicą najdłużej trzy miesiące. Jeśli nawet w tym czasie nie znajdzie się pracy, nie można już na niego liczyć. Istotne jest też, że można go transferować tylko raz. Jeżeli więc zasiłek dla bezrobotnych został przyznany Polakowi np. w Wielkiej Brytanii to może on go pobierać tylko tam albo w Polsce. Poza upływem trzymiesięcznego okresu, utrata prawa do unijnego zasiłku następuje po znalezieniu pracy, założeniu własnej firmy albo podjęciu studiów. Każdy z tych faktów należy zgłosić w urzędzie pracy, który wypłacał zasiłek. Zaniedbanie tego obowiązku oznacza konieczność zwrócenia otrzymanego wcześniej świadczenia. (PAP)

Wakacyjne zastępstwa w opiece

Wakacyjne zastępstwa w opiece

Praca na zastępstwo w charakterze opiekuna/opiekunki osoby starszej w Niemczech jest szansą na lepszą przyszłość