Prawny zakaz obowiązujący Szwedów wyłącznie na terenie ich ojczyzny doprowadził do rozwoju turystyki seksualnej - kontakty z prostytutkami dla wielu Szwedów stały się pożądanym elementem urlopu i służbowych wyjazdów. Projekt ustawy został zgłoszony przez Chrześcijańsko-Demokratyczne Stowarzyszenie Kobiet. Britt-Mari Brynielsson, wiceszefowa stowarzyszenia, skomentowała dla gazety: - Kupowanie seksu na urlopie albo podczas podróży służbowej jest zwykle łatwiej tolerowane niż w kraju. -
Internetowe Badanie Wynagrodzeń 2009 - ile zarabiają Polacy?
Jak donosi dziennik, w ten sposób Szwecja chce iść śladem Norwegii, która już w styczniu zakazała swoim obywatelom korzystania z płatnych usług seksualnych również poza granicami kraju. Deputowana chadecji, Yvonne Andersson, powiedziała dla "Rzeczpospolitej": - Szwedzi nie mogą kupować usług seksualnych w kraju i nie powinni tego robić za granicą. Uważam, że ustawa o zakazie handlu seksem może stanowić sposób tworzenia norm społecznych. Prawo może mieć wpływ również na działania naszych rodaków za granicą, ponieważ sygnalizuje, co jest dozwolone, a co nie. -
Gazeta podaje również wyniki raportu Jari Kusmanenena z Uniwersytetu w Göteborgu "Prostytucja w krajach nordyckich" opublikowanego w 2008 r., z którego wynika, że 83 % kobiet i 63 % Szwedów popiera prawo zakazujące handlu usługami seksualnymi.