Po pracy przebierają się i wychodzą na ulicę, by żebrać - donosi serwis dailymail.co.uk. "Zarobione" w ten sposób pieniądze przeznaczają na dodatkowe wydatki. Jedna z pracownic biurowych przyznała, że uzyskane poprzez żebranie (nieopodatkowane) pieniądze planuje wydać na urządzenie nowej kuchni.
Kto zarabia najwięcej? - Wypełnij ankietę!
O skali zjawiska świadczą dane zebrane przez policję z Leicestershire , która ujawniła, że spośród 20 żebraków złapanych w ciągu dwóch tygodni, ani jeden nie był osobą bezdomną, pozbawioną pracy i środków do życia. Funkcjonariusze szacują, że w piątkowe lub sobotnie wieczory fałszywi żebracy mogą zarobić ponad 200 funtów. W Londynie dzienna "stawka" wynosi nawet 300 funtów.
Dla wielu osób żebranie stało się alternatywą dla normalnej pracy. Toni Soni z rady miejskiej w Leicester przyznał, że przeprowadzona wraz z policją akcja ujawniła, że żaden ze złapanych żebraków nie był bezdomnym: - Niektórzy stali się "profesjonalnymi żebrakami" i z żebrania uczynili swój sposób na życie. -
Funkcjonariusze spisują dane żebrzących osób i udzielają im ostrzeżenia. Za trzecim razem fałszywym żebrakom grozi nawet areszt. Jedyną radą dla osób chcących wspierać naprawdę potrzebujących pozostaje pomoc konkretnym organizacjom.