Cyberslacking - tak określane jest zjawisko surfowania po internecie w godzinach pracy. O niebezpiecznych skutkach takiego zachowania przekonał się pracownik zakładu uzdatniania wody w Ohio, Richard Wolf, który w godzinach pracy został przyłapany na wirtualnych randkach w serwisie Adult Friend Finder - pisze serwis Security Focus. Na życzenie jednej ze swoich rozmówczyń mężczyzna zrobił sobie nawet nagie zdjęcie za biurkiem i przesłał je mailowo.
Sąd przedstawił pracownikowi zarzut kradzieży (mężczyzna otrzymał wynagrodzenie za pracę, której nie wykonał), wykorzystywania mienia bez zezwolenia (korzystał z komputera w niewłaściwych celach), zabiegania o płatny seks oraz zarzut hakerstwa. Według sądu korzystanie z internetu w pracy w celach niezgodnych z wewnętrzną polityką i regulaminem firmy to przestępstwo narażające firmę na podobne straty, jak np. nadużywanie służbowego w prywatnych sprawach.