Surfowanie w sieci w godzinach pracy grozi więzieniem

kg
2009-08-28, ostatnia aktualizacja 2009-08-28 17:23

Załatwianie prywatnych spraw, licytowanie na internetowych aukcjach, przeglądanie podejrzanych witryn to najczęściej powtarzające się aktywności w internecie, którymi zastępujemy pracę. Okazuje się, że taka beztroska może grozić... więzieniem.

Cyberslacking - tak określane jest zjawisko surfowania po internecie w godzinach pracy. O niebezpiecznych skutkach takiego zachowania przekonał się pracownik zakładu uzdatniania wody w Ohio, Richard Wolf, który w godzinach pracy został przyłapany na wirtualnych randkach w serwisie Adult Friend Finder - pisze serwis Security Focus. Na życzenie jednej ze swoich rozmówczyń mężczyzna zrobił sobie nawet nagie zdjęcie za biurkiem i przesłał je mailowo.

Sąd przedstawił pracownikowi zarzut kradzieży (mężczyzna otrzymał wynagrodzenie za pracę, której nie wykonał), wykorzystywania mienia bez zezwolenia (korzystał z komputera w niewłaściwych celach), zabiegania o płatny seks oraz zarzut hakerstwa. Według sądu korzystanie z internetu w pracy w celach niezgodnych z wewnętrzną polityką i regulaminem firmy to przestępstwo narażające firmę na podobne straty, jak np. nadużywanie służbowego w prywatnych sprawach.



  • 52 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów