Pomysłodawcą jest niemiecki europarlamentarzysta Martin Kastler. Na stronie internetowej www.freiersonntag.eu (www.freesunday.eu) polityk z CSU zbiera podpisy pod deklaracją wzywającą do przeprowadzenia referendum w sprawie wolnej niedzieli. Traktat Lizboński przewiduje zawiązywanie się europejskich inicjatyw obywatelskich, które przyczyniają się do umacniania demokracji bezpośredniej. Obecnie trwa jeszcze proces konsultacyjny, mający wyjaśnić szczegóły dotyczące prawa ogłaszania wspólnych petycji. Tekst Traktatu przewiduje, że inicjatywę musi popierać co najmniej milion obywateli Unii Europejskiej. Jak dotychczas, nie wiadomo ile podpisów należy zebrać w ilu krajach, a ponadto w jakiej formie i w jakim okresie czasu, aby Komisja Europejska przyjęła to w formie petycji.
Na 22 lutego zaplanowane jest spotkanie ekspertów w tej sprawie w Brukseli. Planuje się, że decyzja Komisji Europejskiej w sprawie inicjatywy obywatelskiej wejdzie wżycie z początkiem 2011 roku. Niemiecki europoseł Kastler zamierza wystartować ze swoją pierwszą europejską inicjatywą obywatelską tuż po zakończeniu tego procesu legislacyjnego. Do tego czasu pragnie - jak podkreślił - ,,budować tak wielką presję społeczną, że nikt już nie będzie mógł nas ignorować".
,,Wolna od pracy niedziela stanowi część naszej kultury europejskiej" - podkreśla polityk. ,,Daje nam ten dzień czas dla rodziny, odpoczynku, spotkań, dla życia religijnego i działalności społecznej" - powiedział europoseł. Podjęta przez niego oraz czterech innych posłów w ubiegłym roku inicjatywa na rzecz wolnej niedzieli nie została przyjęta przez Parlament Europejski. Odpowiednią deklarację w tej sprawie podpisało wówczas tylko 261 spośród 736 europosłów.
Uważasz, że powinniśmy o czymś napisać? Chciałbyś podzielić się ciekawą historią? Napisz do redakcji GazetaPraca.pl na adres gazeta.praca@gazeta.pl w tytule maila wpisując "Kontakt".