Sytuacja, w której mówiono by głównie o wizach, oznaczałaby, że stosunki polsko-amerykańskie są słabe, ocenia rozmówca gazety. - Jeśliby temat wiz je zdominował, świadczyłoby to źle przede wszystkim o Amerykanach, oznaczałoby bowiem, że nie potrafią rozwiązać prostego problemu oraz że nie mają Polsce nic wartościowego do zaoferowania.
Sprawa wiz podkopuje stosunki polsko-amerykańskie, psuje wizerunek USA w naszym kraju, twierdzi Kostrzewa-Zorbas i kieruje te słowa przede wszystkim do amerykańskiej dyplomacji, bowiem w Kongresie nastroje są bardziej przychylne dla rozwiązania tego problemu.
Według niego Obama powinien się tych nastrojów uchwycić i poprzeć rozpoczętą niedawno inicjatywę ustawodawczą grupy kongresmenów dotyczącą zniesienia wiz. Gdyby prezydent USA zaapelował w Warszawie do kongresmenów USA o poparcie tej ustawy, to ona mogłaby być uchwalona i wejść w życie w ciągu sześciu miesięcy, licząc od dziś. Jeśli tak się nie stanie, podważy to deklaracje Obamy z grudnia ub. roku.
Źródło: PAP