Leczą Polaków z uzależnień...

Monika Nowakowska, Polska Gazeta
31.08.2007 , aktualizacja: 31.08.2007 17:31
A A A

Źródło: Polska Gazeta

Maciej Gendek ma 29 lat, z wykształcenia jest psychologiem. Ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Szkołę Psychoterapeutyczną w Warszawie, kierunek: psychologia zorientowana na proces. Mówi płynnie po angielsku i rosyjsku. Od kilku miesięcy pracuje w Cork w Centrum terapii Uzależnień Arbour House, przy Douglas Road.
Co to jest Arbour House?

Arbour House to Centrum Leczenia dla osób, które mają problemy z uzależnieniami, głównie od alkoholu, narkotyków, hazardu. Zakres naszej pracy tutaj jest szeroki, począwszy od oceny stopnia uzależnienia danej osoby, poprzez intensywny program leczenia, terapię metadonową dla osób uzależnionych od heroiny, a na pracy z osobami poniżej 23 roku życia skończywszy. Planujemy też niedługo wprowadzić program dla osób współuzależnionych, czyli takich, które pozostają w związkach z osobami uzależnionymi.

Intensywny program leczenia jest programem dziesięciotygodniowym, podczas którego spotkania odbywają się trzy razy w tygodniu, po dwie godziny, a potem jeszcze następne czterdzieści tygodni odbywają się spotkania podtrzymujące trzeźwość lub czystość.

Terapia metadonowa polega na zażywaniu leku o nazwie metadon, który stosuje się jako substytut heroiny.

Czy problem uzależnień w Irlandii jest dużym problemem? Większym niż w Polsce?

Tak, jest to tutaj poważny problem. Alkohol, marihuana, czy palenie haszyszu jest bardzo powszechne, w ostatnich latach coraz bardziej popularna staje się kokaina. Wynika to z tego, że ludziom tutaj powodzi się znacznie lepiej niż w Polsce i mogą sobie pozwolić na droższe używki. U nas w kraju jeszcze nie każdego na to stać.

Jak łatwo jest zdobyć narkotyki w Irlandii?

Biorąc pod uwagę stwierdzenia naszych klientów, wydaje mi się, że aż zbyt łatwo można tu dostać narkotyki. Często słyszę opinie, że w tej chwili biorą wszyscy i wszędzie.

Dlaczego ludzie się uzależniają? Czy jest na to jakaś jednolita teoria, czy też każdy przypadek jest inny?

Bardzo trudno jest generalizować, niemniej jednak powodem uzależnień jest fakt, że wiele osób za pomocą alkoholu, narkotyków czy hazardu próbuje dotrzeć do jakiś części ich osobowości, do których ciężko jest im dotrzeć na trzeźwo. Niestety dzieje się to w sposób nieświadomy i niekontrolowany. Używki często dodają nam odwagi w pewnych sytuacjach, mamy więcej śmiałości w kontaktach z innymi ludźmi. Stanie się kimś innym, niż w rzeczywistości, jest dla ludzi na tyle ważne, że sięgają po używki. Na początku jest to więc bardziej potrzeba psychologiczna. Często jednak, po pewnym czasie, organizm tak się przyzwyczaja do zażywanych substancji, że potrzeba taka zmienia się w potrzebę fizjologiczną.

Ponoć pewne osoby mają skłonności do uzależnień i nawet, jeśli uda im się zwalczyć uzależnienie od, np. alkoholu to mogą to zastąpić uzależnieniem od oglądania telewizji, czy to prawda?

Chęć trwania w sytuacjach, które sprawiają nam przyjemność jest integralną częścią każdego człowieka, dlatego ważna jest umiejętność wyznaczenia granicy pomiędzy tym, co dla nas jest przyjemne, a co ważne. Zdarzają się osoby, które takiej granicy postawić sobie nie potrafią i szczególnie trudno przychodzi im oderwanie się od spraw przyjemnych, takie osoby mają skłonności do uzależnień.

Jak wygląda kwestia Polaków na obczyźnie? Czy wśród polskiego społeczeństwa w Cork jest dużo osób uzależnionych?

Owszem, uważam, że jest w Cork spora grupa osób uzależnionych, zwłaszcza od alkoholu. Polacy przywieźli ze sobą do Irlandii zwyczaj picia na zewnątrz, na tzw. "świeżym powietrzu". Kilka lat temu, kiedy byłem pierwszy raz w Irlandii, nie widać było na ulicach pustych butelek po piwie, w teraz natomiast wszędzie ich pełno, zwłaszcza tych z polskimi etykietkami, zupełnie tak jak w Polsce. Ludzie tutaj znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji, zwykle oddaleni od bliskich osób, bez wsparcia rodziny, szukają więc zastępstwa w alkoholu. Chociaż Ci polscy pacjenci, którzy trafili do mnie do ośrodka, mieli problem z uzależnieniem jeszcze w Polsce.

Czy zdarzyć się może tak, że pewne osoby są narażone na ryzyko uzależnienia dopiero po przyjeździe tutaj?

Człowiek to jest takie stworzenie, które nie lubi zmian, w związku z czym każda zmiana dostarcza stresu. Nawet w sytuacji, kiedy ktoś przyjeżdża na "gotowe", ma pewną pracę i mieszkanie, nie jest to łatwa sytuacja. Podatność na szukanie odskoczni w używkach staje się większa, kiedy nagle coś idzie nie tak, jak sobie to wyobrażaliśmy. Bez wsparcia bliskich, pozostawieni sami sobie szukamy pomocy na własną rękę, często sięgając po to, co najbliżej, czyli alkohol.

Generalnie osoby, z którymi tutaj pracuję, a są to głównie Irlandczycy, czują nowy ciąg do alkoholu albo zwiększają ilość zażywanych narkotyków właśnie w sytuacjach kryzysowych, oczywiste jest więc, że Polacy robią dokładnie tak samo. Oczywiście są różne sposoby radzenia sobie ze stresem i większość ludzi nie potrzebuje żadnych substancji wspomagających, żeby przetrwać sytuację kryzysową a tym bardziej, nie uzależnia się od nich. Niektóre osoby mają jednak tendencję do polegania tylko i wyłącznie na substancjach odurzających, co nie jest dobre.

Jak sobie radzić w sytuacji, w której wszyscy dookoła Ciebie piją albo biorą i namawiają, żebyś też spróbował, chociaż wcale nie masz na to ochoty?

Uważam, że w normalnych sytuacjach powinno wystarczyć stanowcze nie, pomimo tego, że zarówno w polskiej jak i irlandzkiej kulturze leży usilne namawianie innych do picia i często przesadzania w tym. Najważniejsza jest, moim zdaniem, świadomość tego, czego sami chcemy. Jeżeli nie mamy na coś ochoty, to zwyczajnie tego nie powinniśmy robić. Trudniejsza jest sytuacja z osobami uzależnionymi, które są w trakcie leczenia. W takim przypadku niestety należy unikać tego rodzaju sytuacji i nie wystawiać się na ryzyko powrotu do nałogu.

Jak w przypadku uzależnień wygląda druga strona medalu, czyli osoba współuzależniona; ta, która nie pije i nie bierze ale pozostaje w związku z osobą uzależnioną?

Osoba, która jest uzależniona powinna w jak największym stopniu doświadczać konsekwencji swojego uzależnienia. Często jednak zdarza się tak, że ich partnerzy, mylnie uważają, że okazywanie miłości i przesadne dbanie o osobę uzależnioną sprawi, że ona odejdzie od używania substancji ujęta uczuciami swojego partnera czy partnerki. Nie może być nic bardziej błędnego. Pozbywanie osoby uzależnionej odczuwania na sobie konsekwencji ich czynów powoduje, że osoba taka brnie dalej w swoje uzależnienie i coraz bardziej niszczy siebie i partnera.

Najczęściej naprawdę warto poszukać rady specjalisty psychologa, żeby nauczyć się patrzeć trochę bardziej obiektywnie na to, co dzieje się w związku, bo bez pełnej świadomości zaistniałej sytuacji, związek taki jest bardzo niezdrowy i być może nie ma sensu go dalej ciągnąć.

Częścią oceny, którą tutaj opracowujemy, jest również konfrontacja, czyli spotkanie z osobą która zna lub jest związana w jakiś sposób z osobą uzależnioną. Celem takiego spotkania jest uzyskanie opinii innej, niż opinia uzależnionego. Bardzo ważny jest moment, w którym to się odbywa, żeby osoba uzależniona mogła wyciągnąć jak najwięcej wniosków z takiego spotkania.

Często mówiąc o alkoholiku, mamy na myśli mężczyznę i najlepiej bezrobotnego? Jak to wygląda w rzeczywistości? Czy rzeczywiście uzależniają się tylko osoby o niskim statusie społecznym i czy mężczyźni mają większe skłonności do uzależnień, niż kobiety?

Osoby korzystające z usług naszego Centrum, to naprawdę osoby o bardzo różnym statusie społecznym, na różnych etapach życia i w bardzo różnym wieku. Uzależnienie, niestety, dotyczy każdej warstwy społecznej. Jeżeli chodzi o płeć, to zwykle rozkłada się to po równo, czyli pół na pół.

Dlaczego warto do Ciebie przyjść?

Myślę, że jest bardzo niewielki odsetek osób, które, jeśli podejmą decyzję o zerwaniu z nałogiem, są tak naprawdę w stanie zrobić to same. Ja jestem po to, żeby takim osobom pomagać w walce z ich problemem. Skorzystanie z pomocy specjalisty powoduje, że osoba uzależniona może poradzić sobie ze swoim problemem łatwiej i prościej.

Dziękuje bardzo za rozmowę.

Arbour House(Dougla Street, Cork), profesjonalne centrum leczenia uzależnień, oferuje usługi dla osób które mają problemy z uzależnieniami, oraz ich rodzin.

Terapia jest prowadzona w języku polskim bezpłatnie w ramach usług świadczonych przez HSE. Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 021 496 8933 oraz w języku polskim: 087 743 4030.

Spotkania dla osób uzależnionych od alkoholu, prowadzone w języku polskim odbywają się także w Kościele Augustianów, Washington Street, Cork, w każdą środę o godzinie 8.00 rano w zachrystii kościoła.


PYTANIE Czy upijasz się częściej niż raz w miesiącu?

 tak
 nie
Zobacz także