Z nami w Europie się
nie zgubisz!

Od Lizbony do Kijowa.
Od Murmańska do Malagi.
Praktyczne i proste w użyciu
mapy dla kierowców.
Kolejne części atlasu
w środy i czwartki w Gazecie Wyborczej

Ciężarna na kontrolę

borow
2004-09-13 , aktualizacja: 13.09.2004 00:00
A A A Drukuj
Jesteś w ciąży i chorujesz? Uważaj na ZUS, bo "akcja brzuszki" trwa! Szczególnie podejrzane są kobiety, które zaszły w ciążę w ciągu kilku miesięcy od podpisania umowy o pracę
To, że ZUS na masową skalę odmawia wypłaty zasiłku macierzyńskiego kobietom w ciąży, wyszło na jaw rok temu. Decyzję o wstrzymaniu wypłat ZUS podejmował, gdy kobieta zaszła w ciążę w okresie krótszym niż trzy miesiące od podpisania umowy o pracę - chodziło głównie o umowy na czas nieokreślony - lub skorzystała w tym czasie z dłuższego zwolnienia lekarskiego. Potem kontrolerzy odwiedzali nawet te kobiety, które zaszły w ciążę po czterech miesiącach od podpisania umowy.

Urzędnicy wszelkimi sposobami starali się udowodnić, że: •  umowa o pracę jest fikcyjna i jej celem było jedynie uzyskanie świadczeń, •  stanowisko, które zajmowała kobieta, było za wysokie w stosunku do kwalifikacji, by w ten sposób wyłudzić od ZUS wyższe wynagrodzenie.

Ofiarą kontroli padło kilka tysięcy kobiet; wielu wstrzymano wypłatę zasiłków, ok. 1,5 tys. zaskarżyło decyzję ZUS do sądu. Miały o co walczyć, bo decyzja ZUS wiązała się z przerwaniem ciągłości zatrudnienia i przerwą w opłacaniu wszystkich składek.

Sprawą "brzuszków" (taki kryptonim akcji nadali sami urzędnicy) od początku zajmuje się fundacja Rodzić po Ludzku. Od roku trafiają tam panie, które czują się skrzywdzone przez ZUS. - Wciąż odbieramy telefony od kobiet z całej Polski, które padły ofiarą akcji ZUS. Jest ich być może trochę mniej niż rok temu, ale nie oznacza to, że ZUS zmienił podejście do przyszłych matek - mówi Urszula Kubicka-Kraszyńska z fundacji. Zakończyły się już pierwsze sprawy przed sądem - wiele z nich wygrały kobiety. ZUS jednak odwołał się od tych wyroków, więc sprawy się przedłużą.

Fundacja Rodzić po Ludzku to jedno z niewielu miejsc, gdzie ciężarne mogą dowiedzieć się, jak bronić się przed niesłuszną decyzją ZUS i gdzie szukać pomocy. Kobietom pomaga prawnik fundacji, który bezpłatnie powie, czy warto walczyć z ZUS w sądzie i jak napisać pozew. Dodatkowe informacje - www.rodzicpoludzku.pl.

Zadzwoń do prawnika

Spodziewasz się dziecka lub jesteś młodą matką, a ZUS nie chce wypłacić ci zasiłku? Prawnik Fundacji czeka na telefony w każdą środę od godziny 10 do 14 pod numerem (0-22) 635 30 92.

Jak się bronić przed ZUS?

Gdy decyzja ZUS jest niekorzystna

Możesz się odwołać. Odwołanie możesz złożyć w oddziale ZUS, który wydał decyzję. Masz na to miesiąc. Zgodnie z prawem ZUS w ciągu dwóch tygodni musi wysłać twoje dokumenty i pismo do sądu okręgowego.

Co napisać w odwołaniu. Musisz dokładnie opisać zaistniałą sytuację; precyzyjnie udokumentować, że rzeczywiście twoje zatrudnienie nie było fikcyjne; podać dane świadków, którzy potwierdzą, że to ty masz rację. Możesz zażądać adwokata, ale tylko pod warunkiem, że masz trudną sytuację materialną.

Jakich dowodów potrzebujesz. Zeznań świadków, listy obecności, listy płac, firmowych e-maili, a nawet billingów telefonicznych - jeśli z dat wynika, że byłaś w pracy.

Gdy wyrok jest niekorzystny

Jeśli przegrasz sprawę przed sądem okręgowym, możesz złożyć odwołanie do sądu apelacyjnego. Jeśli w pierwszym procesie nie wzięto pod uwagę wszystkich dowodów, to sąd apelacyjny może skierować twoją sprawę do ponownego rozpatrzenia. Może też zmienić niekorzystny dla ciebie wyrok.