Aktuariusz

redPor
30.04.2001 , aktualizacja: 27.04.2001 17:40
A A A
Jeden z nowych zawodów na polskim rynku pracy. Zaliczony w zeszłym roku przez miesięcznik "Pieniądz" do dziesięciu najlepiej płatnych zawodów
Aktuariusz (ang. actuary) pracuje w firmach ubezpieczeniowych, szacując prawdopodobieństwo zdarzenia (np. kradzieży samochodu, nagłej śmierci) oraz wysokość szkód, przeciwko którym dana osoba lub instytucja się ubezpiecza.

Pomaga mu to w obliczeniu wysokości składek, jakie będzie płacić osoba ubezpieczająca się, oraz rezerw, jakie towarzystwo ubezpieczeniowe musi mieć, by w razie czego być w stanie wypłacić odszkodowanie. To właśnie aktuariusze zadecydowali, że młodsi kierowcy będą płacić wyższe składki, ponieważ statystycznie powodują więcej stłuczek i wypadków niż ci z wieloletnim stażem.

Towarzystwo ubezpieczeniowe jest podstawowym miejscem pracy aktuariusza, choć nie jedynym. Aktuariusz może pracować wszędzie tam, gdzie potrzebny jest specjalista od wyliczania ryzyka (wtedy jego stanowisko po angielsku nazywa się risk manager), czyli praktycznie w każdej instytucji finansowej, takiej jak bank, fundusz powierniczy, fundusz emerytalny, towarzystwo inwestycyjne itp. W tych firmach aktuariusz bierze udział w planowaniu strategicznym, np. przy fuzjach i przejęciach, analizując opłacalność inwestycji.

Aby zostać aktuariuszem, trzeba mieć wyższe wykształcenie (preferowane są kierunki - matematyka, ekonomia, zarządzanie itp.) oraz należy zdać egzamin organizowany przez Ośrodek Doskonalenia Kadr Resortu Finansów. Teoretycznie (czyli zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów) odbywa się on trzy razy do roku, ale w praktyce aż cztery razy (średnio co trzy miesiące).

Egzamin ma postać czteroczęściowego testu. Każda część składa się z dziesięciu pytań jednokrotnego wyboru z każdego z bloków tematycznych - matematyki finansowej, matematyki ubezpieczeń majątkowych, matematyki ubezpieczeń na życie oraz rachunku prawdopodobieństwa i statystyki.

Opłata egzaminacyjna wynosi 350 zł, pod warunkiem że kandydat zda go za pierwszym razem. Można bowiem zdecydować się na zdawanie egzaminu w etapach, ale wtedy trzeba płacić za każde podejście.

Jak się do egzaminu przygotować? Można zapisać się do Letniej Szkoły Nauk Aktuarialnych, która organizowana jest co roku na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW. Oprócz tego trzeba na własną rękę studiować specjalistyczną literaturę. Michał Goss, student zarządzania UW, który jest w trakcie zdawania egzaminu (zaliczył pierwszą część - matematykę finansową), ostrzega jednak, że nie ma dobrych polskich podręczników do matematyki ubezpieczeń majątkowych oraz matematyki ubezpieczeń na życie. Są książki amerykańskie, które można znaleźć w specjalistycznych bibliotekach, m.in. na wydziałach ekonomicznych. Ministerstwo Finansów ma obowiązek udostępnić literaturę do egzaminu, podobnie członkowie komisji egzaminacyjnej.

To, co jest niezbędne w tym zawodzie, to zdolności analityczne, doskonała znajomość matematyki i zagadnień finansowych, umiejętność komunikacji i bardzo dobrej obsługi komputera (programowanie) oraz zamiłowanie do gier strategicznych, takich jak np. szachy. Także znajomość języków obcych na pewno ułatwi znalezienie pracy. A jest o co zabiegać - miesięcznik "Pieniądz" podał w lipcu zeszłego roku informację, że aktuariusz zarabia średnio 10-15 tys. złotych.

- Zapotrzebowanie na aktuariuszy jest jednak niewielkie. Zazwyczaj w towarzystwach ubezpieczeniowych na tym stanowisku zatrudnia się jedną-dwie osoby. W ubezpieczeniach zapotrzebowanie na tych specjalistów nie rośnie i ta tendencja powinna się w najbliższym czasie utrzymać. Zdecydowanie lepiej przedstawia się sytuacja risk managerów. To o wiele bardziej popularny zawód, a na rynku jest dużo więcej miejsc pracy - uważa Agata Kostrubiec, konsultantka firmy NAJ International.

W Stanach Zjednoczonych w popularnej amerykańskiej książce "Jobs Rated Almanac", prezentującej ranking 250 zawodów, aktuariusz w latach 1988-99 zajmował pierwsze lub drugie miejsce pod względem jakości pracy na tym stanowisku.



Autor książki Les Krantz, klasyfikując zawody, brał po uwagę zarobki, bonusy, perspektywy dalszego rozwoju, stres, środowisko pracy oraz bezpieczeństwo zatrudnienia. Według jego danych początkujący aktuariusz zarabia tam średnio 32-45 tys. dol., a doświadczony fachowiec 70-100 tys. dol. rocznie.