Jak radzisz sobie ze stresem?

Konrad Pluciński, psycholog, trener, publicysta i konsultant, specjalizuje się m.in. w szkoleniach z zakresu rozwoju umiejętności osobistych, budowania zespołów i komunikacji w organizacji; pracuje przy projektach UE wspierających rozwój zasobów ludzkich. Test publikujemy dzięki uprzejmości firmy doradczej Hint.
03.05.2004 , aktualizacja: 19.09.2005 16:04
A A A Drukuj
Stresu nie można uniknąć, to składnik naszego życia. Ma dwa oblicza - może być czynnikiem sprzyjającym rozwojowi i zwiększającym naszą wydajność, ale w nadmiarze może stać się destrukcyjny zarówno dla naszej psychiki, jak i dla ciała. Sprawdź, czy potrafisz sobie z nim radzić. Rozwiązując nasz test, dowiesz się, jak reagujesz w sytuacjach stresowych.
Pytanie 1: Jest późne popołudnie. Właśnie przypomniałeś sobie, że jutro masz oddać szefowi ważny raport. Co czujesz?
Przypływ energii, który sprawia, że ze zdwojonym zapałem zabierasz się do pracy.
Pustkę w głowie. O tym, że jeszcze żyjesz, świadczy jedynie silny ból brzucha.
Bez paniki! Myślisz: zaraz wszystko zaplanuję i zdążę na czas.


Pytanie 2: Szef wyznaczył cię do negocjacji z kluczowym kontrahentem. To twoje pierwsze tak ważne zadanie, ale od niego zależy twoja przyszłość w firmie.
Z wrażenia już dwie noce nie zmrużyłeś oka, ciągle rozmyślałeś, czy dasz sobie radę.
Gromadzisz niezbędne informacje. W przeddzień spotkania kładziesz się wcześnie spać.
Nie możesz się doczekać negocjacji. Uwielbiasz takie wyzwania, dopiero wtedy czujesz, że żyjesz.


Pytanie 3: Dostałeś wymarzoną pracę. Przed wyjściem z domu:
Zakładasz najlepszy ciuch, przypominasz sobie garść dowcipów. Myślisz: Muszę mieć dobre wejście.
Cieszysz się, ale palisz jednak papierosa za papierosem, bo zżerają cię nerwy.
Zaczynasz planować, jak w nowej pracy pokazać się od najlepszej strony.


Pytanie 4: Niektórzy koledzy z pracy często kpią z ciebie. Co robisz?
Dolewasz oliwy do ognia - lepiej niech mówią o tobie źle niż wcale.
Nie możesz przestać myśleć o tym, co mówią o tobie inni.
Nie przejmujesz się docinkami. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.


Pytanie 5: Szef wezwał cię na dywanik. Jest przekonany (niesłusznie), że gdzieś zawieruszyłeś ważne dokumenty.
Sparaliżowało cię, na skroniach czujesz krople potu... Nie jesteś w stanie przypomnieć sobie, co się stało z tymi dokumentami.
Czujesz narastającą złość. Nikt nie będzie cię oskarżać o rzeczy, których nie zrobiłeś.
Doskonale pamiętasz, kiedy dostałeś te dokumenty oraz kiedy i u kogo widziałeś je po raz ostatni.


Pytanie 6: Masz przygotować wyjątkowo skomplikowaną ofertę dla ważnego klienta. Masz na to dużo czasu. Co robisz?
Od razu zabierasz się do roboty. Wolisz zrobić wszystko spokojnie i mieć czas na ewentualne poprawki.
Odkładasz wszystko na ostatnią chwilę i dopiero wtedy zabierasz się do pracy. Aby zdążyć, zarywasz noce.
Praca ci się nie klei, wpadasz w panikę, że się nie wyrobisz.


Pytanie 7: Za każdym razem, gdy masz podjąć ważną decyzję (np. proponują ci pracę, ale musisz przeprowadzić się do innego miasta):
Boli cię głowa, mięśnie karku. Czujesz się niepewnie i boisz się popełnić błąd.
Myślisz: Tylko ten, kto nic nie robi, się nie myli. Życie to przecież sztuka wyborów.
Tym lepiej się czujesz, im większe ryzyko. Wyzwania to twój żywioł.


Pytanie 8: Firma z innego miasta zaprosiła cię na rozmowę kwalifikacyjną. Przed wyjazdem:
Spokojnie jesz śniadanie i ruszasz w drogę.
Do kuchni nawet nie zaglądasz, bo i tak nic nie przełkniesz.
Cieszysz się na myśl o podróży. Kto by myślał o jedzeniu...


Pytanie 9: Masz mnóstwo dobrych pomysłów, ale przełożeni i współpracownicy je ignorują. Jak reagujesz?
Zasypujesz innych pytaniami, czego brakuje twojej propozycji.
Ponownie analizujesz pomysł - może przejdzie po drobnych zmianach.
Czujesz zniechęcenie i zwątpienie. Myślisz: Pewnie nie jestem tak dobry, jak myślałem.


Pytanie 10: Zbliżają się oceny okresowe pracowników w twojej firmie.
Robisz rachunek sumienia - co ci się udało, a w czym nawaliłeś - i spokojnie czekasz na werdykt.
Czujesz się jak sportowiec przed igrzyskami. Myślisz: Ciekawe, które miejsce zajmę tym razem?
Paraliżuje cię strach. Nie możesz się skupić na pracy, wszystko ci leci z rąk.


Pytanie 11: Każdy ranek chciałbyś zaczynać od:
Skoku na bungee.
Pysznego śniadania w miłym towarzystwie.
Stwierdzenia: Wreszcie nie boli mnie głowa.


Pytanie 12: Szef urządził niezapowiedzianą kontrolę w twoim dziale, a ty zaspałeś i spóźniłeś się do pracy.
Myślisz: no cóż, kolejny dzień na linii frontu.
Serce wali ci jak oszalałe, nieprędko się uspokoisz.
Szybko dochodzisz do siebie i zabierasz się do pracy.


Wakacyjne zastępstwa w opiece

Wakacyjne zastępstwa w opiece

Praca na zastępstwo w charakterze opiekuna/opiekunki osoby starszej w Niemczech jest szansą na lepszą przyszłość

Wydarzenia rynku pracy