Kodeks pracy 2012: zmiany w nowym roku

Katarzyna Pawłowska-Salińska
02.01.2012 , aktualizacja: 02.01.2012 15:41
A A A

Fot. Przemysław Jendroska / Agencja Gazeta

Od pierwszego stycznia zawsze się coś zmienia. Czasem na gorsze, ale często na lepsze. A jak w tym roku zmieni się kodeks pracy?
Wynagrodzenie minimalne w górę

Od 1 stycznia 2012 r. najmniej zarabiający dostaną o 8,2 proc. więcej, czyli 1,5 tys. zł. To o 8,2 proc. więcej - dotąd wynagrodzenie minimalne wynosiło 1386 zł. Najniższa z możliwych płac na poziomie 1500 zł brutto oznacza, że pracownik otrzyma od swojego pracodawcy 1111 zł netto. Jego pensja wzrośnie zatem o niecałe 80 zł.

Dzięki temu osoba zarabiająca pensję minimalną dostanie też wyższy zasiłek chorobowy. Są one ustalane od podstawy wymiaru, która od 1 stycznia 2012 r. wzrosła i wynosi 1294,35 zł, a dla osób zatrudnionych w pierwszym roku pracy - 1035,48 zł.

Ale to nie wszystko. Wzrost płacy minimalnej oznacza też podniesienie odpraw wypłacanych w przypadku zwolnień grupowych. W 2012 r. najwyższa taka odprawa wyniesie 22,5 tys. zł. Skąd to wiadomo? Maksymalna odprawa pieniężna to 15-krotność minimalnego wynagrodzenia. Dla porównania, w 2011 r. taka odprawa wynosiła 20 790 zł.

Dzięki temu, że wzrośnie wynagrodzenie minimalne, możemy też się spodziewać większego odszkodowania za nierówne traktowanie w zatrudnieniu. Rekompensata za dyskryminację (m.in. za wiek, płeć, niepełnosprawność, religię, przekonania polityczne, orientację seksualną) nie może być bowiem niższa od płacy minimalnej.

Zaległy urlop nawet we wrześniu

Tu także zmieniły się przepisy. Wolne - czyli urlop wypoczynkowy - nadal trzeba wykorzystać do końca grudnia. Ale gdy zajdzie taka potrzeba, szef może dać pracownikowi niewykorzystany urlop do końca września roku następnego, a nie do końca marca, jak to było dotąd. Jeśli więc ktoś zaoszczędził w zeszłym roku kilka dni urlopu, będziesz je mógł wykorzystać w tegoroczne wakacje, o ile zgodzi się na to szef.

Trudniej o becikowe

Becikowe - czyli 1000 zł dostają rodzice po narodzinach dziecka. Nieważne, czy urodziło się ono w małżeństwie, w wolnym związku, czy też rodzic wychowuje je samotnie. Becikowe może dostać tylko jedno z rodziców - albo matka, albo ojciec - lub prawny opiekun dziecka.

Dotąd było tak, że rodzic dziecka musiał przedstawić zaświadczenie, że kobieta w ciąży poddała się przynajmniej jednemu badaniu wykonanemu przez ginekologa lub położną. Ale od 1 stycznia 2012 roku zmieniają się przepisy. Kobieta będzie musiała mieć dokument, że pod opieką lekarza była najpóźniej od 10. tygodnia ciąży i poddawała się badaniom w każdym trymetrze. Inaczej nie otrzyma becikowego.

Kolejna nowość to zaświadczenie: teraz będzie musiało być wydane zgodnie ze wzorem określonym przez Ministerstwo Zdrowia.

Te przepisy obowiązywały już kiedyś, od listopada 2009 r., jednak po licznych protestach zawieszono je do 31 grudnia 2011 r. Teraz obejmą wszystkie matki, które będą się starać o becikowe, niezależnie od daty urodzenia dziecka (ale trzeba pamiętać, że o te pieniądze można się starać najpóźniej rok po porodzie lub przysposobieniu).

Ten sam wymóg dotyczy dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka przysługującego rodzicom o niskich dochodach.

Żeby dostać becikowe, oprócz zaświadczenia trzeba złożyć w urzędzie gminy lub lokalnym ośrodku pomocy społecznej: ¨ skrócony akt urodzenia dziecka, ¨ ksero dowodu osobistego, ¨ wniosek z oświadczeniem, że na dziecko nikt jeszcze nie pobrał becikowego.

W 2012 roku czekają nas też najprawdopodobniej cięcia w przyznawaniu becikowego dla rodzin zarabiających najwięcej. Jeśli jej roczny dochód przekroczy 85 tys., becikowe nie będzie przysługiwało. Ale ta zmiana nie została jeszcze uchwalona.

Dłuższy urlop macierzyński i ojcowski

W tym roku urlop macierzyński zostanie wydłużony o dwa tygodnie. Ta zmiana dotyczy dodatkowej części urlopu. Co to takiego?

Pierwsze 20 tygodni macierzyńskiego to część obowiązkowa, której kobieta nie może się zrzec (poza szczególnym przypadkiem, kiedy po 14. tygodniu "przekazuje" część ojcu dziecka). Od dwóch lat w kodeksie pracy jest jeszcze dodatkowy - ale fakultatywny urlop. Najpierw trwał maksymalnie dwa tygodnie (na jedno dziecko) i trzy tygodnie (na wieloraczki). Od 2012 roku wydłużył się do 4 tyg. na jedno dziecko i do 6 na wieloraczki. Za dwa lata w 2014 roku wydłuży się jeszcze o 2 tyg.

Jak to działa w praktyce?

Anna urodziła dziecko we wrześniu 2011 roku. Należy jej się więc 20 tygodni urlopu obowiązkowego macierzyńskiego. Ale po jego zakończeniu Anna może wziąć jeszcze cztery tygodnie urlopu dodatkowego, bo wypadnie on już w 2012 r. Czyli w sumie zostanie z dzieckiem w domu przez 24 tygodnie.

Ale wcale nie musi wziąć aż tyle - może złożyć wniosek np. o dwa albo trzy dodatkowe tygodnie. Może też w ogóle z części fakultatywnej zrezygnować. Dodatkowy urlop oboje rodzice - mama lub tata biorą na własne życzenie. Żeby dostać urlop, trzeba złożyć pisemny wniosek najpóźniej siedem dni przed jego rozpoczęciem. Ale kobieta powinna pamiętać, że jej macierzyński dodatkowy musi zacząć się bezpośrednio po obowiązkowym (daty muszą się zgadzać). Tego urlopu pracodawca nie może pracownikowi odmówić.

Wydłużony urlop dodatkowy przysługuje także rodzicom adopcyjnym.

Jak się zmienia dodatkowy urlop macierzyński?

  • Do końca 2011: do 2 tygodni na jedno dziecko i do 3 na wieloraczki

  • W latach 2012-13: do 4 tygodni na jedno dziecko i do 6 tygodni na wieloraczki

  • Od 1 stycznia 2014: do 6 tygodni na jedno dziecko i do 8 tygodni na wieloraczki.


  • Dłuższy urlop tacierzyński

    Od 1 stycznia wydłuża się też urlop tacierzyński, czyli pełnopłatny urlop tylko dla taty. Będą dwa tygodnie, a nie tydzień.

    Dłuższy urlop przysługuje też tacie adopcyjnemu. Urlop tacierzyński nie jest obowiązkowy i, w odróżnieniu od macierzyńskiego, tata może go wziąć, ale nie musi. Jednak mama dziecka nie może tych dni wolnych wykorzystać zamiast niego. Gdy ojciec nie weźmie tacierzyńskiego, urlop raz na zawsze przepada.

    Jak dostać taki urlop?

    Przede wszystkim nie trzeba bać się szefa - nie może zabronić pójścia na tacierzyński. Warunki są trzy: trzeba być zatrudnionym na umowę o pracę, mieć dziecko, które nie skończyło roku i złożyć wniosek o urlop ojcowski nie później niż siedem dni przed jego rozpoczęciem.

    Na tacierzyński można pójść nawet wtedy, gdy żona opiekuje się dzieckiem na macierzyńskim. I razem zajmować się maluchem.

    Wielu ojców nie chce brać urlopów tacierzyńskich z obawy, że straci na tym finansowo. Ale stracić nie może - ten urlop jest pełnopłatny, pracodawca nie może nic potrącić z pensji.

    Kalkulator wolnego dla mamy i taty

    Ile czasu spędzi mama z dzieckiem na płatnym urlopie?

    Obowiązkowy urlop macierzyński trwa:

  • 20 tygodni przy urodzeniu jednego dziecka

  • 31 tygodni w przypadku urodzenia bliźniaków,

  • 33 tygodnie w przypadku urodzenia trojaczków,

  • 35 tygodni w przypadku urodzenia czworaczków,

  • 37 tygodni w przypadku urodzenia pięcioraczków i więcej dzieci.


  • Plus urlop dodatkowy:

  • 4 tygodnie (w przypadku wieloraczków - 6 tygodni)

    Razem maksymalnie 24 tygodnie przy jednym dziecku i 37 przy bliźniakach.


  • Ile wolnego spędzi tata z dzieckiem?

    Policzmy, ile tata jednego dziecka może z nim spędzić czasu, nie biorąc urlopu wypoczynkowego (na pełnopłatnych urlopach, których szef nie może mu odmówić):

  • 2 tygodnie - tacierzyński (może być razem z żoną)

  • do 6 tygodni - zamiast macierzyńskiego żony (tata sam z maluchem)

  • 4 tygodnie - urlop dodatkowy (tata sam z maluchem)


  • W sumie 12 tygodni, czyli 3 miesiące.

    A ojciec bliźniaków?

  • 4 tygodnie - tacierzyński (może być razem z żoną)

  • do 17 tygodni - zamiast macierzyńskiego żony (tata sam z dzieciakami)

  • 6 tygodni - dodatkowy urlop dodatkowy (tata sam z dzieciakami).


  • W sumie wychodzi 27 tygodni, czyli ponad pół roku.

    Tata trojaczków dodaje sobie jeszcze trzy tygodnie, tata czworaczków - sześć itd.

    Dłuższy dzień pracy dla niepełnosprawnych

    Od 1 stycznia osoby niepełnosprawne będą pracowały osiem godzin dziennie, a nie siedem. Dotyczy to osób ze znacznym, umiarkowanym lub lekkim stopniem niepełnosprawności. Zaostrzono też wymogi dla zakładów pracy chronionej. Od teraz taki status mogą otrzymać firmy, które zatrudniają 50 proc. osób niepełnosprawnych, w tym 20 proc. w stopniu znacznym. Dotąd było to odpowiednio 40 i 10 proc. To efekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Zmniejsza ona też dofinansowanie do zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu lekkim, a zwiększa dla tych w stopniu ciężkim. Według PFRON w tej chwili w zakładach pracy chronionej i na otwartym rynku pracy zatrudnionych jest 135 tys. osób niepełnosprawnych w stopniu lekkim, 116 tys. w stopniu umiarkowanym i ponad 10 tys. w ciężkim.

    Zobacz także