Dzwoni szef na urlopie. Odbierać?

Bartosz Sendrowicz
18.07.2011 , aktualizacja: 20.07.2011 09:43
A A A Drukuj
Urlop ze służbową komórka może się zamienić w piekło

Urlop ze służbową komórka może się zamienić w piekło (fot. Rafał Malko)

Telefon służbowy na urlopie może okazać się prawdziwym utrapieniem. Jednak zanim zdecydujemy się zignorować dzwoniącego szefa, zastanówmy się, jak uniknąć przykrych konsekwencji.
Urlop ze służbową komórką może zamienić się w piekło na ziemi. Co prawda szef nie powinien niepokoić wypoczywającego pracownika, ale zabieranie telefonu firmowego na wczasy to kuszenie losu. Szczególnie zagrożeni są tzw. pracownicy strategiczni, np. specjaliści obsługujący skomplikowane programy komputerowe lub maszyny. W wyjątkowych przypadkach, mogą zostać nawet odwołani z urlopu.

Jeśli jednak przełożony chce przez telefon "tylko" zapytać o założenia najnowszego projektu, warto pamiętać, że w momencie, w którym pracownik odebrał telefon, rozpoczął się czas pracy, za który należy mu się wynagrodzenie. Może się też zdarzyć, że w ciągu dnia pracodawca zadzwoni kilkakrotnie o różnych porach. Wówczas pracownik może wnioskować nie tylko o uznanie takiego okresu za zwykły, pełnopłatny dzień pracy, ale też o ponowne naliczenie zmarnowanego dnia urlopu.

Od tej reguły są wyjątki - wytyczne dotyczące korzystania ze służbowych komórek mogą być zawarte np. w zakładowym regulaminie pracy. Pracodawca może w nim określić nie tylko, do jakich celów powinien być używany służbowy sprzęt, ale też zobowiązać pracowników do zabierania telefonów komórkowych na urlop. Co ciekawe, jeżeli pracownik i tak wyłączy telefon, udowodnienie jego winy będzie bardzo trudne. W praktyce nie da się wykazać, czy komórkę wyłączono celowo, czy np. akurat nie było zasięgu.

O ile regulamin pracy nie stanowi inaczej, o tyle pracodawca nie może żądać od pracownika odbierania telefonu na urlopie wypoczynkowym.. Niezgodne z prawem jest też wyciąganie wobec niego konsekwencji dyscyplinarnych, jeśli nie odbierze

Brak zasięgu nie jest w Polsce niczym niezwykłym. Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej mamy ponad 120 miejsc. Jak wynika z mapy "białych plam", najłatwiej ukryć się przed namolnym pracodawcą w województwie małopolskim - jest tam ponad 30 miejscowości, w których komórka okazuje się bezużyteczna. Atrakcyjne pod tym względem są też województwo podkarpackie - 18 miejscowości bez zasięgu i dolnośląskie - 16. W tym ostatnim, we wsi Pasterka, działa dom wczasowy Szczelinka kuszący turystów właśnie brakiem dostępu do sieci komórkowej. - Dla wielu naszych klientów to duża zaleta - twierdzi prowadzący Szczelinkę Marek Hajndrych.

Lista "białych plam":









Zobacz także
Wakacyjne zastępstwa w opiece

Wakacyjne zastępstwa w opiece

Praca na zastępstwo w charakterze opiekuna/opiekunki osoby starszej w Niemczech jest szansą na lepszą przyszłość

Wydarzenia rynku pracy