CV młodych: z błędami

bsn
28.10.2013 , aktualizacja: 05.02.2016 14:30
A A A
Lepiej pomyśl dwa razy, zanim napiszesz ogłoszenie

Lepiej pomyśl dwa razy, zanim napiszesz ogłoszenie (AG)

Tylko dwa życiorysy z prawie 20, które poprawiała nasza ekspertka, przykułyby uwagę pracodawców. Dlaczego młodzi wciąż nie umieją pisać CV?
Podczas naszych warsztatów w Warszawie pomagaliśmy poprawiać dokumenty aplikacyjne. Można było przyjść z CV czy listem motywacyjnym i zapytać nie tylko eksperta GazetaPraca.pl. Porad udzielali również przedstawiciele firm rekrutacyjnych, m.in. Hays i Accenture.

Najczęściej CV młodych kandydatów okazywało się zbyt ubogie, bo jego właściciele nie mieli się czym pochwalić. Mimo zachęcania studentów do tego, by wchodzili na rynek pracy możliwie najwcześniej, ciągle spora grupa kandydatów zwleka z zawodową inicjacją.

- Nie chodzi wcale o pracę na etacie - podkreśla Joanna Żeleźnickia-Rychlik, doradca rekrutacyjny w GazetaPraca.pl.

Na wstępnym etapie kariery cenne jest doświadczenie zebrane w organizacjach studenckich czy pozarządowych, a także wolontariat. Na wagę złota są też wakacyjne staże, bo pokazują pracodawcy, że nie próżnowaliśmy. Tymczasem w dokumentach młodych po prostu tego brakuje.

Czy takie CV da się uratować? Problem jest mniejszy, gdy autor studiował w trybie stacjonarnym. - Niektóre kierunki studiów są bardzo angażujące i nie da się ich połączyć z regularną pracą. Ale być może taki kandydat miał wysoką średnią ocen, co jest dużym atutem i wiele firm na to zwraca uwagę - podpowiada Żeleźnicka-Rychlik.

Jeśli jednak kandydat do pracy studiuje w trybie niestacjonarnym i nie ma doświadczenia, ratunek jest jeden - zebrać je.

Innym często powtarzającym się błędem w CV uczestników warsztatów była zbyt duża szczegółowość. W dokumentach niektórych kandydatów znalazły się informacje dotyczące dodatkowych zajęć... ze szkoły średniej. Inni wpisywali np. nieukończone kursy. Te informacje nie są ważne z punktu widzenia pracodawcy. Mogą za to źle świadczyć o sumienności i rzetelności autora CV.

Kandydaci nie umieją się też zaprezentować, gdy wypisują zainteresowania. Ograniczają się tylko do wpisania w rubryce bardzo pojemnych haseł: kino, muzyka, filmy, sport, książki. - To niemożliwe, by mieć tak szerokie zainteresowania, bo to oznacza, że tak naprawdę niczym się nie interesujemy - mówi ekspertka GazetaPraca.pl.

Dodaje, że gdy na pytanie o ulubiony gatunek literacki ktoś odpowie: "wszystkie", to trudno oprzeć się wrażeniu, że "zainteresowanie książkami" zostało wpisane przypadkowo i nie jest to prawda. Ekspertka podpowiada: - Wpisujmy tylko to, co faktycznie nas pasjonuje, a wtedy samo opowiadanie o tym może pokazać, że jesteśmy interesującą osobą.

Co jeszcze młodzi psują w CV? Iwona Mitros z Grafton Recruitment uważa, że jednym z najczęściej popełnianych przez nich błędów jest niewłaściwe zdjęcie. - Często fotografia jest nieprofesjonalna, zrobiona podczas wakacji lub innej prywatnej sytuacji - mówi.

Przypomina, że umieszczanie zdjęcia nie jest obowiązkowe, dlatego "czasami warto w ogóle go nie zamieszczać".

Inne błędy, które popełniają chcący wejść na rynek pracy, to: posługiwanie się niewłaściwym, zdrobniałym adresem mailowym i przesyłanie dokumentów w formatach, których nie da się otworzyć. - Zmieńmy adres poczty elektronicznej na imienny, a CV wysyłajmy w formacie PDF - mówi.

Mitros podkreśla, że młodzi zapominają też o tym, że życiorys musi być "skrojony" pod kątem określonej oferty i rzetelny. - Zdarza nam się, że kandydaci wymieniają jedynie nazwę firmy i stanowisko, w których pracowali, bez wskazania zadań, które wykonywali. Warto rozwinąć zakres obowiązków i podkreślić ważniejsze zadania, za które byliśmy odpowiedzialni - komentuje.



Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jak szukać pracy