Czy wiesz, kogo zatrudniasz?

Agata Kinasiewicz
02.11.2015 , aktualizacja: 03.11.2015 10:32
A A A

123rf.com

Pracownik ma swoją wiedzą i doświadczeniem służyć rozwojowi firmy. Niektórzy jednak za wszelką cenę dbają tylko o swoje korzyści. Okradają swoich pracodawców. Albo udają kogoś zupełnie innego.
Z badań GazetaPraca.pl wynika, że najczęściej w dokumentach rekrutacyjnych zawyżamy poziom znajomości języka obcego, przesadzamy, jeśli idzie o nasz udział w projektach, poszerzamy służbowe zasługi, czy zakres obowiązków. Co gorsza, okłamywania, okradania i naciągania pracodawców dopuszczamy się regularnie.

- Tak mnie bolą plecy. Nie dam rady ruszyć się z domu. Niestety, dzisiaj nie przyjdę - telefon z taką informacją odebrała Anna, szefowa księgowości w firmie, która sprzedaje rośliny iglaste, głównie za granicę. - Wiem, że koleżanka wcale nie ma problemów z plecami, bo wczoraj na papierosie opowiadała, że szykują się z dzieciakami i mężem do wyprawy na Wszystkich Świętych do rodziny do Suwałk... Więc jakie bolące plecy?! - pyta. Ale kłamstwu się nie dziwi, bo szef bez wcześniejszych zapowiedzi kazał wszystkim pracować zarówno 31 października, jak i 1 listopada. A na pracę w święta nie każdy chce się zgodzić.

Wyłudzanie wolnego czy praca z domu to tylko czubek góry lodowej. Kłamiemy w pracy i to nie tylko w CV.

Wynieść z firmy można wszystko

W CV kłamie - świadomie lub nie - większość Polaków. - Jeśli kandydat do pracy kłamie już na etapie CV, trzeba przed tym przestrzec firmy - mówi Kamil Pastuszka, business area manager w firmie IBBC Group, która oferuje usługę "background screening", czyli weryfikacji kandydatów. Na czym ona polega? Klient umieszcza CV kandydata w bazie firmy, a kandydat wypełnia swoją aplikację na nowo. Potem informacje tam umieszczane są porównywane, a podane przez kandydata fakty weryfikowane. - Bardzo ważne jest to, że kandydat, który ma świadomość weryfikacji, uzupełnia dokumenty zgodnie z prawdą - mówi Pastuszka. Dodaje, że zdarzają się tacy, którzy uparcie decydują się na podrasowanie faktów, ale i to jest do sprawdzenia. - Niewielka grupa nie uzupełnia CV wcale, bo wie, że po dokonaniu weryfikacji okaże się ono nieważne - tłumaczy ekspert.

Ale na tym lista służbowych grzechów się nie kończy. - Pracownicy kradną! - przestrzega Pastuszka. A jego słowa potwierdzają wyniki raportu przygotowanego wspólnie przez Euler Hermes i organizację Pracodawców RP. Problem dotyczy aż 78 proc. firm. Najczęściej ich pracownicy korzystają z urządzeń biurowych, telefonów i samochodów służbowych w celach prywatnych. Wynoszą długopisy, zeszyty, papier do drukarek, a nawet papier toaletowy. Ale Pastuszka zna gorsze "przekręty". - Zdarza się, że osoby zarabiające po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie wynosiły tablety, telefony itp. Była okazja, więc nie widzieli w tym nic złego, co więcej, czasami nawet nie byli tego świadomi - wyjaśnia. W tym roku jednemu z pracodawców skradziono nawet łyżkę... od koparkoładowarki. Policja znalazła ją u rozczarowanego zarobkami pracownika.

Kłamstwa to strata pieniędzy?

Z badania "Kłamstwa w CV na polskim rynku pracy" przygotowanego przez firmę IBBC Group, która przepytała pracodawców, wynika, że nieszczerości w pracy nie muszą od razu oznaczać katastrofy, jednak niejednokrotnie wiążą się z wielkimi stratami finansowymi. Do tego obniżają reputację poszczególnych firm i niszczą je od środka. Często kandydaci zatrudniani na kierowniczych lub bardzo odpowiedzialnych stanowiskach, stanowią rodzaj bomby z opóźnionym zapłonem. Kto najczęściej okrada pracodawców? Handlowcy. - Są w stanie wmówić wszystko klientom i podobnie postępują w przypadku pracodawców - uważa Pastuszka. Spory dystans do faktów mają też księgowi. - Do naszej firmy trafiło CV pani Izabeli, księgowej tuż przed czterdziestką. Wynika z niego, że mamy do czynienia z wysokiej klasy specjalistką, która zagadnienia prawne ma w małym palcu, a na jej korzyść przemawia wieloletnie doświadczenie praktyczne - mówi Agata, która poszukiwała współpracownika do działu księgowości. - Przez dwie godziny kandydatka nie potrafiła rozwiązać prostego problemu księgowego. Zaćmienie tłumaczyła długą przerwą zawodową, spowodowaną wychowywaniem dziecka - dodaje.

Kłamstwo ma krótkie nogi

Wysiłek włożony w stworzenie przed rekruterem lepszego "ja", które ma zamaskować brak kompetencji, przedłużające się okresy bezrobocia, nieodpowiednie referencje i niewystarczające doświadczenie, często okazuje się jedynym w nowej pracy. - Pewne niedociągnięcia w aplikacji to rzecz normalna, bo błędy popełnia każdy, jednak elementarna uczciwość to cecha, która wśród starających się o pracę powinna być ewidentna - mówi nam rekruterka, która zdemaskowała księgową Izabelę.

Co ciekawe, kłamstwo w CV ma wyjątkowo krótkie nogi. Z raportu IBBC Group wynika, że najczęściej wychodzi ono na jaw już podczas samego procesu rekrutacji. Tak było w przypadku aż 95 proc. respondentów. Pośród oszustów, którzy prześlizgnęli się przez etap rekrutacji, aż jedna czwarta zostaje zdemaskowana w początkowym okresie zatrudnienia. Tylko jeden na czterdziestu "wpada" dopiero w późniejszym okresie kariery. W badaniu pracodawcy mogli wskazać kilka odpowiedzi, ale jasno wynika z niego, że najwięcej kłamstw wykrywanych jest właśnie podczas rekrutacji.

Uniknąć kłamstwa

Drobiazgowe analizowanie wpisów w CV i maglowanie kandydatów na rozmowach kwalifikacyjnych pozwala ograniczyć nadużycia. Ale są też szybsze i tańsze sposoby. Według raportu IBBC Group jest np. to outsourcing, czyli powierzenie zatrudnienia i obsługi księgowej całego personelu firmie zewnętrznej. Wtedy to na niej spoczywa obowiązek weryfikacji kandydatów.

W Polsce najczęściej korzystają z takiej usługi duże firmy (powyżej 500 pracowników). Mali i średni pracodawcy albo nie mają na outsourcing pieniędzy, albo go nie potrzebują. Bo wierzą, że są w stanie skutecznie wykryć kłamstwo, a struktura ich przedsiębiorstw nie daje oszustom wielkich szans na ukrycie się. Ale z danych IBBC Group wynika, że z krystalicznie czystymi kandydatami do czynienia ma ledwie jedna na pięć firm.



Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jak szukać pracy