Barometr nastrojów - Co zrobisz, by zachować swoje miejsce pracy?
Dziś czwarty, ostatni odcinek naszego
szkolenia, który przygotowuje dla nas firma IPK zajmująca się doradztwem kadrowym. - Jestem głęboko przekonany, że w życiu zawodowym przeszłość jest wstępem do przyszłości - mówi dr Marek Suchar z firmy IPK, współautor naszego cyklu.
Dodaje, że utwierdziło go w tym przeprowadzenie tysięcy rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami na różne stanowiska. - Zawodowa sfera życia jest, w odróżnieniu od innych jego obszarów, mocno "ustrukturowana". Zachowania z nią związane ujęte są w reguły, przepisy. Pewne funkcje można pełnić pod warunkiem uprzedniego pełnienia innych funkcji, posiadania określonych doświadczeń lub kwalifikacji - mówi dr Suchar.
Dlatego jego zdaniem warto przeanalizować wykres kariery kandydata. W im większym stopniu ma on charakter krzywej rosnącej (a więc im bardziej jest wertykalny, czyli pionowy), tym większe mamy podstawy, by przypuszczać, że daną osobę w przyszłości czekają awanse, rozwój zawodowy i będzie osiągała sukcesy.
Tyle że w większości z nas wykres kariery jest mniej lub bardziej spłaszczony, zbliżony do poziomego. - Rozwój zawodowy w takich przypadkach wiązać się może z tzw. awansami poziomymi i polegać na robieniu coraz trudniejszych lub coraz ważniejszych rzeczy, ale nie na coraz wyższych stanowiskach w firmie - twierdzi dr Suchar.
Pracodawcę, który szuka kandydatów na poważną funkcję, interesuje przeważnie to, czy dana osoba w przeszłości pełniła już takie obowiązki, oraz to, jak się z nich wywiązywała. Sukces w pełnieniu stanowisk niższego szczebla jest z reguły przesłanką do powierzenia danej osobie stanowisk związanych z kolejnym, wyższym szczeblem. Na tym polega m.in. polityka personalna, czyli skuteczne identyfikowanie wśród pracowników takich osób, którym można te wyjątkowo trudne funkcje powierzyć. Przyjrzyjmy się życiorysowi pana Marka.

- Na jego podstawie niezwykle trudno wyrobić sobie poglądy na temat tego, co umie, jak poważne pełnił funkcje i na czym polegała jego praca - zauważa dr Suchar. Co jest źle? Opisy pełnionych przez pana Marka stanowisk są jednocześnie i zbyt lakoniczne i wieloznaczne. Niezwykle trudno jest na podstawie ich spisu zorientować się nie tylko, jakie obowiązki pełnił pan Marek, ale też, co sprawia, że jest dobrym kandydatem. W CV powinny być wplecione informacje o osiągnięciach i dokonaniach zawodowych. Po to, aby potencjalny szef mógł uznać, że ma do czynienia z kimś, kto w życiu zawodowym osiągał dotychczas sukcesy.
Jak powinien wyglądać życiorys pana Marka?

Choć wiele osób ten życiorys może przytłoczyć szczegółami, to ci, do których jest adresowany - jego ewentualni przyszli pracodawcy - na pewno go docenią. W CV muszą się znaleźć dowody na to, że w przeszłości pan Marek robił rzeczy podobne, że osiągał sukcesy, że jego zawodowa droga prowadziła go od zajęć i zadań prostych do coraz bardziej złożonych i skomplikowanych.
Warto też pamiętać, że sukcesy zawodowe nie zawsze muszą się wiązać z pełnieniem wysokich stanowisk. Sukces zawodowy może mieć wiele twarzy. Może polegać na posiadaniu rzadkich umiejętności zawodowych, na uznaniu i autorytecie zawodowym zdobytym w gronie współpracowników, może też polegać na zdobywaniu interesujących doświadczeń wiążących się z wykonywaniem pracy.