List motywacyjny: najczęściej popełniane błędy

Joanna Wojciechowska
09.07.2011 , aktualizacja: 09.08.2011 15:16
A A A Drukuj
"Jestem młody, przystojny, otwarty na propozycje", "Dyspozycyjny 24 godziny na dobę" - to nie są reklamy agencji towarzyskich, tylko fragmenty aplikacji, które przychodzą do firm w odpowiedzi na ogłoszenia rekrutacyjne. Listy motywacyjne ciągle sprawiają kandydatom trudności.
Dla Agaty Wąsowskiej z działu personalnego firmy Avon najważniejsze jest CV, list ma znaczenie drugorzędne. Przyznaje jednak, że nieufność wobec aplikacji wynika stąd, że kandydaci na ogół nie przykładają się do ich pisania.

- Listy motywacyjne sprawiają wrażenie pisanych według wzoru z tego samego podręcznika - oceniają zgodnie specjaliści od spraw personalnych.

Jaki jest ten wzór? Kandydaci, opisując siebie, używają zwykle tych samych epitetów: ambitny, dyspozycyjny, przedsiębiorczy, kolejne słowo-klucz to rozwój. Pracodawcy skarżą się, że wymieniane przez kandydatów cechy osobowości nie są poparte żadnymi dokonaniami zawodowymi.

Jak napisać list motywacyjny - zobacz poradnik wideo



Takie same dokumenty

- Listy sprawiają wrażenie kalk, pełne są zdań z podręczników. A trzeba pamiętać, że na jedno ogłoszenie przychodzi kilkadziesiąt zgłoszeń. Nie sposób czytać ciągle tego samego - podkreśla Anna Kucińska, dyrektor personalny firmy Sony.

Marzy się jej, żeby kandydaci tłumaczyli w aplikacjach, czemu to właśnie ich powinna zatrudnić. Żeby ją zaciekawili sobą, żeby pochwalili się tym, co zdążyli zrobić, wygranymi konkursami, a jeśli są tuż po szkole czy studiach - udziałem w olimpiadzie przedmiotowej czy nawet osiągnięciami sportowymi, jeżeli ma to jakiś związek ze stanowiskiem, o jakie się ubiegają. Do dziś pamięta kandydata, który wspominał o swoich dalekich podróżach.

Agata Wąsowska chciałaby, żeby kandydaci tłumaczyli, czemu chcą pracować akurat w jej firmie i akurat na tym stanowisku. Jakie mają cechy osobowości, które mogą być tu przydatne, i dlaczego uważają, że są lepsi od innych. Radzi, by kandydaci uważnie czytali ogłoszenia rekrutacyjne, na które odpowiadają, i podkreślali w liście, że mają poszukiwane przez pracodawcę cechy. Jeżeli firma szuka doświadczonego kierownika sprzedaży, to kandydat powinien zaznaczyć, że ma dziesięć lat doświadczenia na tym stanowisku. Powinien opisać swoje umiejętności, zaznaczyć, że jest skuteczny i przedsiębiorczy.

- To się wydaje oczywiste? Bardzo rzadko ludzie piszą o tym w swoich aplikacjach - przekonuje Agata Wąsowska.

Dużo zależy od branży, w jakiej działa szukająca pracowników firma, i od stanowiska.

- Kiedy szukamy kandydatów do obsługi klienta, zdarza się, że niektórzy w ogóle nie wiedzą, co to jest list motywacyjny. Ich dokumenty bywają bardzo nieporadne - mówi Mirosława Sękowska, dyrektor działu personalnego Handlobanku.

Listom motywacyjnym na stanowiska menedżerskie nic nie może zarzucić. - Faktem jest, że u nas nie ma stanowisk pośrednich. Albo zatrudniamy ludzi z wykształceniem średnim, ewentualnie studentów, albo wysokiej klasy fachowców, którzy mają doświadczenie i doskonale wiedzą, czego chcą. Mają zaplanowaną ścieżkę kariery - dodaje.

Błędy małe i duże

- Częsty błąd to powtarzanie w listach faktów z CV. To jest nudne i źle się czyta - przekonuje dyr. Anna Kucińska.

Literówki lub błędy ortograficzne jest w stanie przełknąć. Chyba że jest ich bardzo dużo.

Dyskwalifikujące jest dla niej natomiast kserowanie listów motywacyjnych. A dość często trafiają na jej biurko aplikacje odbite na ksero, gdzie tylko nazwa firmy jest dopisana na komputerze. - To znaczy, że kandydat nie traktuje poważnie pracodawcy ani stanowiska, o które się ubiega - uważa dyr. Anna Kucińska.

Błędy podważają profesjonalizm kandydata, ale z powodu dobrych kwalifikacji pracodawca jest w stanie przymknąć oko na pomyłki w dokumentach.

- Kandydat ubiegający się u mnie o stanowisko przedstawiciela handlowego w liście motywacyjnym pomylił moje imię. Nie przeszkadzało mi nawet, że nie zapamiętał, jak się nazywa jego potencjalny pracodawca, ale zacząłem się zastanawiać, co będzie, jeżeli w pracy zacznie przekręcać nazwiska klientów - opowiada reprezentant handlowy dużej firmy z branży ogrodniczej.

Ostatecznie przyjął do pracy niefortunnego kandydata - zadecydowało jego bardzo dobre przygotowanie i wyniki testów psychologicznych.

- Czasami, czytając listy motywacyjne, zastanawiam się, po co one w ogóle są. Kandydaci często uprawiają w nich agresywną autopromocję - mówi szefowa działu rekrutacji dużej firmy telekomunikacyjnej.

- Musi być taki podręcznik czy coś podobnego, bo pojawiają się listy napisane, jakby to powiedzieć... Tak bardzo zachęcająco. Jakby ktoś radził kandydatom, że musi być śmiesznie albo niezwykle. Może to się sprawdza w agencjach reklamowych, ale na mnie nie robi to najlepszego wrażenia - mówi Agata Wąsowska.

Bywa, że kandydaci do dokumentów dołączają rysunek świnki mówiącej "chrum, chrum". Tłumaczą, że chcieli, żeby było sympatycznie. Przysyłają wiersze albo ślą dokumenty w czyimś imieniu, pisząc: "On by się świetnie na to stanowisko nadawał, a sam nie ma śmiałości się zgłosić".

Kandydatka na sekretarkę w znanej warszawskiej firmie przysłała trzy zdjęcia: w garsonce, w stroju balowym i trzecie bardziej swobodne.

- Nauka pisania CV i listów motywacyjnych powinna być w programie szkoły średniej. W końcu wiele osób pierwszej pracy zaczyna szukać tuż po maturze - uważa Agata Wąsowska.

Fragmenty autentycznych listów motywacyjnych

"Jestem młody, przystojny i czekam na propozycje."

"Jeżeli czekacie Państwo na kogoś o wspomnianych cechach, możecie spać spokojnie."

"Znajomość komputera na poziomie gier."

"Chociaż skromność nie jest cechą dobrego listu motywacyjnego, kończę, mając nadzieję, że moja oferta wyda się Państwu interesująca i z czasem stanę się cennym nabytkiem w Państwa firmie."

"Wiele wymagam od siebie, ale również od pracodawcy".

Najczęstsze błędy w listach motywacyjnych

  • powtarzanie faktów z CV;
  • pomijanie aspektów osobowościowych;
  • używanie ogólnikowych epitetów;
  • posługiwanie się tym samym listem motywacyjnym przy ubieganiu się o różne stanowiska;
  • podawanie zbyt wielu informacji;
  • pomyłki w nazwie stanowiska, o jakie kandydat się ubiega.

  • Zobacz także

    Wydarzenia rynku pracy

    Jak szukać pracy