Dokumenty rekrutacyjne muszą zachęcić potencjalnych pracodawców do zaproszenia kandydata na rozmowę kwalifikacyjną. Tymczasem do firm doradczych coraz częściej przychodzą wymyślne zgłoszenia. Najczęściej przysyłają je młode osoby. - Kandydaci chcą, żeby ich dokumenty zostały zauważone i dlatego do aplikacji dołączają animacje, stosują pulsujące wyróżniki w tekście lub kolorową czcionkę.
Jak napisać list motywacyjny - zobacz poradnik wideo
- Tygodniowo dostajemy około 20 takich oryginalnych ofert. Najczęściej ozdobnikami wzbogacane są dokumenty, które nie zawierają konkretnej treści, bo żaden poważny kandydat nie robi czegoś takiego - mówi Kinga Padzik z firmy Essey.
Do rekruterów trafiają też aplikacje w postaci prezentacji komputerowych lub uzupełnione o kolorowe zdjęcia z wakacji.
- Dostaliśmy kiedyś trzy zgłoszenia na stanowisko asystentki, które zawierały po kilka fotografii formatu A4. Wszystkie zrobione były w plenerze, m.in. na łące wśród kwiatów i na huśtawce. Trafiły nam się też dokumenty na czerwonym papierze i z zielonymi napisami - opowiada Kinga Padzik.
Teraz agencje doradztwa personalnego spodziewają się dokumentów z elementami świątecznymi.
- W zeszłym roku dostaliśmy aplikacje z migającymi gwiazdkami i Mikołajami - dodaje Kinga Padzik.
Takie dokumenty odsyłane są do nadawców z prośbą o wystandaryzowanie, czyli zmianę czcionki lub zmniejszenie objętości i usunięcie zbędnych ozdobników.
- Musimy tak robić, bo te wszystkie kolorowe elementy mocno utrudniają czytanie i analizowanie informacji zawartych w CV. I jeszcze jedno. Jak doradcy personalni mają potem udowodnić potencjalnemu pracodawcy, że kandydat z kolorowym CV jest idealny do zajmowania odpowiedzialnego stanowiska - wyjaśnia Kinga Padzik.
Niczego nie pomijać Dobrze przygotowane dokumenty są po prostu eleganckie i czytelne. Typowe aplikacje składają się z życiorysu i szczegółowego listu motywacyjnego, zdjęcia nie zawsze są wymagane. - CV przygotowujemy jedno, ale zawsze ukierunkowane na konkretną branżę. Te same informacje powinny trafić i do potencjalnego pracodawcy, i do firmy doradczej - zaznacza Sylwia Wdowiak z Most Wanted.
Osoby zaczynające swoją karierę powinny w CV napisać o wszystkich doświadczeniach zdobytych np. podczas praktyki czy stażu. Warto napisać nawet o działalności w harcerstwie lub organizacjach studenckich. - To bardzo cenne informacje zarówno dla pracodawcy, jak i dla rekrutera. Świadczą o umiejętności pracowania w zespole lub podejmowania samodzielnych decyzji, o aktywności i zaangażowaniu - mówi Daria Milewska, współwłaściciel firmy doradztwa personalnego Independent Group.
Kandydaci z dużym dorobkiem zawodowym mogą w życiorysie kierowanym do przyszłego pracodawcy pominąć niektóre szczegóły, np. projekty na zlecenie, a zawrzeć tylko największe osiągnięcia w danej branży. - Wszystko zależy od stanowiska, o jakie stara się kandydat. Dyrektor finansowy nie powinien wspominać o dodatkowym prowadzeniu księgowości na umowę-zlecenie. Jeśli brał udział w dużym projekcie firmy z podobnej branży, to koniecznie powinien to zaznaczyć - mówi Izabella Iracka z Personality.
- Nie należy jednak pomijać żadnej pracy, wszystkie miejsca zatrudnienia należy chronologicznie przedstawić w dokumentach. Nie można mieć przecież luki w życiorysie - dodaje Daria Milewska.
Ludzie listy piszą - List motywacyjny za każdym razem powinien być napisany inaczej. Uniwersalny list po prostu nic nie wnosi do aplikacji - mówi Sylwia Wdowiak. Inny powinien więc być list kierowany do potencjalnego pracodawcy, inny do agencji doradztwa personalnego.
W liście motywacyjnym kierowanym do pracodawcy należy przedstawić siebie jako najlepszego kandydata na dane stanowisko i uwypuklić cechy potrzebne do wykonywania danych obowiązków. - Do pracodawcy najczęściej wysyła się aplikację w odpowiedzi na konkretne ogłoszenie o pracę. Dlatego w liście motywacyjnym już na początku należy odnieść się do treści oferty, potem podkreślić swoje umiejętności i predyspozycje oraz doświadczenia zgodne z wymaganymi od potencjalnego pracownika - dodaje Sylwia Wdowiak.
Listy motywacyjne wysyłane bez związku z ogłoszeniem o pracę wyglądają zupełnie inaczej. - Należy w nich wyjaśnić, dlaczego akurat tym przedsiębiorstwem jesteśmy zainteresowani, co na jego temat wiemy i w jakim dziale chcielibyśmy pracować. Trzeba też dodać informacje na temat własnego doświadczenia i posiadanych predyspozycji do wykonywania określonej pracy - wyjaśnia Sylwia Wdowiak.
Jeszcze inne są listy wysyłane do agencji doradztwa personalnego. Powinny zawierać przede wszystkim informacje na temat oczekiwań wobec pracy i planowanej ścieżki kariery. - Kandydat powinien wyjaśnić, jakie stanowisko i jaka branża najbardziej mu odpowiada. Jeśli do tej pory pracował w finansach, a chciałby się zająć marketingiem, to koniecznie musi o tym napisać. Im więcej takich informacji, tym większe szanse na otrzymanie odpowiedniej oferty - tłumaczy Sylwia Wdowiak. Takie ukierunkowanie pozwala szybko i przede wszystkim właściwie zaklasyfikować zgłoszenie w bazie danych i potem skierować aplikację do odpowiedniego pracodawcy.
Mylenie tych rodzajów listów motywacyjnych zdarza się bardzo często. Najczęściej osobom młodym, jeszcze bez doświadczenia. - Czasem dzwonią do nas ludzie z prośbą o wyjaśnienie zasad przygotowywania dokumentów. Zawsze chętnie udzielamy takich informacji, oczywiście z nadzieją, że zostaną wykorzystane i że dostaniemy od takich kandydatów poprawne aplikacje - mówi Kinga Padzik.