Według szacunków austriackich urzędów pracy latem 2011 roku na pracę zdecydowało się tam o ponad 5 tys. więcej Polaków niż przed rokiem (niespełna 19 tys. do blisko 24 tys. w tym roku). Nad Dunajem nadal dostępnych jest wiele niezagospodarowanych ofert pracy.
Polak nad DunajemOd 1 maja 2011 r. obok Niemiec także
Austria otworzyła swój rynek dla pracowników z Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Słowenii, Węgier oraz Polski, czyli krajów, które przystąpiły w 2004 roku do Unii Europejskiej i dla których obowiązywał okres przejściowy w zakresie swobodnego dostępu do miejsc pracy w tych krajach.
Według danych Austriackiego Instytutu Badań nad Gospodarką (Österreichisches Institut für Wirtschaftsforschung/WIFO) w lipcu 2011 roku zatrudnionych w Austrii było 23,6 tys. Polaków.
- Od maja 2011 roku, kiedy kolejne kraje Unii Europejskiej otworzyły swoje rynki pracy, liczba obywateli polskich podejmujących w Austrii pracę zwiększa się znacznie szybciej - mówi Klaus Nowotny z Instytutu Badań nad Gospodarką w Wiedniu.
W pierwszych czterech miesiącach tego roku liczba zatrudnionych Polaków w Austrii wzrastała o ok. 1350 osób miesięcznie (w porównaniu do okresu styczeń-kwiecień 2010). W maju zanotowano wzrost o 3,9 tys. (w porównaniu do maja 2010), a w lipcu aż o 5,2 tys. - Można to częściowo przypisać otwarciu austriackiego rynku pracy, ale także silnemu wzrostowi gospodarki austriackiej w pierwszej połowie 2011 r. Realny
PKB Austrii wzrósł w tym okresie o ok. 4 proc. - dodaje Klaus Nowotny.
Korzyści z kodeksu pracyPolacy podejmujący pracę w Austrii podlegają tamtejszemu prawu pracy i zgodnie z obowiązującym prawem unijnym warunki zatrudnienia nie powinny różnić się od tych przewidzianych dla lokalnych pracowników.
Umowa o pracę powinna być zawarta w dniu jej rozpoczęcia wraz z potwierdzeniem zameldowania w miejscowej kasie chorych. W Austrii nie ma konieczności sporządzania umowy o pracę w formie pisemnej. Może być ona zawarta ustnie. Warto jednak zabiegać o jej spisanie - to korzystniejsze w przypadku późniejszych ewentualnych nieporozumień. Każdy pracownik ma także prawo do otrzymania tzw. karty pracy, która definiuje podstawowe kwestie zatrudnienia.
W Austrii czas pracy wynosi 8 godzin dziennie, czyli 40 godzin w tygodniu. Różnice w porównaniu z Polską są w wymiarze urlopu - w Austrii przysługuje 25 dni roboczych przy pięciodniowym tygodniu pracy i 30 dni przy sześciodniowym, a po przepracowaniu 25 lat - odpowiednio 30 i 36 dni. Dodatkowe dni urlopu przysługują pracującym na nocną zmianę. W Austrii nie ma jednak możliwości otrzymania ekwiwalentu finansowego za niewykorzystany urlop.
- Polacy podejmujący legalną pracę w austriackich przedsiębiorstwach podlegają także tamtejszemu prawu w zakresie ubezpieczenia społecznego. Należy jednak pamiętać, że aby mieć prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych w Austrii, trzeba posiadać kartę meldunkową pracodawcy, który z kolei zobowiązany jest, zatrudniając nas, zgłosić to we właściwej kasie chorych - dodaje Małgorzata Matuszewska, menedżer ds. rozwoju marki Job Abroad z Grupy Job prowadzącej rekrutacje zagraniczne.
Gdzie jest praca?Jak podaje Urząd Pośrednictwa Pracy w Austrii (Arbeitsmarktservice/AMS) w sierpniu wolnych było ponad 32 tys. etatów. Austriaccy pracodawcy poszukują przede wszystkim: handlowców, kucharzy, pomocy kuchennej, kelnerów, personelu sprzątającego oraz pomocniczego, magazynierów, elektryków i budowlańców.
Najwięcej pracy jest w Wiedniu i Górnej Austrii, najmniej w zachodniej Austrii - w rejonie Tyrolu i Vorarlbergu, a także w Burgenlandzie i Karyntii.
Austriacy nie mają określonej
płacy minimalnej. Minimalne wynagrodzenie za godzinę pracy dla konkretnego stanowiska określają tam branżowe i zakładowe układy zbiorowe. Zarobki u austriackich pracodawców są porównywalne do tych w Niemczech. W Austrii łatwiej jednak znaleźć pracę, bo konkurencja z lokalnymi pracownikami jest mniejsza.
Stopa
bezrobocia jest tu najniższa w Unii Europejskiej - na poziomie ok. 4 proc. (w porównaniu do 9,4 proc. w UE czy 6,1 proc. w Niemczech). Nad Dunajem każdemu pracownikowi przysługuje dodatkowo trzynaste wakacyjne wynagrodzenie oraz czternasta świąteczna pensja. Oprócz regularnego wynagrodzenia austriaccy pracodawcy często oferują także diety i premie.
- Najwięcej Polaków zatrudnianych jest w Austrii w takich branżach jak: budownictwo, produkcja, handel detaliczny oraz rolnictwo. Mimo że Polakom podejmującym legalną pracę w Austrii przysługują takie same prawa zatrudnienia jak lokalnym pracownikom i dostępnych jest wiele ofert pracy, na wyjazd zarobkowy decyduje się mniej rodaków niż np. do Niemiec czy przed laty do Anglii - zauważa Matuszewska.
- Badania Eurobarometru z minionego roku pokazują, że w Polsce spośród zainteresowanych pracą za granicą tylko 5 proc. osób chciałoby pracować w Austrii, podczas gdy 32 proc. wolałoby pracować w Niemczech, a 21 proc. w Wielkiej Brytanii - mówi Kalus Nowotny. - Polacy częściej decydują się na wyjazd do zachodnich sąsiadów ze względu na odległość, niższe koszty dojazdu i możliwość częstszych powrotów do rodziny w Polsce. Poza tym wciąż wśród Polaków funkcjonuje tradycja wyjazdów zarobkowych do Niemiec i przeświadczenie, że w tym kraju łatwo można zarobić. Chętni do pracy w niemieckojęzycznych krajach powinni jednak dobrze rozważyć kierunek swojego wyjazdu. Austria - choć położna dalej - okazuje się bowiem również atrakcyjnym miejscem do pracy - dodaje.