Dłuższa praca bez pośpiechu

rozmawiała Katarzyna Pawłowska-Salińska
2011-12-16, ostatnia aktualizacja 2011-12-16 11:32

Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz
Fot. Wojciech Olkuonik / Agencja Gazeta??????

- Musimy ze wszystkim zdążyć przed lutym 2012 r. Z ustawą wydłużającą wiek emerytalny pośpiech nie jest konieczny. Ma wejść w życie z początkiem 2013 r. - mówi w pierwszym wywiadzie prasowym nowy minister pracy

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej
Fot. Wojciech Olkuśnik, Agencja Gazeta
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej
ZOBACZ TAKŻE
Rozmowa z Władysławem Kosiniak-Kamyszem, ministrem pracy i polityki społecznej

Katarzyna Pawłowska-Salińska: Narzucił Pan sobie ostre tempo: miesiąc urzędowania i dwie ustawy skończone: o składkach rentowych i o waloryzacji rent i emerytur. Ta o wydłużeniu wieku emerytalnego też już gotowa?

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Pracy i Polityki Społecznej: Pan premier w expose przedstawił wiele zadań dla ministerstwa pracy. Musimy ze wszystkim zdążyć przed lutym 2012 roku. Ale w przypadku ustawy emerytalnej aż taki pośpiech nie jest konieczny. Ustawa ma wejść w życie 1-go stycznia 2013 roku. Obecnie ją przygotowujemy i trzeba ją najpierw szeroko przedyskutować, wysłuchać głosów ekspertów. Debata społeczna na ten temat jest wszechstronna i wieloetapowa, dlatego warto wsłuchiwać się w różne głosy.

A czy jest szansa, żeby zwykły człowiek mógł zabrać głos w tej debacie? Tak wielka reforma bez uwzględnienia głosów obywateli może skończyć się takim niewypałem, jak wysłanie sześciolatków do szkół

I dlatego tak ważne są te szerokie konsultację, o których mówiłem. Już dziś do ministerstwa przez skrzynkę mailową trafiają różne postulaty i propozycje.

Pomysł, żeby kobiety, które urodziły dzieci, wcześniej mogły przechodzić na emeryturę, też już jest w tej ustawie?

- Trwa na ten temat dyskusja. Pamiętajmy, że byłaby to możliwość, a nie obowiązek. Jeśli ktoś nie zechce, nikt go do wcześniejszej emerytury nie zmusi. Ta propozycja jest odpowiedzią na wyzwania demograficzne, przed którymi stoimy. Dotyczy to nie tylko Polski, ale całej Europy. Rodzi się coraz mniej dzieci, będzie coraz mniej Polaków, coraz mniej osób będzie pracować. A taki przywilej mógłby być zachętą do rodzenia dzieci.

Ale on może dyskryminować kobiety np. te, które adoptowały dzieci albo które chciałyby, ale nie mogą urodzić?

- Projektu jeszcze nie ma, więc wszystko jest jeszcze do uzgodnienia. Wszelkie opinie w tej sprawie będą analizowane.

Czy do dyskusji jest też kwestia przejścia na emeryturę zależnie od wieku, a nie od stażu pracy? Niektórzy zaczynają pracę po maturze - jednocześnie studiując. Inni dopiero koło 30-tki. Dlaczego jedni i drudzy mają pracować do 67. roku życia? Takie rozwiązanie może skłaniać młodych ludzi do odwlekania wejścia na rynek pracy, a nasza polska młodzież robi to później niż reszta Europy.

-Nasze ustawodawstwo uzależnia nabycie prawa do emerytury od ukończenia wieku emerytalnego. W nowym systemie emerytalnym brak jest warunku minimalnego stażu pracy uprawniającego do emerytury. Staż pracy - okres opłacania składek ubezpieczeniowych wpływa bezpośrednio i bardzo silnie na wysokość świadczenia.

Żebyśmy mogli pracować do 67. roku życia, trzeba mieć gdzie. A dziś ludzie już po pięćdziesiątce mają problemy ze znalezieniem pracy. Rządowy program 50 plus, który miał w tym pomagać, okazał się niewypałem

- Są w programie 50 plus rozwiązania, które są dobre, np. zwolnienie ze składek na fundusz pracy. Jedni mówią, że program jest klapą, zdaniem innych funkcjonuje. Będziemy go na bieżąco monitorować i wprowadzać nowe rozwiązania. Faktem jest, że o ponad 3 procent wzrósł wskaźnik zatrudnienia w przedziale wiekowym 55 - 65 w trzecim kwartale tego roku, porównując go z rokiem 2010.

Mówiąc o bezrobotnych, wicedyrektor urzędu pracy w Warszawie mówił w środę w "Gazecie", że system aktywizacji bezrobotnych wymaga poważnych zmian i jeśli chodzi o działanie, i o finansowanie. Nie powinno to zostawać w gestii samorządów - nie radzą sobie z tym. I pieniądze na aktywizację bezrobotnych są wydawane w sposób mało efektywny. Zmieni pan coś w tym systemie?

- Tu trzeba będzie poszukać nowych, dobrych rozwiązań, ale na miarę możliwości budżetowych. Rynek pracy zmienia się przecież dynamicznie i razem z nim muszą zmieniać się służby zatrudnienia i metody ich pracy. Dokonamy przeglądu stosowanych instrumentów i narzędzi służących aktywizacji zawodowej. Zaproponujemy też nowe spojrzenie na funkcjonowanie służb zatrudnienia.

Do tego mogłyby się przydać 3,5 mld zł z funduszu pracy, które zamroził minister Jacek Rostowski. Będzie pan z nim negocjował, żeby odzyskać jakieś pieniądze na pomoc bezrobotnym?

- W trakcie roku też będzie można o te środki wystąpić i jeśli będzie taka potrzeba, to zrobię to.

Jakie ma pan pomysły na pomoc młodym we wchodzeniu na rynek pracy? To miał być pana priorytet.

- To bardzo ważna sprawa. Nie można nie myśleć o ludziach, którzy poświęcili dużą aktywność na zdobycie wiedzy, a teraz nie są w stanie jej spożytkować. Jak to zmienić? Potrzebna jest współpraca między resortami gospodarki, edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego. Zarządzają nimi eksperci w swoich dziedzinach, którzy w dodatku czują ten temat. Dla nas to też jest wyzwanie, żeby przygotować i rozpocząć dyskusję na temat wsparcia dla młodych ludzi. Takim pierwszym pomysłem są np. ulgi w składkach na fundusz pracy dla tych pracodawców, którzy przyjmą młode osoby. Rozpoczęte zostały już rozmowy ze związkami pracodawców na temat najlepszych zachęt do zatrudniania młodych ludzi. Będziemy też rozmawiać z ekspertami i innymi partnerami instytucji rynku pracy. Przygotujemy propozycje wspierania młodych na rynku pracy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Dłuższa praca bez pośpiechu ubiquitousghost88 16.12.11, 11:39

    Rodzenie dzieci nie dyskwalifikuje kobiety jako człowieka, i jako pracownika, wprost przeciwnie.To co tu "nagradzać" za wcześniejsze od mężczyzn, cwaniackie podwijanie ogona przy »