Dane GUS-u są alarmujące. Z roku na rok wypadków przy pracy jest coraz więcej. W 2010 roku było ich ok. 80 tys. To 15 proc. więcej niż rok wcześniej! Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła w 2010 r. o prawie 40 proc. (96 osób zmarło w wyniku wypadku przy pracy). Najczęściej do wypadków dochodzi w budownictwie i transporcie, opiece zdrowotnej, edukacji, górnictwie, przemyśle produkcyjnym i przetwórczym, rolnictwie. Ze statystyk GUS-u wynika, że najczęściej wypadkom ulegają pracownicy z krótkim stażem pracy (ponad 62 proc. wszystkich przypadków to osoby pracujące krócej niż 5 lat). Do wypadków najczęściej dochodzi w zakładach pracy, podczas obsługi maszyn i narzędzi, a także w trakcie przemieszczania się podczas wykonywania obowiązków służbowych. Z danych GUS-u za 2010 rok wynika, że w ponad połowie przypadków do nieszczęśliwego wydarzenia w pracy doprowadził błąd ludzki. Tylko 4 proc. z nich spowodowanych było niewłaściwą organizacją pracy.
Wypadek. Co to takiego? Za wypadek przy pracy przepisy uznają "nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną i zaistniałe w związku z pracą". Wypadek powoduje uraz ciała (czyli uszkodzenie narządów lub tkanek człowieka), a nawet śmierć. Urazem jest "uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego".
Do wypadku przy pracy może dojść w różnych sytuacjach. - Podczas pracy lub w związku z wykonywaniem poleceń służbowych.
Przykład. Karina jest sprzątaczką w jednej z krakowskich firm. Podczas pracy spadła ze schodów. To wypadek przy pracy, ponieważ miał miejsce podczas wykonywania obowiązków służbowych.
- Poza siedzibą pracodawcy, w czasie, kiedy pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w drodze między miejscem pracy a miejscem wykonywania obowiązku służbowego.
Przykład. Wojciech jest przedstawicielem handlowym na Mazurach. Podczas jednej z wizyt u klienta został potrącony przez samochód. Znajdował się co prawda poza siedzibą firmy, ale wykonywał swoje obowiązki służbowe, uległ więc wypadkowi podczas pracy.
- Gdy pracownik uległ w czasie podróży służbowej,
szkolenia w zakresie powszechnej samoobrony, przy wykonywaniu zadań zleconych przez działające u pracodawcy organizacje związkowe.
Przykład. Sebastian pracuje w firmie farmaceutycznej. Podczas wyjazdu na targi do Berlina złamał kciuk. Ponieważ był to wyjazd służbowy, wedle przepisów prawa mężczyzna uległ wypadkowi przy pracy.
Warto wiedzieć. Za wypadek przy pracy uważa się także działanie na rzecz pracodawcy, nawet bez jego wyraźnego polecenia.
Do wypadku w pracy może także dojść podczas: - uprawiania sportu w trakcie zawodów i treningów przez osobę pobierającą stypendium sportowe;
- wykonywania odpłatnie pracy na podstawie skierowania do pracy w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania;
- pełnienia mandatu posła (w kraju lub w Parlamencie Europejskim) lub senatora pobierającego uposażenie;
- odbywania (na podstawie skierowania wydanego przez powiatowy urząd pracy lub inny podmiot kierujący) szkolenia lub stażu związanego z pobieraniem przez absolwenta stypendium;
- wykonywania przez członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych oraz przez inną osobę traktowaną na równi z członkiem spółdzielni pracy na rzecz tych spółdzielni;
- wykonywania lub współpracy przy wykonywaniu pracy na podstawie umowy agencyjnej, umowy-zlecenia lub umowy o świadczenie usług;
- wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem lub współpracą przy prowadzeniu działalności pozarolniczej;
- wykonywania przez osobę duchowną czynności religijnych lub czynności związanych z powierzonymi funkcjami duszpasterskimi lub zakonnymi;
- nauki w Krajowej Szkole Administracji Publicznej przez słuchaczy pobierających stypendium.
Nagły i zewnętrzny Aby dane zdarzenie uznać za wypadek przy pracy, muszą być spełnione cztery warunki: zdarzenie musi mieć związek z pracą, być nagłe (upadek, potrącenie przez
samochód, wypadek podczas obsługi urządzeń i maszyn na stanowisku pracy, itp.), wskutek tego zdarzenia u pracownika musi wystąpić uraz lub śmierć oraz przyczyną zdarzenia musi być tzw. czynnik zewnętrzny.