Na roboczo będziesz jak młody bóg

Aneta Zadroga
2008-08-26, ostatnia aktualizacja 2008-09-01 16:09
Kombinezon piaskarza
Kombinezon piaskarza

Seksowna gospodyni w fartuszku, silny budowlaniec prężący muskuły w roboczym stroju, czy piękna kucharka w figlarnym czepku - producenci odzieży roboczej prześcigają się w pomysłach na to, jak najlepiej zareklamować swoje produkty.

Ubranie robocze typu szwedzkiego (naroboczo.pl)
Ubranie robocze typu szwedzkiego (naroboczo.pl)
Kombinezon ochronny. Najczęściej znajduje zastosowanie przy pracach z chemikaliami, odpadami paliw i rozpuszczalników, podczas katastrof chemicznych, w przemyśle rafineryjnym i petrochemicznym, przy usuwaniu odpadów i utylizacji śmieci itp. (tres.com.pl)
Kombinezon ochronny. Najczęściej znajduje zastosowanie przy pracach z...
Pamiętacie plakaty socjalistyczne prezentujące robotnice i robotników pretendujących do miana najbardziej wydajnych przodowników pracy? Jeśli nie, poszukajcie w sieci stron reklamujących odzież roboczą dla pracowników budowlanych, czy ogrodników. Zobaczycie, z jaką dumą i wigorem modele prężą muskuły na zdjęciach i prezentują bluzy, spodnie, rękawice, ochraniacze czy kaski, które mają służyć przy wykonywaniu codziennych zawodowych obowiązków. - Chcesz wyglądać jak młody bóg, musisz mieć odpowiedni strój - zdają się mówić do oglądających.

Młody, szczęśliwy, bo pracujący

Na wzorach zaczerpniętych z socjalistycznych plakatów pomysłowość producentów się nie kończy. Wiadomo, każdy produkt ma swój target, a przecież nie tylko budowlańcy i ogrodnicy potrzebują odzieży do pracy. Są więc kombinezony, w których modele wyglądają jak bohaterowie filmów science - fiction (zapakowani od czubka głowy po palce od stóp robotnicy fabryk mający do czynienia pyłem i wysoką temperaturą), albo jak postaci z amerykańskich seriali familijnych (kucharze w białych wykrochmalonych czapkach i równie śnieżnobiałych fartuchach). Z młotem, piłą lub patelnią w dłoni, obowiązkowo uśmiechnięci i sprawiający wrażenie najszczęśliwszych pod słońcem. Panie to nieco inna historia. Konia z rzędem temu, kto przekona kobietę do kupienia stroju, w którym będzie jej się wydawało, że wygląda nieatrakcyjnie. Stąd pielęgniarki, kucharki, kelnerki, kosmetyczki, fryzjerki czy sprzątaczki we wdziankach, na które producenci chcą znaleźć nabywców, wyglądają nie jak osoby, które wybierają się do pracy, a raczej jak modelki wędrujące na wybieg. Nawet panie w foliowych fartuchach ochronnych i czepkach wyglądają seksownie. - Fartuszki szyjemy według własnych, zastrzeżonych wzorów: modnych i praktycznych. Podejmujemy się również projektowania i wykonania fasonów i form niestandardowych, według pomysłu klienta - reklamuje swoje wyroby jeden z zakładów krawieckich specjalizujących się w produkcji odzieży roboczej.

W wirtualnym świecie i w realu

To co na pierwszy rzut oka może śmieszyć i bawić, wymaga sporo zachodu. - Odzież jest bardzo trudna do fotografowania, zwykle wygląda to tak, że ubieram manekina, wynoszę go na podwórze, ustawiam w odpowiednim miejscu, nigdy w słońcu, robię serie zdjęć, a później zaszywam się w pracowni wybieram najlepsze i obrabiam - wyjaśnia Jacek Gierczycki zajmujący się oprawą graficzną strony opolskiej firmy Tres oferującej ubrania dla pracowników budowlanych i przemysłowych. - Zdjęcia z żywymi modelami dostajemy już zwykle od producentów. Stroje służbowe poruszają wyobraźnię, zwłaszcza takie, w których wygląda się pociągająco i atrakcyjnie.

Pamiętacie zdjęcie "polskiego hydraulika", do którego kilka lat temu wzdychała żeńska połowa Europy? Kto by pomyślał, że mężczyzna w zwykłych ogrodniczkach tak podziała na wyobraźnię pań. Niewielu zapewne znajdzie się też panów, którzy nie zatrzymali wzroku na ponętnej stewardessie. O inspiracji, jaką dla projektantów mody stanowią mundurki stewardess niech świadczy fakt, że dla pracownic włoskich linii lotniczych Alitalia ubrania projektowali renomowani kreatorzy mody, a wariacje na temat stroju służby powietrznej regularnie goszczą na największych pokazach mody na świecie. Producenci tego rodzaju służbowych strojów zawitali nawet do wirtualnej rzeczywistości. W popularnej grze Second Life bez problemu można stać się, kim tylko się zapragnie. Jeśli więc zamarzysz o tym, żeby przeistoczyć się np. w uwodzicielskiego pilota lub ponętną stewardessę, z doborem stroju nie będziesz miał problemu. Wirtualne odpowiedniki mundurków z prawdziwym logo i marką firmy można bez problemu kupić w "drugim życiu".

  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów