Kto zastąpi poborowych-społeczników?

Paweł Peterwas, Lublin, Dariusz Brzostek
2008-12-15, ostatnia aktualizacja 2008-12-15 10:34

Wraz z poborem do armii do lamusa odejdzie też zastępcza służba wojskowa. Szpitale i domy pomocy społecznej stracą. - Mówili mi znajomi, że to wojsko zrobi ze mnie mężczyznę. Ale prawdziwą szkołę życia dostałem, zajmując się starszymi ludźmi - mówi 23-letni Tomek, "poborowy" z domu pomocy społecznej w Lublinie

Tomek wstaje o godz. 5.15, bo za dwie godziny musi być w Lublinie. Z Lubartowa do Lublina nie jest daleko - dobrze, że bilety Tomek ma za darmo. O godz. 7 staje przed drzwiami domu pomocy społecznej, gdzie pracuje od ponad roku.

Tam już czeka bus, by wyruszyć po pensjonariuszy i przywieźć ich do ośrodka. Tomek, kolega Jarek i kierowca jadą po Mariannę, której trzeba pomóc zejść po schodach i podtrzymać, gdy wsiada do samochodu....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów