Skąd ten pomysł? Po nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia osoby poszukujące pracy w wieku 45+ mogą zarabiać i korzystać z usług urzędów pracy. - To coś dla mnie - przyklaskuje 53-letnia Anna, która od dwóch lat szuka pracy. - I tak nie mam prawa do zasiłku. Urząd pracy jedynie mnie ubezpiecza. Z bezpłatnej opieki zdrowotnej będę mogła korzystać, bo mąż dopisze mnie do swojego
ubezpieczenia zdrowotnego. Jak dotychczas niewiele dało mi to, że jestem zarejestrowana jako bezrobotna. Byłam na jednym szkoleniu i nie udało mi się dostać dotacji na własny biznes. Stałej pracy na etacie nie mam. Podobnie jak ona jestem ciekawa, co tracę, a co zyskuję, gdy zostanę - zgodnie z ustawową definicją - "osobą poszukująca pracy"?
Jedno jest pewne - mogę dorabiać bez problemu. Nie muszę po podjęciu pracy dorywczej, po podpisaniu każdej umowy o dzieło czy zlecenia biegać do pośredniaka i się wyrejestrowywać. Po to, by po zakończeniu pracy znów się rejestrować. Nie będę też miała problemu z ubezpieczeniem zdrowotnym. Teraz, kiedy ubezpiecza mnie urząd pracy, po 30 dniach od dnia wyrejestrowania tracę prawo do bezpłatnego korzystania z publicznej służby zdrowia. A tak sprawę załatwię za jednym razem. Ubezpieczę się jako członek rodziny, czyli przestaję się martwić, czy już płacę za lekarza, czy jeszcze nie.
Teraz pozostaje mi dowiedzieć się, co ze szkoleniami, możliwością zdobycia dotacji na założenie własnej firmy oraz dostępem do ofert pracy. Czyli, czy mam podobne prawa jak zarejestrowany bezrobotny.
Tajne zapiski pokładowe : Kruger dał mi cynk (tylko nie mówcie nikomu ) że chiński masowiec "Crush the Tibet" płynie do Hard Core City to jest do tego samego portu co my. Z tym samym towarem co my. Tyle, że ich towar jest połowę tańszy. I że według jego danych będą w porcie trzy dni przed nami.
Biorę za telefon i dzwonię do urzędu przy ul. Ciołka w Warszawie. Mam nadzieję, że
doradca zawodowy odpowie na wszystkie pytania.
- Czy muszę załatwić jakieś formalności, by zmienić status klienta urzędu pracy? Chciałabym zarejestrować się jako osoba poszukująca pracy - pytam.
- Tak. Musi się pani wyrejestrować z kategorii bezrobotna i zarejestrować jako poszukująca. Trzeba wypełnić odpowiednią kartę. Potrzebne jest ostatnie świadectwo pracy, dowód osobisty, NIP - urzędniczka zaskakuje mnie wyliczanką.
- Rozumiem, że muszę to załatwić osobiście, ale po co te wszystkie dokumenty? W komputerach urzędu są już te wszystkie informacje - jestem zdziwiona.
- Takie są nasze procedury - słyszę w odpowiedzi.
Pytam dalej. - Będę miała prawo do szkoleń? A czy skorzystam z dotacji na założenie własnej firmy?
Moja rozmówczyni długo się waha. Szuka przepisów i czyta mi je przez telefon. Wspólnymi siłami staramy się wydedukować, jakie mam uprawnienia. Urzędniczka sama czuje się nieusatysfakcjonowana, więc odsyła mnie do działu szkoleń i do kolegów zajmujących się dotacjami. Skwapliwie podaje numery telefonów.
Wreszcie dowiadują się, że nie tracę prawa do korzystania z pomocy pośredników pracy i doradców zawodowych, szkoleń, czy możliwości rozpoczęcia studiów podyplomowych. I tu uwaga: nie wszyscy poszukujący pracy mają takie możliwości. To przywilej m.in. dla osób mających więcej niż 45 lat.
Odpowiedzi na pytanie: czy zostając osobą poszukującą pracy, dostanę z pośredniaka dotację na założenie własnej firmy, szukam sama. Przeglądam wszystkie dokumenty na stronie internetowej stołecznego UP.
Dotacji nie dostanę. Może ją otrzymać zarejestrowany bezrobotny. Ale za to można sięgnąć po unijne pieniądze. W każdym województwie są instytucje zajmujące się wdrażaniem programów europejskich. Wiele projektów skierowanych jest właśnie do osób niepracujących. W Warszawie można w ten sposób uzyskać nawet 40 tys. zł, czyli dwa razy więcej niż z urzędu pracy.
- Nowelizacja ustawy naprawdę pomoże bezrobotnym w moim wieku. Tym, którzy mają szansę na pracę zarobkową, choćby na umowę o dzieło. Nie wypadniemy z rynku pracy. I wreszcie ktoś pomyślał o tym, by oszczędzić nam biegania do pośredniaka - chwali Marianna, bezrobotna 50-latka. - Mam prawo do zasiłku, ale kiedy go stracę i nie znajdę etatu, też pomyślę o takim rozwiązaniu.