Pies na służbie

Discovery
2009-12-15, ostatnia aktualizacja 2009-12-17 16:21
Discovery

50-krotnie silniejszy od ludzkiego węch, dużo większa wytrzymałość w pościgu za przestępcami i piekielnie szybkie nogi - to cechy, które sprawiają, że policja zwraca się o pomoc do najlepszego przyjaciela człowieka - psa.

ZOBACZ TAKŻE
Pościgi za groźnymi bandytami, szukanie przemycanych narkotyków i wsparcie kolegów podczas nalotu na groźne gangi - to codzienność policjantów. Nie wszyscy wiedzą jednak, że ludziom dzielnie pomagają czworonożni przyjaciele - psy policyjne, które są gotowe poświęcić nawet własne życie, aby ratować człowieka.

Jak partnerzy...

Codziennie o szóstej rano funkcjonariusz Jeremy Ryan wraz ze swym psim partnerem Rangerem wyruszają na ulice miasta, aby poszukiwać groźnych przestępców i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom St.Paul w Minnesocie. Ranger jest prawdziwym wybrańcem - został wyselekcjonowany do służby w najlepszym psim oddziale w całych Stanach Zjednoczonych. Wspaniały owczarek niemiecki jest bardzo miły, łasi się do nogi Jeremy'ego i uwielbia jego dzieci. Pies jest członkiem jego rodziny. - Po ciężkim dniu zawsze czeka na niego miska ulubionej karmy, po większej akcji może nawet liczyć na kość - śmieje się policjant. - To niesamowite, jak w jednej chwili z potulnego, domowego zwierzątka budzi się w nim prawdziwa bestia, kiedy musi mi pomóc w trudnym pościgu...

W elitarnej jednostce K9 w St. Paul większość psów, co ciekawe, nie pochodzi od zwykłych właścicieli ani z policyjnej hodowli. Są sprowadzane z Europy, ponieważ normy czystości rasy są tam bardziej restrykcyjne. Mimo że zakup i sprowadzenie do USA psa ze Starego Kontynentu kosztuje około 8,5 tysiąca dolarów, policyjna księgowość bez szemrania płaci kolejne rachunki za psy. Rob Vetsch, od lat pracujący z owczarkiem Charliem, pochodzącym ze słowackiej hodowli: - To naprawdę świetna inwestycja! Te psy wielokrotnie ratowały nam życie, że nie wspomnę już o olbrzymich korzyściach dla państwa, kiedy znajdują wielkie ilości przemycanych narkotyków czy pomagają wytropić niebezpiecznych dla społeczeństwa zbrodniarzy!

Specjaliści ds. przestępców

Praca w policji, wbrew pozorom, to ciężki kawałek chleba. Wszystkie psy i ich przewodnicy mają za sobą specjalistyczne szkolenie. Policjanci muszą poznać kynologiczną teorię, metody tresury, sposoby pielęgnacji i karmienia zwierząt. Podczas zająć praktycznych przewodnicy psów ćwiczą wraz ze swymi czworonożnymi podopiecznymi elementy posłuszeństwa ogólnego, pokonywania przeszkód, obrony przewodnika, pościgów za pozorantem, przeszukania terenu i pomieszczeń oraz tropienia śladów ludzkich.



Jeszcze bardziej szczegółowe szkolenie muszą przejść psy do wykrywania narkotyków, materiałów wybuchowych i zwłok ludzkich. Oprócz normalnej teorii i ćwiczeń posłuszeństwa, przechodzą specjalistyczne kursy identyfikacji poszczególnych zapachów. Buzz, czworonożny partner Mike'a Ernstera, przechodził niedawno takie szkolenie: - Za każdym razem, kiedy udało mu się odnaleźć konkretny zapach, dostawał smakołyk. Bardzo szybko skojarzył, że opłaca się wykonywać moje polecenia - chwali swojego pupila Mike. Inny opiekun psa, John, dodaje: - Nie myślcie, że nasze psy tylko biegają za kandydatami, mamy tutaj kilkoro świetnych tropicieli! Jeden z nich parę dni temu znalazł zwłoki ukryte w bagażniku samochodu na przedmieściach miasta. To pomogło rozwikłać kwestię tajemniczego zniknięcia pewnego mężczyzny...

Psy co roku muszą przejść egzaminy, żeby instruktorzy sprawdzili, czy dalej są równie posłuszne i umieją coraz więcej nowych rzeczy. - To bardzo ważne - twierdzi Nicole Rassmussen, opiekunka owczarka, Chase'a. Dzięki corocznym testom często udaje nam się odkryć nowe talenty drzemiące w naszych podopiecznych. Mój przyjaciel, Mark Blumberg, przypadkiem dowiedział się przy okazji testów szybkości, że jego owczarek, Cobra, jest teraz najszybszym psem w K9! To niesamowite, jak wielkie postępy mogą zrobić psy, pracując w policji!

Psy służą policjantom nie tylko podczas codziennej pracy - są potrzebne także przy akcjach specjalnych, na przykład podczas szukania żywych ludzi pod gruzami zawalonych budynków. Davis, partner czworonożnego oficera - Auggie, był w prawdziwym szoku, kiedy zobaczył, jak wiele może pomóc w takiej sytuacji wyostrzony zmysł węchu niektórych psów. Do szukania w gruzach żywych ludzi oraz ciał zabitych w katastrofach budowlanych czy trzęsieniach ziemi wykorzystuje się nie tylko rasę owczarka niemieckiego. - Małe psy, takie jak Jack russel terier czy kundelki mogą wcisnąć się nawet w niewielkie szczeliny zawalonych budynków - mówi Brady Harrisom, zajmujący się suczką Sully, która jest mistrzynią w poszukiwaniu ludzkich zwłok. Jednak owczarki też świetnie pomagają w takich nietypowych akcjach - Sully potrafi wywąchać człowieka nawet spod kilku metrów gruzu. - Jeśli znajdzie miejsce, w którym przebywa zasypany człowiek, szczeka i próbuje zwrócić na siebie moją uwagę. Kiedy udaje nam się odnaleźć kogoś żywego, mamy z tego dużą satysfakcję - dodaje Brady.

Właśnie przed chwilą z patrolu wrócił do bazy funkcjonariusz Dunnom, który zajmuje się jedynym w komendzie owczarkiem belgijskim, suczką Sue. Mieli bardzo udany dzień - Sue udało się wytropić niebezpieczny niewybuch, który trzymał w piwnicy kolekcjoner militariów. - Całe szczęście, że udało jej się go znaleźć - mówi Dunnon - Gdyby to wybuchło, zmiotłoby z powierzchni pół St. Paul! Na szczęście Sue i inni czworonożni funkcjonariusze codziennie patrolują ulice miasta!

Więcej o codziennej pracy psów policyjnych zobaczysz na kanale Animal Planet w każdą środę o godzinie 21:00!



  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Pies na służbie stasieczek5 18.12.09, 07:57

    Nie wiem, czy pisząc pozytywny tekst o pomocnikach komunistycznych siepaczy (MO) Szariku czy Cywilu, nie podpada Pan Redaktor pod paragrafy Instytutu Pamięci Narodowej o propagowaniu idei »