Pierwsza ważna decyzja: "zrobię to sam" czy "zróbcie to za mnie, a ja wam zapłacę". Załóżmy, że chcesz zrobić to sam...
Psychotesty - sprawdź, czy jesteś pracoholikiem
28-letni Krzysiek Dobrzyniecki organizował wieczór kawalerski dla pana młodego bez pomocy jakiejkolwiek firmy. To pierwsza impreza tego typu, za którą był odpowiedzialny. - Kiedy dostałem od pana młodego listę osób, których uczestnictwa oczekuje tej nocy, postanowiłem się ze wszystkimi skontaktować i ustalić szczegóły dotyczące tego, jak wyobrażają sobie scenariusz tej nocy i jaka składka wchodziłaby w grę. Po konsultacjach ustaliliśmy, że na początku spotkamy się wszyscy razem z panem młodym w mieszkaniu jednego z uczestników zabawy. Kupiłem alkohol i drobne przekąski, zamówiliśmy też pizzę. Po kilku drinkach udaliśmy się do klubu ze striptizem. Niestety, mimo rezerwacji, nie wpuszczono nas do środka. Jak się okazało, nie mieliśmy strojów, które odpowiadałyby standardom tego miejsca. Postawiliśmy więc na "spontan" i wyruszyliśmy do innego klubu ze striptizem. Tam wpuszczono nas już bez najmniejszych problemów i za tę samą cenę zaoferowano dłuższy taniec striptizerki i alkohol na przywitanie - opowiada Krzysiek.
Zapewnia też, że wieczór, mimo pewnych zawirowań, w pełni się udał. W planach nie miał być także zbyt kosztowny. Razem z siedmioma pozostałymi uczestnikami złożyli się po 100 zł. Budżet w wysokości 800 zł miał wystarczyć na alkohol i przekąski przed wyjściem oraz wizytę w klubie ze striptizem. Pieniądze skończyły się jednak w trakcie wieczoru. Ostatecznie Krzysiek szacuje, że wydali ok. 1500 zł. - Ale na szczęście zorganizowaliśmy się na tyle, że nie zepsuło nam to nastrojów i bawiliśmy się dalej. - Krzysiek nie żałuje, że nie wynajęli firmy. - Wszystko byłoby wyreżyserowane. My lubimy "spontan". A tak, każda zmiana planów, która przecież mogłaby przyjść nam do głowy, ot tak, w połowie wieczoru, wiązałaby się z problemami lub dodatkowymi kosztami czy stratami. Po chwili namysłu przyznaje jednak: - Pracując, mając wiele rzeczy na głowie, ciężko jest brać na siebie tak zobowiązujące przedsięwzięcie. Gdybym wiedział, że wystarczy godzina rozmowy, podczas której przedstawię moje życzenia firmie, a ona się tym wszystkim profesjonalnie zajmie, możliwe, że zdecydowałbym się na to - mówi.
Organizacja wieczoru zajęła mu sporo czasu. Musiał obdzwonić kilka klubów, aby zarezerwować miejsce i striptiz. Nie wszystko udało się w pośpiechu dogadać, czego efektem był nieodpowiedni strój uczestników. Po stronie wad należy zapisać także trudne do oszacowania koszty takiej zabawy. Zaletą był bez wątpienia wspomniany przez Krzyśka "spontan". Szalonych pomysłów, niespodziewanych scenariuszy, czy toastów wznoszonych na dachu najwyższego budynku w mieście nie znajdziemy w ofertach firm organizujących wieczory kawalerskie. Te jednak dla amatorów "zróbcie to za mnie" mogą być atrakcyjniejszym rozwiązaniem...
Zrobimy to za CiebieJedną z takich firm jest Day4you, firma organizująca wieczory panieńskie i kawalerskie na terenie całego kraju. Podstawowy pakiet proponowany przez firmę na wieczór kawalerski lub panieński dla około dziesięciu osób to koszt w granicach tysiąca złotych. - Przykładowa oferta dla pań zawiera zarezerowowany vip room w klubie, przekąski i powitalny drink, pokaz slajdów, gadżety dla uczestniczek, konkurs dla panny młodej, dwukilogramowy tort, profesjonalnego fotografa oraz zdjęcia z wieczoru na płytach dla wszystkich dziewczyn. Ofertę można dowolnie modyfikować i dodawać do niej inne atrakcje za dodatkową opłatą. 15-minutowy striptiz kosztuje np. 500 zł, a dwie godziny przejażdżki klubobusem 1200 zł. Dla żądnych większych wrażeń firma oferuje także imprezowy weekend na Mazurach, skok na bungee, a nawet... lot balonem. - W naszej ofercie jest wszystko, czego klient sobie zażyczy, a co jest możliwe do zorganizowania w Polsce. Powie, że chce się przelecieć helikopterem, proszę bardzo, popływać motorówką, jak najbardziej - przekonuje Dorota Rogozińska, współwłaścicielka firmy.
Ostatnio Day4you organizowała imprezę w stylu rzymskim. Panna młoda studiowała italianistykę i żywo interesowała się tą tematyką, dlatego świadkowa postawiła na wieczór w starożytnym Rzymie. Przyjęcie odbyło się w ogrodach Foksal. Były pochodnie, winogrona, karafki z winem a nawet specjalne menu, które dobrane było pod kątem tego, co jadało się tamtych czasach. - Zamówiłyśmy harfistkę z Krakowa, która dała dziewczynom lekcję gry na harfie oraz wizażystkę, która umalowała pannę młodą na Kleopatrę. Na zakończenie wieczoru uczestniczki przeniosły się do szkoły tańca, gdzie w specjalnych strojach uczyły się tańca bollywood. Oczywiście nie zabrakło fotografa i tortu. Cała impreza kosztowała około 3 tysięcy zł.- opowiada Rogozińska.
Oprócz wieczorów, Day4you organizuje również weekendy panieńskie i kawalerskie. Jeden dzień możemy np. poświęcić na gry, zabawy i szaloną noc w klubie, a następny na masaże, pokazy slajdów ze zdjęciami wspominkowymi i plotkowanie przy winie nad ogniskiem. Taki weekend na Mazurach dla 10 osób kosztuje około 2 tys. zł. -Wyjazdy weekendowe są naprawdę świetnym pomysłem i myślę, że gdyby ludzie wiedzieli, że są takie tanie, częściej by się na nie decydowali. Niestety, dwudniowy wieczór panieński czy kawalerski ma to do siebie, że wymaga zorganizowania i dyspozycyjności wszystkich jego uczestników. A to jest raczej trudne - mówi Rogozińska. Z prośbą o zorganizowanie wieczoru panieńskiego lub kawalerskiego musimy zgłosić się do firmy przynajmniej z pięciodniowym wyprzedzeniem (wówczas trzeba wpłacić pieniądze). W wyjątkowych sytuacjach firma organizuje wieczory z dnia na dzień.
Oryginalnie i z pieprzykiemSpragnieni erotycznych wrażeń znajdą coś dla siebie na stronie BoyStriptiz.pl. Oprócz standardowych tańców erotycznych dla pań czy panów w cenie 350 zł, możemy pokusić się o coś mniej standardowego i zamówić np. nagą kelnerkę lub kelnera. Taka obsługa będzie nam towarzyszyć i podawać drinki przez dwie godziny za 600 zł. Firma oferuje także tort owocowy na nagim męskim lub damskim ciele, którym zajadać się mogą wszyscy uczestnicy czy uczestniczki zabawy. Koszt: 700 zł. Na stronie znajdziemy także inne rozrywki, mniej lub bardziej kosztowne - konkursy dla panny młodej czy pana młodego, a nawet... seks na żywo w wykonaniu zamówionej pary (900 zł).
Pomysły na tę ostatnią noc wolności możemy znaleźć także na stronie CrazyPanienski.pl i CrazyKawalerski.pl. Firma oferuje ponad trzydzieści scenariuszy wieczoru. Między innymi tak wyszukane pozycje, jak... porwanie panny lub pana młodego (wieczór zaczyna się od porwania, "nieznani sprawcy" skuwają ofiarę kajdankami i przewożą na miejsce zabawy starym radiowozem białoruskiej milicji). Taka przygoda kosztuje 399 zł. Krakowska firma "Crazy Panieński i Kawalerski" za 699 zł proponuje nam z kolei poszczucie pana młodego psem...
Powierzenie organizacji wieczoru kawalerskiego lub panieńskiego wyspecjalizowanej firmie to niewątpliwie duży komfort - oszczędzamy czas, a podczas samego wieczoru nie musimy się już raczej o nic martwić (nie ma możliwości, aby ktoś nas nie wpuścił do wcześniej zarezerwowanego przez firmę klubu). Atrakcje, które może nam zorganizować firma zajmująca się tym na co dzień, też zapewne nie są w zasięgu "samotnego organizatora". Za całą zabawę zapłacimy jednak więcej. Podstawowy (tani na pierwszy rzut oka) pakiet firmy Day4you nie zawiera kosztów alkoholu ani... striptizu. Tak więc, aby było wszystko to, co być musi, wydamy minimum 2 tys. zł. A i tu pewności nie ma - kiedyś jeden z klientów złożył reklamację na długość występu striptizerki. - Cóż, tak już jest, ze jedna wystąpi pełne dziesięć minut, inna siedem - przyznaje jedna z właścicielek "wieczorowej firmy". Niekonwencjonalna zabawa niesie też ze sobą pewne ryzyko - kilka miesięcy temu całą Polskę obiegła wiadomość, że pan młody, porwany przez "nieznanych sprawców", wylądował na komendzie. Ktoś niezorientowany zadzwonił po policję. Na szczęście wszystkich szybko wypuszczono.
Niezależnie od tego, czy wynajmując odpowiednią firmę "porwiesz" swojego najlepszego przyjaciela, "przelecisz go" balonem, czy też, organizując wszystko sam, zwiedzisz pół miasta poszukując tancerki o odpowiedniej urodzie - ten wieczór będzie dla niego wyjątkowy. To w końcu ostatni dzień wolności...
