Firma chce, żeby czytali

Dariusz Brzostek
2010-01-11, ostatnia aktualizacja 2010-01-11 13:35

Fot. Maciej Grzywaczewski / AG F

Książki o tematyce rodzinnej, specjalistycznej czy menedżerskiej. I to wszystko dla pracowników szczecińskiej firmy, w której działa własna biblioteka.

Psychotesty - sprawdź, czy łatwo poddajesz się stresowi



Centrala grupy BLStream w Szczecinie, międzynarodowego dostawcy systemów informatycznych. Na drugim piętrze, w 156-metrowym pomieszczeniu, jest biblioteka. Pracownicy nazywają ją "Bookshelf". W biurze pracuje prawie 170 osób i większość chętnie korzysta z biblioteki. Obecnie w księgozbiorze znajduje się ponad 400 pozycji książkowych.

Przodują tytuły techniczne, np. "3-D Computer Graphics", "Advanced Pearl Programming" czy "Animacje Sieciowe Flash". - Sprowadzamy je głównie z zagranicy. Kupujemy też książki o mniej technicznej tematyce. Mamy dużo książek z szeroko rozumianego zarządzania, czy to zespołem, czy projektami, np. "Zawód menedżer" P. Druckera czy "Zarządzanie projektami informatycznymi" - mówi Agnieszka Żmijko, HR menedżer BLStream. - Naszą bibliotekę kompletujemy od początku istnienia firmy, wychodząc z założenia, że firma technologiczna musi się stale rozwijać. Gdy przyszłam tu do pracy, zorientowałam się, że biblioteka jest bardzo monotematyczna - wspomina dziś. - Pracownikom brakowało wiedzy biznesowej. W firmie powstawały wtedy stanowiska kierownicze, pierwsi specjaliści zostawali kierownikami i brakowało im wiedzy. Kupiliśmy książki menedżerskie, oprócz stosownych szkoleń oczywiście. I tak narodził się pomysł na bibliotekę - opowiada Agnieszka Żmijko.

Później wielu pracowników zostało ojcami - większość stanowią mężczyźni. - Pomyślałam wtedy, by kupić książki o tematyce ojcowskiej. Niech odgrywają tę rolę bardziej świadomie - dodaje. Żeby wypożyczać książki, przygotowano specjalny program, w którym widnieje imię i nazwisko autora oraz tytuł książki. System nadaje kolejny numer każdej książce. Pracownicy wybierają i rezerwują książkę w systemie, który także mailowo przypomina im o tym, że jeszcze nie oddali książki do biblioteki. Wszystkie książki i magazyny są przechowywane w zamykanej szafie, pilnują zwrotów. Niemniej zdarza się, że książka zaginie. - Od dłuższego czasu nie możemy odnaleźć pozycji zatytułowanej "Pracoholizm". Jak widać któryś z naszych pracowników nie może się z nią rozstać - śmieje się jeden z pracowników.

W BLStream starają się także, żeby nie zabrakło pozycji z zakresu tzw. rozwoju osobistego, wychodząc z założenia, że zależy nam na harmonijnym rozwoju pracowników, nie tylko zawodowym. - Nasi pracownicy dużo pracują, rozwijają się głównie w kierunkach technicznych. Dobrze by było, by rozwijali się także duchowo, nie tylko umysłowo - przekonuje Żmijko.

Pracownicy chwalą bibliotekę: - Wypożyczam bardzo dużo książek. Wybieram pozycje związane z moimi zadaniami w projektach i przygotowujące mnie do egzaminów z certyfikatów Sun Java - mówi Andrzej Piasecki, starszy programista. Ostatnio czytał m.in. "Java Persistence with Hibernate" Christiana Bauera, Gavina Kinga oraz "SCJP Sun Certified Programmer for Java 5. Study Guide" Kathy Sierra, Bert Bates i"Pro Java EE 5. Performance Management and Optimization" Stevena Hainsa. Z kolei Mariusz Birbach, kierownik ds. administracyjnych, chętnie wypożycza książki nietechniczne. - Ostatnio zainteresował mnie nasz zbiór dotyczący świadomego ojcostwa - mówi. Mariusz ma dwójkę dzieci i bardzo chwali sobie książki na ten temat.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Firma chce, żeby czytali mujer82 14.01.10, 22:07

    Świetny pomysł. I podnosi poziom czytelnictwa i wyrabia u pracowników nawykdokształcania się.»