Powrót do Afganistanu

Discovery
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 16:17

Ross Kemp to aktor, który trochę z przekory postanowił spróbować życia jako dziennikarz. Po tym, jak udało mu się nawiązać kontakt z najgroźniejszymi przestępcami na Jamajce, piłkarskimi chuliganami w Polsce oraz płatnymi zabójcami w Kolumbii, postanowił udać się do Afganistanu. Tam, na pierwszej linii frontu powstała fascynująca opowieść o życiu żołnierzy.

ZOBACZ TAKŻE
Po raz pierwszy Ross wyruszył do Afganistanu w 2007 roku. Chciał dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda codzienność wojskowej misji w najbardziej zapalnym rejonie świata. Wrócił pełen wrażeń, ale nadal było mu mało. W Afganistanie pojawił się ponownie po roku, by sprawdzić jak żyją brytyjscy żołnierze z jednostki Delta Company.

Życie żołnierzy toczy się jak zwykle, jednak to, co dla normalnego człowieka oznacza zwykłe życie, tutaj nabiera nowego znaczenia. Dobry dzień to po prostu dzień, w którym nie ma zbyt wielu ataków na bazę i, co najważniejsze, nikt nie ginie.

Żołnierze muszą być w ciągłej gotowości, wyjazdy nawet na rutynowe patrole, wymagają maksymalnego skupienia i czujności. Z każdej strony w każdej chwili może paść śmiertelny strzał Jedną z najważniejszych dla każdego żołnierza rzeczy jest jedzenie. Szef kuchni musi włożyć wiele wysiłku i ogromną wyobraźnię, by na polowej kuchni upichcić coś smacznego i niemal z niczego przyrządzić coś, co przypomina domową kuchnię.

Podstawą bezpieczeństwa żołnierzy jest broń. Za jej czystość i konserwację odpowiada specjalny żołnierz, zwany Company's Armourer. Gorzej bywa z czystością żołnierskich ubrań. Cała baza boryka się z małymi zapasami wody, dlatego ubranie można prać tylko ręcznie, używając jej w minimalnych ilościach. W lecie można dać sobie radę, ale sytuacja staje się naprawdę trudna zimą, gdy ubrania schną nawet trzy dni!

Po ciężkim dniu patrolu, w temperaturze przekraczającej nawet 50 stopni Celsjusza, wypadałoby się umyć. Przy deficycie wody, skutecznym rozwiązaniem okazały się prysznice słoneczne - woda, zbierana przez cały dzień w specjalnym zbiorniku, zapewnia wieczorem komfortowy, ciepły prysznic.

Żołnierze dzielą się w zasadzie na dwie grupy: tych, którzy codziennie narażają życie, wyjeżdżając na patrole oraz tych, którzy prawie nigdy nie opuszczają bazy. Do zadań żołnierzy wyjeżdżających poza bazę, należy głównie patrolowanie terenu oraz wyszukiwanie kryjówek afgańskich bojowników. Jak się okazuje, nieocenione są ich kontakty z miejscową ludnością:

- W kraju, gdzie każdy, kto zabije żołnierza zachodniej koalicji, dostaje 1200 dolarów, lepiej mieć miejscowych po swojej stronie - przestrzega Ross. Biorąc pod uwagę przeciętne zarobki Afgańczyków, taka suma jest niebotyczna - wystarczy spokojnie na przeżycie roku!

Nic dziwnego, że żołnierze tworzą specjalne oddziały, pomagające miejscowej ludności. Żołnierze budują szkoły dla dzieci, zajmują się rozdzielaniem pomocy humanitarnej, a nawet leczą ciężko chorych w szpitalach na terenie baz. Często zdarza się też, że organizują transport chorych dzieci do najlepszych placówek medycznych w Anglii, by tam przeszły specjalistyczne operacje, które w polowych, afgańskich szpitalach były niemożliwe do przeprowadzenia.

- Życie żołnierzy na afgańskiej misji jest bardzo ciężkie. Setki żołnierzy wracają do domów nie tylko z potworną traumą, ale też okaleczeni. W wybuchach min wielu traci ręce i nogi - opowiada Ross, który po powrocie do Wielkiej Brytanii odwiedzał poszkodowanych.

- Jednak służba w Afganistanie mimo wielu niebezpieczeństw, może przyciągać jak magnes Jednym z niezwykłych przykładów jest historia 23-letniego Jamesa Simpsona, który podczas rutynowego patrolu w prowincji Helmand, w trakcie wybuchu miny, stracił obie nogi. James trafił do Anglii, gdzie dostał specjalne protezy, umożliwiające sprawne chodzenie i chce wrócić na afgański front!

- Urodziłem się, by być żołnierzem. Kocham Afganistan i mógłbym tam wrócić choćby jutro. Kocham służbę w armii i chcę być tak dobrym żołnierzem, jak tylko potrafię!

Są więc ludzie, dla których dochodzące do 50 stopni Celsjusza upały, ciągłe zagrożenie i wylądowanie na przysłowiowym "końcu świata" nie są niczym strasznym

Więcej o tym, jak wygląda codzienna praca żołnierzy w Afganistanie zobaczysz w programie Powrót do Afganistanu w każdy wtorek o godz. 23:30 na kanale Discovery Channel.



  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy