Jak dobrze znasz swoje prawa w pracy? - sprawdź się
- Z pewnością jest ich dużo więcej. Rodziny trzymają takie osoby w domu, myśląc, że tak jest najlepiej. To błąd. Ci, którzy mogą, powinni szukać pracy - mówi Maciej Halicki, koordynator projektu "Razem sprawniej". Dzięki niemu niepełnosprawni na rynku pracy powinni radzić sobie coraz lepiej. - Nakładam nakrętki, przycinam zaworki. Na mydła, balsamy i dezodoranty. Dopiero od trzech tygodni, ale mam nadzieję, że jak najdłużej - cieszy się Rafał Jeziorowski. Ten 27-latek od 13 lat jest niepełnosprawny. Jedną nogę ma krótszą o 3,5 cm. To wynik powikłań po jej złamaniu. - Wcześniej pracowałem w myjni i lakierni. Na stojąco, a że mam zanik okostnej w stopach, ból był nie do wytrzymania - opowiada.
Od kilkunastu dni pracuje siedząc. Pakuje artykuły drogeryjne. - Dostałem szansę, której nie chcę zmarnować. Początkowo, by nie zaspać, nastawiałem na godz. 4.20 aż dwa budziki - wspomina. Dziś wystarczy jeden dzwonek. Rafał wstaje i drepcze do autobusu. Ten zawozi go do podswarzędzkich Rabowic. Wprost do firmy Dramers. To zakład pracy chronionej, który zatrudnia niemal stu niepełnosprawnych. To ponad 40 proc. ogółu załogi. - Z jednej strony dostajemy dofinansowanie części wynagrodzeń, ale z drugiej musimy stworzyć podjazdy dla wózków inwalidzkich, uchwyty, szerokie drzwi i zapewnić pełną opiekę lekarską i rehabilitacyjną - tłumaczy Joanna Klepacz z Dramersu.
W poszukiwaniu pracowników pośredniczą organizacje wspierające niepełnosprawnych. Jedną z nich jest Wielkopolskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych. To dzięki niemu Rafał znalazł pracę w Dramersie. - Prosto z projektu "Razem sprawniej". Poznałem tajniki rekrutacji, co pozwoliło mi napisać dobre CV i zabłysnąć w czasie rozmowy kwalifikacyjnej - mówi. - To prawda. Uczymy, jak radzić sobie na rynku pracy. Pytamy, czego taka osoba chce. Wskazujemy, co by mogła robić - mówi Halicki.
Bezpłatna akcja "Razem sprawniej" trwa od lipca do listopada. Przeznaczona jest dla wszystkich bezrobotnych niepełnosprawnych. WIFOON zapewnia logopedów, psychologów, trenerów i asystentów pracy. A zaprzyjaźnione Wielkopolskie Centrum Rehabilitacji funduje zabiegi: wodne masaże, gimnastykę leczniczą lub krioterapię, czyli leczenie za pomocą niskich temperatur (dobre na zapalenie stawów, uszkodzone łękotki i naderwane ścięgna). - Każdy uczestnik dwutygodniowego kursu dostaje asystenta pracy i "paszport". Są tam wpisy o ukończonych zajęciach i uwagi, na które zerknąć może potencjalny pracodawca - mówi Iza Olszewska, która dba o dobrą współpracę z firmami. - A te mogą w łatwy sposób uniknąć składek na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wystarczy, że w firmie zatrudniającej co najmniej 25 osób niepełnosprawni stanowią więcej niż 6 proc. załogi - dodaje.
O tym, że osoba nie w pełni sprawna jest równowartościowym pracownikiem, przekonali się też w cukierni Jagódka w podpoznańskim Suchym Lesie. Do prac biurowych przyjęto tam Agatę Rajewską. Ma uszkodzony układ nerwowy. Porusza się o kulach, często drętwieją jej nogi, a stres powoduje problemy z pamięcią. - Księgowałam w branży spożywczej. Ale to złe wspomnienie, bo przełożeni wyżywali się na mnie psychicznie. Zwolniłam się sama. Rok na bezrobociu był jeszcze gorszy, ale w końcu trafiłam do WIFOON-u, gdzie podrzucono moje CV Jagódce - opowiada pani Agata. Teraz jest szczęśliwa. Podobnie jak jej córka, która za rok zdaje maturę. - Obie pozwalamy sobie na więcej. A do pracy, choć z Lubonia, podróżuję na lekkich nogach.
Projekt "Razem sprawniej" jest dofinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Jest pierwszą tego typu inicjatywą realizowaną na równoprawnych zasadach przez WIFOON i Wielkopolskie Centrum Rehabilitacji.