Milionerzy bez dyplomu

redakcja/mp
2011-02-07, ostatnia aktualizacja 2011-02-16 11:30

Swoje imperia zbudowali od zera. Poza talentem biznesowym i międzynarodowym sukcesem łączy ich jeszcze jedno - nie ukończyli studiów. Zobacz, kto ze sławnych ludzi nie usiedział w szkolnej ławie zbyt długo.

Bill Gates

Fot. Sławomir Kaminski / AG

Studia na Harvardzie rozpoczął w 1973 roku z planem uzyskania licencjatu umożliwiającego ubieganie się o przyjęcie na elitarny wydział prawa. Jego zamiary "pokrzyżowała" znajomość z Paulem Allenem, za namową którego zawiesił naukę i założył firmę "Micro-soft". Do studiowania już nie wrócił, za to w latach 1995-2007 regularnie był ogłaszany najbogatszym człowiekiem na świecie. Harvard wybaczył mu brak zaangażowania w odebranie gruntownej edukacji i w 2007 roku nadał tytuł doktora honoris causa. Gates nie krył wzruszenia.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    67 głosów