Kierownik latawca - praca na wakacje

Dariusz Brzostek
2010-08-13, ostatnia aktualizacja 2008-08-13 13:33

Szukasz pracy na wakacje? Za obsługę spadochronu, latawca możesz zarobić tysiąc złotych dziennie. I - jak zapewnia pracodawca - codzienna dawka adrenaliny nad Bałtykiem murowana.


Fot. Robert Kowalewski / AG
"Praca na plaży - obsługa spadochronu, latawca" - to oferta pracy, jaką złożył prywatny przedsiębiorca Dariusz Makowski, miłośnik lotów spadochronowych. - To idealna praca na wakacje - mówi "Gazecie". Od kandydatów wymaga dobrej sprawności fizycznej i dyspozycyjności. W zamian oferuje niezłą płacę. Kandydaci mogą zarobić od 300 do 1000 zł dziennie, a nawet więcej. Wszystko zależy od tego, jak wiele osób będzie chciało spróbować lotów nad morzem. Turyści płacą 15-20 zł za pięciominutowe latanie spadochronem Maxfly. Pracodawca dysponuje 15 spadochronami i do tylu osób skierowana jest oferta pracy.

Na czym ta praca polega? Wystarczy obejrzeć film pokazowy, który autor umieścił na stronie internetowej pod ogłoszeniem.

- Trzymanie spadochronu to nietypowe zajęcie. Największe zainteresowanie widać u studentów albo osób mających dużo wolnego czasu - mówi Dariusz Makowski. W ciągu miesiąca jest tzw. 8-12 dni lotniczych, podczas których można wykorzystać siłę wiatru i gdy sporych wymiarów latawiec się unosi. Lina od spadochronu przymocowana jest do leżącego na plaży worka z piachem. A całość waży ponad 200 kg!

- Zadanie dla moich pracowników? Mają sterować na dole takimi długimi cienkimi linami, bo osoby pod latawcem nie przywiązują wagi do tego, co się dzieje wokół. Adrenalina podczas takiego lotu jest zbyt duża, by jeszcze pilnować linek - mówi Makowski. Dzięki pracy osób obsługujących spadochrony turyści będą mogli wznieść się w górę na wysokość 25 m.

Gdzie można pracować? - To już zostawiam do wyboru chętnym - mówi Makowski. - Do dyspozycji mają najładniejsze plaże, m.in. Mielno, Pobierowo, Rewal, Kołobrzeg - wylicza.

- Tak duże latawce w Polsce może puszczać każdy, ale trzeba to robić z głową - przypomina Makowski. Każdy z kandydatów przechodzi u niego jednodniowe szkolenie. Spadochron opanowuje się szybko, trzeba tylko wiedzieć, jaki jest ciężar zawodnika, i umieć dostosować go do siły wiatru. Dlatego przyszli pracownicy ćwiczą sterowanie spadochronem, do którego będą przymocowane worki z piaskiem o różnej wadze imitujące turystów, by nauczyć się prawidłowego sterowania.

Pierwsi kandydaci już są. Większość z nich chciałaby jednak pobawić się przez kilka dni wraz ze znajomymi podczas urlopu nad morzem na zasadzie wypożyczalni.

Zobacz jak wyglądają loty spadochronowe nad Bałtykiem



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Re: Kierownik latawca stadowilqw 13.08.08, 12:36

    od 300 do 1000 dziennie zależy od ilości chętnych ale "W ciągu miesiąca jesttzw. 8-12 dni lotniczych" czyli przy dobrych wiatrach max 12000 można wyciągnąćale można też 2400.»

  • Kierownik latawca - praca na wakacje hid-den 14.08.08, 00:46

    Ludzie,czy wy tylko potraficie liczyć pieniądze?To jest super,i pomimo swojegowieku,będę robiła wszystko,żeby spróbować!»

  • Te 1000zł dziennie to niezła ściema. Jeśli klient piotras_wlkp 14.08.08, 09:17

    płaci 20zł ,to potrzeba ich 50ciu dziennie ,a pewnie nawet więcej bo z tego tysiąca właściciel na pewno coś zabierze. Zastanawiam się jaka jest odpowiedzialność takiego kierownika latawca w »