Trwałej już nie robię, więc śpię spokojnie

rozmawiała Milena Bryła
2009-12-09, ostatnia aktualizacja 2009-12-09 11:15
KAPIF.PL/KAPIF

Rozmowa z Leszkiem Czajką, fryzjerem i stylistą, twórcą atelier fryzjerskiego w Warszawie.

Wygarnij szefowi - wygraj 1000 euro lub kurs nurkowania



Co może Pan powiedzieć o człowieku widząc jego włosy?

Włosy często bardzo dużo mówią o człowieku, choć oczywiście nie zawsze. Więcej jednak można powiedzieć patrząc na ogólny wygląd, którego częścią są też włosy. Widząc panią, która ma zmęczoną twarz, jest zaniedbana, ma duże odrosty i zniszczone włosy, mogę sądzić, że jest to osoba, która jest styrana życiem, nie wyrabia się na zakrętach i nie starcza jej czasu dla siebie. Kiedy za to stoi przede mną pani wystylizowana od stóp do głów, cały strój ma zrobiony na blaszkę ,ładną cerę i błyszczące, zdrowe, zadbane włosy, to mogę wnioskować, że jest osobą, która dba o siebie. Niezdrowy tryb życia jest widoczny nie tylko na twarzy i ciele, ale również na włosach. Oczywiście jest to bardzo ogólne stwierdzenie, bo często najważniejszą rolę w wyglądzie włosów odgrywa genetyka. Są ludzie, którzy bardzo dbają o siebie, pakują w swój wygląd wielkie pieniądze, ale matka natura obdarzyła ich słabszym materiałem (włosy) i nawet najlepsze, najdroższe kosmetyki nie są w stanie im zagęścić fryzury.

Czy Polacy dbają o swoje włosy?

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Do mnie przychodzą klienci, którzy z reguły dbają o swoje włosy. Jeżeli ktoś pieniędzy nie ma, to pewnie z chęcią by kupił dobry kosmetyk, ale go nie stać .Ogólnie jednak spojrzenie ludzi na pielęgnację włosów bardzo się zmieniło, ludzie zrozumieli, że jest to konieczne. Odchodzimy od trwałych ondulacji i niszczenia włosów. Dzisiaj na ulicy widać więcej naturalności, więcej blasku. Widać, że świadomość ludzi jest coraz większa. Oprócz świadomości potrzebne są jednak jeszcze najwyższej jakości kosmetyki i wyedukowani fachowcy.

Po co fryzjerzy zagadują klientki?

Nie wiem, co to znaczy zagadywać klientki. Nie wiem jak to robią inni i o czym zagadują, jednak ja musiałbym być z kimś naprawdę zaprzyjaźniony, żeby ucinać sobie tzw. pogaduchy. Lubię tworzyć pewien dystans, który jest dla obu stron (klient- fryzjer) wskazany. Jeżeli ktoś chce ze mą dyskutować, proszę bardzo, jednak będziemy rozmawiali na temat, który jest dla tej pani konstruktywny, czyli o jej wizerunku, stylu, itd. Doskonale rozumiem, że ludzie są często zagubieni, nie wiedzą co ze sobą zrobić, co w sobie zmienić i ja jestem od tego, aby takiej osobie pomóc. Jeżeli nie mają o czymś pojęcia, a ja się na tym znam, to jest to zrozumiałe, że potrzebują mojej rady.

Czy klienci traktują swojego fryzjera jak psychologa?

To zależy od kultury osobistej. Są pewne zasady savoir- vivre, które obowiązują dwie strony. Do moich salonów przychodzą jednak osoby, które oprócz obcięcia włosów nie potrzebują psychologa, ale raczej odpowiedniej otoczki, muzyki, obsługi, poczęstunku. Ja chcę pokazać inne standardy fryzjerstwa w dzisiejszych czasach.

Przychodzi do pana klientka i ma szokujący pomysł na fryzurę, a Pan wie, że w tej fryzurze będzie wyglądała tragicznie. Co Pan wtedy robi?

Jeżeli ja widzę, że ktoś na własne życzenie, za własne pieniądze chce się skrzywdzić, to moim obowiązkiem jest poinformować taką panią, że w mojej koncepcji, w moim poczuciu estetyki jej wizja się nie mieści, i że ją skrzywdzę. Zresztą nawet jeżeli ona wyjdzie zachwycona, to będzie wtedy bardzo złą moją wizytówką. Co z tego, że ja tej pani zrobię wspaniałą fryzurę, jeśli nie będzie spójna z jej wizerunkiem? Uważam, że czasami klienta trzeba delikatnie pouczyć i zasugerować inne rozwiązanie, poparte odpowiednimi argumentami. Czasami ludzie odbierają taką radę jako chamstwo, jednak jest to tylko i wyłącznie wynik troski o klienta.

Czy do zmiany wyglądu łatwiej przekonać kobietę czy mężczyznę?

Kobiety są bardziej plastyczne i kreatywne, wiec możemy więcej z nich wydobyć. Strój, stylizacja...- kobiety są bardziej wdzięczne w tej materii, mężczyźni trochę mniej. Panowie są bardziej zamknięci na kwestie zmiany wyglądu, ale jeżeli się z nimi porozmawia i da im się dobre argumenty, to oni oczywiście także dadzą się namówić na małą metamorfozę. Jest to tylko kwestia podejścia do klienta we właściwy sposób.

Czy fryzjer powinien mieć modną fryzurę i czy to ma wpływ na jego wizerunek w oczach klientów?

Ogólny wizerunek człowieka ma na pewno jakiś wpływ, jednak nie każdy może podążać za modą. Jest przecież wielu mężczyzn fryzjerów, którzy są łysi, i jeżeli irokezy są w modzie, to co oni biedni mają zrobić? Ja sam staram się wyglądać dobrze, jednak nie podążam wściekle za modą.

Czy to prawda, że klientkom myje się włosy zaraz po wejściu, żeby nie uciekły czekając w długiej kolejce?

U mnie nikt nie czeka w kolejkach. Kolejki u fryzjerów widziałem będąc małym dzieckiem. Przychodziło się wtedy do salonu i w twarz uderzał nieprzyjemny zapach płynu do trwałej ondulacji. Salon był podzielony na sektor męski i damski. W tym damskim panie uwijały się w ukropie i robiły trwałe, w męskim siedziało kilku mężczyzn i stał sobie taki pan w białym fartuchu, który maszynka jechał tych wszystkich klientów tak samo. Oj, bogato wtedy było! Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Dzisiaj w dobrych salonach kolejek nie ma, a klienci są poumawiani na tygodnie, nawet miesiące do przodu, na konkretna godzinę. Np. moja recepcja zawsze dzień wcześniej dzwoni do klienta i potwierdza rezerwację, a jeżeli pani się rozmyśli, wtedy na to miejsce wpada ktoś z listy rezerwowej. To są już naprawdę inne czasy.

Kto Pana strzyże?

Strzygą mnie tylko moi fryzjerzy. Są to także moi uczniowie, którzy się na mnie uczą. Jest mi wtedy lepiej skorygować ich błędy, bo widzę, jak pracują. Zazwyczaj jednak strzyże mnie ten, kto ma akurat czas. Zatrudniam wielu pracowników, ale nie zatrudniam przecież ludzi, którzy nie umieją strzyc, tylko takich, którzy robią to świetnie.

  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Trwałej już nie robię, więc śpię spokojnie norbertrabarbar 16.12.09, 09:27

    "Idealna fryzura nie istnieje" - ojej, idealna fryzura to przecież sens życia,nie ma nic ważniejszego od fryzury! Ludzi ocenia się po fryzurze! Zesr*łem sięz rozpaczy :(»

  • Trwałej już nie robię, więc śpię spokojnie bocken 16.12.09, 09:38

    Niestety, ja do dziś pamietam, jak w jednym z pierwszych odcinków Idola, zrobił niejakiej Adzie niebieskie włosy, chociaż dziewczyna błagała, żeby jej tego nie robić! Ona była wtedy przy »