"Chuck Norris poprawił kapelusz. I jak to miał w zwyczaju, zamaszystym kopem otworzył drzwi, rozwalając przy okazji fragment ściany. Powitały go radosne okrzyki zebranych i złorzeczenie barmana, który miał już dosyć ciągłych napraw framugi" - pisał Krzysztof Skiba w felietonie "Zlot dziwów" (Wprost). Jacek Pieniążek z dumą prezentuje artykuł. To o nim - jest polskim sobowtórem Chucka Norrisa. A potem pokazuje zdjęcia. Z Fidelem Castro, Józefem Piłsudskim, Edwardem Gierkiem, Michaelem Jacksonem, Cezarym Pazurą. I z Donaldem Tuskiem. Spośród tych postaci tylko premier jest prawdziwy. Reszta to sobowtóry. Wszyscy pracują dla agencji, którą założył Jacek Pieniążek. Na jakich imprezach występują? Czy to dochodowy zawód? Jakie warunki trzeba spełnić, by zostać sobowtórem? I czy Chuck Norris wie, że ma w Polsce sobowtóra?