Konkretnie: ile za występ?
Za jeden występ - w granicach 400-600 zł., czasem z dojazdem 650 zł.
Ile występów na weekend?
Z reguły mam ustawionych 5-6 występów na piątek i tyle samo na sobotę.
I właśnie o to w tym chodzi? O kasę?
Teraz już chyba tylko o kasę. Tyle, ile w tym zawodzie można przez dwa dni zarobić, w niejednej branży nie zarobisz przez miesiąc. Jeśli jest dobry sezon, można co weekend wyciągnąć 3-10 tys. zł. Czasem zdarza się, że w miesiącu mam nawet 100 występów...
Czy to Twoja jedyna praca?
Na co dzień jestem kierownikiem w branży samochodowej.
Koledzy z pracy wiedzą, w jaki sposób "dorabiasz"?
Wiedzą wszyscy - i koledzy, i koleżanki. Na początku były dogryzki, ktoś zobaczył mnie na jakimś plakacie, zrobił zdjęcie komórką i później pokazywał wszystkim. Takie tam - zazdrośni byli i tyle (śmiech). Później wypytywali: a jak to jest, a jakie laski były - takie typowe zagrywki samców. Koleżanki nie wypytywały.
A teraz?
Teraz już jakoś szczególnie nikt się tym nie interesuje.
Rodzina?
Rodzice dowiedzieli się ode mnie chyba jakiś rok po tym, jak zacząłem. Zawsze mnie wspierali, więc jakoś szczególnie mnie nie krytykowali, choć pewnie było to dla nich zaskoczeniem. Przed sąsiadami pewnie się nie chwalili. Pochodzę z małej miejscowości, a wiadomo, jak to bywa z mentalnością takich miejsc.
Przykre incydenty?
Jakiś czas temu, kiedy powstawała Nasza-Klasa, jeden z chłopaków, z którymi współpracuję, wpadł na pomysł, żeby utworzyć profil - zamieszczone w nim były nasze namiary i zdjęcia. Mam syna w wieku szkolnym. To grupa wiekowa, która jest najbardziej aktywnym użytkownikiem tego portalu. No i zaczęły się uszczypliwości. Syn miał duże nieprzyjemności ze strony kolegów. I jeszcze ich rodzice... Po rozmowie z byłą żoną usunąłem profil w ciągu kilku godzin.
A inne związki?
No właśnie, to jest jeden z minusów uprawiania tego zawodu: trudno zbudować trwały związek, mieć swoją kobietę. Do pewnego momentu niby wszystko jest w porządku, ale później zaczynają się jakieś pretensje, nieuzasadniona zazdrość...
Jak się zaczęło?
Siedem lat temu na siłowni wypatrzył mnie pewien striptizer. Nie wiem, co skłoniło go do tego, żeby akurat mnie wybrać - może po prostu zobaczył faceta, który nie wygląda źle i nie ma jakichś większych problemów z pokazywaniem swojego ciała? (śmiech) Zaproponował mi wspólny występ.