Podwyżek dla nauczycieli ciąg dalszy

Marta Piątkowska
2010-08-18, ostatnia aktualizacja 2010-08-18 15:01

Nie ma porozumienia w sprawie podwyżek dla nauczycieli w 2011 roku. Strona rządowa zaproponowała 7 % wzrost pensji zasadniczej, który miałby nastąpić we wrześniu przyszłego roku. Przedstawiciele oświatowych związków zawodowych oczekują dwóch 5 % podwyżek. Pierwsza miałaby wejść w życie już w styczniu. Druga, również 5 %, we wrześniu przyszłego roku.


Warto przypomnieć, że do 30 września bieżącego roku nauczyciele otrzymają obiecaną siedmioprocentową podwyżkę płacy zasadniczej. Oznacza to, że wynagrodzenie ogólne, w zależności od stopnia zawodowego, będzie się kształtowało na poziomie od 2447 do 4502 zł brutto.

Pierwsza tura rozmów ze związkowcami dotyczyła kolejnych podwyżek w przyszłym roku. Rząd zaproponował analogiczny siedmioprocentowy wzrost płac we wrześniu 2011 roku. Związkowcy odrzucili ten pomysł, żądając w zamian dwóch podwyżek w wysokości 5%. Pierwsza miałaby wejść w życie już od stycznia 2011, a druga, podobnie jak w tym roku, od września.

Rząd nie przystał na to rozwiązanie podkreślając, że nauczyciele to jedyna grupa zawodowa ze sfery budżetowej, która w przyszłym roku może liczyć na wzrost płac. Podczas drugiej tury rozmów związkowcy byli skłonni do przyjęcia propozycji rządu, jeżeli ten rozpatrzyłby wnioski dotyczące zmian w ogólnym systemie wynagradzania pedagogów.

- 2 września czeka nas trzecia tura rozmów z rządem odnośnie podwyżek dla nauczycieli.- mówi Magdalena Kaszulanis, rzecznik prasowy ZNP. - Po ostatnim spotkaniu mamy dobre przeczucia, wydaje się bowiem, że stronie rządowej coraz bliżej do zaakceptowania naszej propozycji zmiany w sposobie naliczania pensji nauczycielom. Chcielibyśmy, żeby wzrosła kwota wynagrodzenia zasadniczego w ogólnym naliczaniu pensji, w skład którego dzisiaj wchodzi wiele dodatków. Oczywiście zależy nam również na tym, żeby dyrektorzy szkół zachowali swoje narzędzia motywacyjne oraz możliwości na wyróżnienie najlepszych pracowników. - dodaje.

Obecnie na ogólną pensję nauczycieli składa się wynagrodzenie zasadnicze oraz kilkanaście dodatków, przyznawanych indywidualnie. Szacuje się, że stanowią one od 20 do 30 % całkowitego wynagrodzenia pedagogów. Wysokość dodatków jest jednak płynna. Jako przykład może posłużyć dodatek motywacyjny, który (według danych ZNP) może wynosić od 17 do ponad 500 zł, w zależności od szkoły.

Podwyższenie pensji zasadniczej kosztem rezygnacji z niektórych dodatków może okazać się korzystne dla młodych nauczycieli, którym na początku kariery zawodowej nie przysługują np. dodatki za staż pracy. - Chcielibyśmy, żeby ich podstawowa płaca była jak najbardziej zbliżona do średniego krajowego wynagrodzenia. - mówi Kaszulanis.

  • 144 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • Re: Podwyżek dla nauczycieli ciąg dalszy ebcepence 19.08.10, 12:02

    W Czechach nauczyciele są jedyna grupą zawodową która w tym roku otrzyma podwyżki ( ze sfery budżetowej w tym policja ,wojsko nie tylko ministerstwa ) . Natomiast potrzeba oszczędności i »

  • Podwyżek dla nauczycieli ciąg dalszy stwarszypan66 19.08.10, 16:47

    tak sobie czytam artykuł i komentarze do niego i dziwię się, że powtarzamy obiegowe opinie o nizkich zarobkach nauczycieli a jeśli tak uczciwie policzyć to chyba nie są one takie bardzo »

  • czytajac opinie na tym forum dbs2004 19.08.10, 18:49

    mam wrażenie, że wielu z młodych spóźniło się na czasy stalinowskie iwspółzawodnictwo pracy w myśl zasady, żeby wszystkim było tak źle jak mnie.Prawa pracownicze = przywilejezwiązki zawodowe»