Przeprowadzka w dobrej cenie

Michał Świech
2011-12-23, ostatnia aktualizacja 2011-12-23 13:43
Przeprowadzka
Przeprowadzka
Fot. Tomasz Kaminski / Agencja Gazeta

Wśród ekspertów panuje opinia, że Polacy nie są zbyt mobilni. Nie chcemy przeprowadzać się za pracą, w efekcie, w jednych regionach trudno o pracowników, w innych przeciwnie - bezrobocie jest bardzo wysokie. Taki stan rzeczy ma swoją przyczynę - przeprowadzka najczęściej sporo kosztuje i wolno się zwraca. Ale może warto ją rozważyć?

Warszawa - dobre miasto dla młodych

W Warszawie, według najnowszych kwartalnych danych GUS, stopa bezrobocia wynosi 3,7 proc. Taki poziom uważany jest przez ekonomistów za naturalny. Nie pracują tylko ci, którzy nie chcą pracować. Przeciętne wynagrodzenie wynosi niemal 4,7 tys. zł. To niemal dwa razy tyle, ile wynoszą średnie zarobki w powiatach na prowincji. Przykładowo, w Hrubieszowie w województwie lubelskim, gdzie bezrobocie wynosi 18,6 proc., zarobki przekraczają 2,7 tys. zł , a więc ok. 57 proc. tego, co w Warszawie.

Na pracę w Warszawie liczyć może w zasadzie każdy. Kiedy miasto się rozwija, zatrudnienie mogą znaleźć zarówno wysoko wykwalifikowani specjaliści, menedżerowie jak i pracownicy sektora usług. Według raportu Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych, Warszawa jest też największym polskim ośrodkiem outsourcingu. To szansa dla młodych osób specjalizujących się w księgowości, obsłudze klienta, finansach czy kadrach. Swoje mogą też ugrać informatycy. Według informacji firmy Hays Poland, ok. 90 proc. ofert pracy dla tych specjalistów generowanych jest na Mazowszu przez Warszawę.

Wyższy popyt na pracę przekłada się na wyższe zarobki. Przykład: wg "Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń 2010", tradycyjnie kiepsko opłacani pracownicy biur obsługi klienta w woj. lubelskim mogą liczyć na 2,3 tys. zł brutto. W woj. mazowieckim dostaną nawet tysiąc złotych więcej. Podobnie jest w innych branżach. Pracownicy szeregowi w stolicy w porównaniu ze stawkami obowiązującymi w woj. warmińsko-mazurskim zarabiają od kilkuset do ponad tysiąca złotych więcej. W przypadku kierowników różnica może sięgać nawet 1,7 tys. zł brutto.

Koszty przeprowadzki zależą od tego skąd się kto przeprowadza i jaki sposób zakwaterowania wybierze. Dla przykładu, wynajęcie mieszkania w Warszawie kosztuje około 1,5 tys. zł (do tego trzeba doliczyć media i kaucję). Wynajęcie pokoju jest tańsze, ale i tak potrzeba na to ok. 800 zł miesięcznie. Żeby opłacić pierwszy miesiąc i mieć na kaucję, potrzeba więc od około 1,6 tys. zł do 3 tys. zł.

Na tym nie koniec wydatków. Gdyby mieszkaniec Hrubieszowa chciał przenieść się do stolicy razem ze swoimi rzeczami, za usługi firmy przeprowadzkowej zapłaci kolejny tysiąc. Ogółem będzie potrzebował 3,2 tys. zł, gdy wybierze pokój, lub 4,6 tys. zł jeśli zdecyduje się na mieszkanie.

Gdyby ktoś chciał się przenieść do Warszawy z Jeleniej Góry (bezrobocie prawie 9,6 proc., średnia płaca 2,9 tys. zł brutto) zapłaci nawet 4,9 tys. zł. Przeprowadzka z Koszalina (bez pracy 10,5 proc. siły roboczej , przeciętna płaca na poziomie 2/3 zarobków warszawskich) będzie kosztowała od 1,7 tys. zł do 4,9 tys. zł.

Kraków - szansa dla tych, którzy znają języki

Bezrobocie w Krakowie nie przekracza 5 proc., choć niewiele mu do nich brakuje (wskaźnik wg GUS - 4,6 proc.). Mimo to pod Wawelem jest praca. Czeka zwłaszcza na tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił jako pracownicy centrów outsourcingowych. Kraków uważany jest za polskiego lidera w tej dziedzinie (wg raportu firmy Tholons, analizującej branżę usług wspólnych). Pracę znajdą tam ci, którzy znają języki obce (im bardziej egzotyczne, tym lepiej), podstawy rachunkowości lub dobrze radzą sobie z obsługą klientów przez telefon.

W Krakowie zarobki nie są tak wysokie jak w Warszawie. Przeciętna płaca przekracza tam 3,5 tys. zł, jest więc zbliżona do średniej krajowej. Trzeba jednak pamiętać, że tylko kilkadziesiąt powiatów w Polsce może pochwalić się średnią wyższą niż ogólnopolska.

W porównaniu z całym województwem małopolskim w Krakowie więcej zarobią zarówno pracownicy przemysłu, handlu, a nawet gastronomii (przeciętnie o 500-600 zł). Różnice są jeszcze większe, jeśli porównać Kraków z miejscowościami, jak Hrubieszów. Tam pracujący w handlu dostaje około 1,8 tys. zł brutto miesięcznie, w Krakowie w tej samej branży aż 2,9 tys. zł. Pracownicy przemysłu dostaną w stolicy Małopolski dwa razy tyle, ile w Hrubieszowie.

Ile kosztuje przeprowadzka do Krakowa z Hrubieszowa? W przypadku wynajęcia pokoju to ok. 1,3 tys. zł bez przewozu rzeczy, lub 2,9 tys. zł z przewozem. Kto zechce wynająć mieszkanie, zapłaci odpowiednio 2,3 i 3,9 tys. zł. Przenosiny z Jeleniej Góry będą go kosztować od 1,3 tys. zł do 3,9 tys. zł.

Wrocław - przemysł i usługi wspólne

Stolica Dolnego Śląska uważana jest za przykład miasta, które odniosło niebywały sukces. Bezrobocie nie przekracza tam 4,9 proc., zagraniczni inwestorzy budują swoje zakłady i centra usługowe, a całe miasto ciężko pracuje na swoją markę.

Wrocław i okolice są ulubionym miejscem inwestorów z branży elektronicznej. Mają tam swoje fabryki LG Philips czy TPV. To sprawia, że szczególnie poszukiwani są robotnicy wykwalifikowani, ale nie tylko oni. Wrocław jest trzecim pod względem dynamiki miejscem lokowania centrów outsourcingowych. W mieście mogą więc znaleźć pracę księgowi, kadrowi i specjaliści zajmujący się obsługą klienta.

Przeciętna płaca jest we Wrocławiu wyższa niż w całym kraju i wynosi 3,7 tys. zł. To dużo więcej niż w innych miejscowościach województwa, takich jak np. Jelenia Góra, gdzie średnie zarobki nie przekraczają 3 tys. zł. W przypadku pracujących w finansach różnica sięga nawet 1,8 tys. zł. Pracownicy usług mogą we Wrocławiu zarobić około 3,4 tys. zł, a w Jeleniej Górze 3 tys. zł.

Za przeprowadzkę z Jeleniej Góry do Wrocławia trzeba zapłacić nawet 3,9 tys. zł. Kto ma mniejsze wymagania zmieści się w tysiącu złotych. Wówczas jednak będzie musiał żyć z tym, co przywiezie w torbie i mieszkać w lokalu dzielonym z innymi.

Poznań - miasto dobrze rozwinięte

Pod kilkoma względami Poznań podobny jest do Warszawy: bezrobocie wynosi tam 3,5 proc., a przeciętne wynagrodzenie grubo przekracza średnią krajową (3,8 tys. zł). Taki stan rzeczy oznacza, że na pracę mogą tam liczyć zarówno specjaliści, jak i pracownicy z małym doświadczeniem i niewielkimi umiejętnościami.

Co więcej, Poznań ciągle jeszcze jest miastem przemysłowym. Jedna trzecia pracujących zatrudniona jest tam właśnie w tej branży, a także w handlu. Nic dziwnego - w Poznaniu swoje zakłady mają VW, Man czy Solaris i fabrykę otworzyła wielka firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline. Oznacza to, że pracę mogą znaleźć robotnicy wykwalifikowani oraz inżynierowie.

Zobacz więcej na temat:

  • 46 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Przeprowadzka w dobrej cenie kurkawodna007 30.12.11, 19:42

    Zapraszamy do Łodzi!Tu jest tramwaj regionalny i wiele hipermarketów, jest więc gdzie spędzać wolny czas, tzn ten po pracy - o ile ją masz - i gdzie wydać pieniądze - o ile pracujesz i masz »

  • Re: Przeprowadzka w dobrej cenie palec1 30.12.11, 19:47

    Jak juz przepropwadzka, to najlepiej za granice.Przeciez jak ja musialbym opuscic mój ukochany Górny Slaski jechac na stale (ojej!) np. do Pzeszowa, Poznania albo jeszcze gorzej: do »

  • Podpowiem: sselrats 31.12.11, 04:50

    Zjednoczone Emiraty Arabskie.»