Firmy rzadko rekrutują do pracy za granicą za pośrednicwem internetu - w pierwszej połowie bieżącego roku tylko 5% pracodawców umieściło w sieci
oferty pracy w Europie. Prawie wszystkie (95%) ogłoszenia dotyczyły zatrudnienia w Polsce. Najwięcej ofert ukazało się w marcu oraz czerwcu (ponad 130 tysięcy), a najmniej w lutym oraz styczniu (po ok. 110 tysięcy). Zdaniem Aliny Smolarek, Dyrektora Personalnego z Centrum Medycznego Enel-Med SA, liczba ogłoszeń rekrutacyjnych ma związek z zamknięciem roku finansowego oraz wypłatą bonusów rocznych. - Firmy decydują się na uruchomienie wcześniej zaplanowanych wakatów w momencie potwierdzenia wyniku finansowego, co często ma miejsce w marcu lub kwietniu. - mówi Smolarek i dodaje, że wtedy też zwiększa się fluktuacja kadr - pracownicy wyczekują ze zmianą pracy do momentu otrzymania premii rocznej.
Niepotrzebny magisterPracodawcy najczęściej poszukiwali specjalistów bez wyższego wykształcenia, np. mechaników, kierowców i sprzedawców - do nich w okresie styczeń - czerwiec 2008 adresowano ponad 314 tysięcy ofert pracy. Na drugim miejscu znalazły się stanowiska dla specjalistów z wyższym wykształceniem, m.in. dla księgowych, informatyków i architektów - ponad 190 tysięcy ogłoszeń. Trzecią co do liczebności grupą zawodową stanowili pracownicy fizyczni, do których skierowano nieco ponad 123 tysięcy ofert.
Sprzedaż górąPrzedstawiciele handlowi, sprzedawcy, ekspedienci i kierownicy sprzedaży - te zawody cieszyły się największą popularnością w rekrutacji przez internet. W pierwszej połowie 2008 roku pracodawcy mieli dla nich ponad 170 tysięcy ofert. Jak podkreśla Łukasz Pich, Konsultant działu Analiz i Raportów Płacowych Advisory Group TEST Human Resources, przedstawiciele handlowi stanowią armię każdej firmy, która ze swoimi usługami lub produktami chce dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. - Firmy oczekują od osób zatrudnionych na tym stanowisku przebojowości, niekonwencjonalnego podejścia do problemów i silnego nastawienia na cel - mówi. - Dla pracodawców liczą się przede wszystkim wyniki sprzedażowe, jakie każdy PH musi osiągnąć, aby nie wypaść z gry. Połączenie tych dwóch okoliczności, czyli: bardzo dużego zapotrzebowania na PH oraz duża fluktuacja na tych stanowiskach, sprawiają, że nie brakuje ofert pracy na te stanowiska - dodaje Pich. Najwięcej ofert pracy w tych zawodach dotyczyło województwa mazowieckiego, śląskiego, wielkopolskiego i dolnoślaskiego. Najmniej ogłoszeń ukazało się w woj. podlaskim - 6 razy mniej niż w mazowieckim.
Branże pod lupąNajwięcej przedsiębiorstw poszukiwało pracowników do pracy w sektorze sprzedaży (ponad 17,7 tysiąca). Na drugim miejscu znalazła się branża produkcyjna (nieco ponad 8 tysięcy), a na trzecim sektor biura i administracji (ponad 7,8 tysiąca). Najmniejszym zainteresowaniem cieszyła się branża kadry zarządzającej - pracowników poszukiwało tylko 200 przedsiębiorstw. Porównując pierwsze półrocze 2007 i 2008, można zaobserwować wzrost liczby pracodawców w sektorach:
ubezpieczenia (wzrost o 21% w porównaniu do I połowy 2007 r.), finanse i księgowość (16%) oraz infolinia, call center (10%). Według Izabeli Jarosz, Dyrektora Personalnnego w firmie Mondial Assistance, wpływ na to mogły wywrzeć dwa czynniki. - Jednym z nich była dobra sytuacja gospodarcza w pierwszej połowie roku i wzrost zainteresowania produktami ubezpieczeniowymi, w tym przede wszystkim: majątkowymi, komunikacyjnymi, turystycznymi i bankassurance. - mówi. Drugim czynnikiem zwiększającym potrzeby rekrutacyjne w branży ubezpieczeniowej było pojawienie się na rynku nowych ubezpieczycieli, a także rozwój działalności już istniejących. - Rosnąca popularność sprzedaży direct wiąże się z rozwojem dużych ubezpieczeniowych call center odpowiedzialnych zarówno za sprzedaż, jak i obsługę klienta. Centra te, cechując się znaczną rotacją pracowników, wpływają na zwiększenie ilości ogłoszeń rekrutacyjnych - dodaje Izabela Jarosz.
Mazowieckie górąMimo że polski rynek pracy notuje systematyczny wzrost, to jednak wciąż jest duża rozbieżność w liczbie ogłoszeń pomiędzy poszczególnymi regionami Najaktywniejsi byli pracodawcy z województwa mazowieckiego, śląskiego i wielkopolskiego. Na te trzy województwa przypadała prawie połowa ofert pracy zamieszczonych w internecie. Najmniej ogłoszeniodawców pochodziło z województwa podlaskiego, świętokrzyskiego i opolskiego.
*
Monitoring GazetaPraca.pl to pierwsze tego typu badanie w Polsce. Prezentuje ono analizę ogłoszeń publikowanych w ośmiu najpopularniejszych w Polsce serwisach rekrutacyjnych w okresie od stycznia do czerwca 2008 roku. Pełna wersja raportu wkrótce w serwisie GazetaPraca.pl.Zobacz pełną wersję raportu za 2007 rok