Tajne zapiski pokładowe : Rozgrzałem się już nieco i byłem gotów na krótką wymianę zdań, która pozwoliłaby mi nastawić Cooka jak przedwojenny zegarek. Ale Cook tylko patrzył na mnie. Wziął macha, potem drugiego. Kurna. Wie jak mnie zmiękczyć.
W ostatnich latach branża motoryzacyjna w Polsce borykała się z niedoborem pracowników, wzrostem kosztów zatrudnienia oraz rosnącymi wymaganiami płacowymi. Jak kwestia wynagrodzeń w tym sektorze naszej gospodarki wyglądała w 2008 r. i jakie można z tego wysnuć wnioski? Odpowiedzi można znaleźć w najnowszym raporcie płacowym Advisory Group "Test" Human Resources.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat branża motoryzacyjna urosła w Polsce do rangi bardzo ważnego elementu składowego gospodarki. Zatrudnienie w niej znajduje ok. 130 tys. pracowników, a udział sektora automotive w PKB na poziomie 1,15 proc. czyni z producentów samochodów jednego z większych pracodawców.
Raport AG "Test" HR przedstawia wynagrodzenia w firmach motoryzacyjnych na terenie całego kraju z lipca 2008 r., czyli z okresu, kiedy firmy te były skupione na maksymalizowaniu zysków, a widmo recesji było wciąż odległe.
Lawina podwyżek Rok ubiegły był w branży motoryzacyjnej - tak jak prawie wszędzie - rokiem podwyżek. Tabela 1. pokazuje, jakie podwyżki były przyznawane w 2008 r. na poszczególnych poziomach zarządzania, a jakie były planowane na 2009 r.
W najlepszej sytuacji byli pracownicy szeregowi, których niedobór doprowadził do tego, że pracodawca - chcąc zatrudnić najlepszych - musiał płacić więcej niż konkurencja, co w rezultacie wytwarzało samonapędzającą się lawinę podwyżek. Stąd prawie 10-procentowy wzrost płac na stanowiskach szeregowych. Jeśli do tego dodamy wzrost podwyżek specjalistów na poziomie 9,24 proc., które miały na celu wyrównanie poziomów płac w stosunku do kompetencji i umiejętności pracowników samodzielnych, to widzimy, że dwie najliczniejsze grupy zostały docenione najbardziej.
Na tej fali również kierownicy mogli liczyć na znaczne podwyżki (średnio 9,27 proc.). Co ciekawe, kiedy pytaliśmy w lipcu 2008 r. o planowane podwyżki na rok 2009, w większości badanych firm panował optymizm co do perspektyw rozwoju w następnym roku. Planowane podwyżki były tylko nieznacznie niższe od tych przyznanych (pracownicy szeregowi 8,39 proc., specjaliści 7,55 proc. oraz kierownicy 6,84 proc.).
Mimo że zarządzający firmami ustalając budżety na rok 2009 w lipcu 2008 r. nie mogli jeszcze nic wiedzieć o nadciągającym kryzysie finansowym i spowolnieniu w światowej gospodarce, to jednak bardziej oszczędnie planowali podwyżki. Widać to zwłaszcza w przypadku specjalistów i kierowników.
Monter doceniony Dane z raportu płacowego AG "Test" HR pozwalają prześledzić wynagrodzenia na wybranych stanowiskach charakterystycznych dla branży automotive w różnych zestawieniach. Zależność płac od wielkości zatrudnienia w firmie pokazuje tabela 2.
Pierwsze trzy stanowiska, czyli monter, operator produkcji oraz liniowy kontroler jakości, reprezentują stanowiska szeregowe, na których przyznane zostały procentowo największe podwyżki. Warto zwrócić również uwagę, że liczebność tych stanowisk w zakładach produkcyjnych jest największa i stanowią one największą część obsady w firmie. Dlatego też dokonując podwyżek wynagrodzenia na tych stanowiskach, należy pamiętać o skali, z jaką mamy do czynienia przy zmianie uposażenia. Znamienna jest także rozpiętość płac na tych stanowiskach sięgająca od 2144 zł w przypadku montera do 2872 zł w przypadku liniowego kontrolera jakości. Wynagrodzenia w tej grupie pracowników rzadko przekraczają 3000 zł.
Tuzy z działu jakości W przypadku pracowników na stanowiskach inżynierskich, którzy również mogli liczyć na znaczne podwyżki (9,24 proc.), rozpiętość płac była podobna jak na stanowiskach szeregowych, z tym że poziom rozpoczynał się od 4000 zł. I tak inżynier procesu produkcji mógł liczyć na 4906 zł, natomiast inżynier konstruktor na 4148 zł płacy całkowitej.
Podobnie płaciły firmy specjalistom do spraw jakości. W tym przypadku średnia płaca wynosiła 4777 zł. Z prezentowanej grupy liderem płacowym jest niewątpliwie
kierownik działu jakości, którego płaca rzędu 8232 zł brutto czyni z niego jednego z lepiej opłacanych kierowników w firmach motoryzacyjnych.
Średnio w firmach średnich W firmach zatrudniających od 100 do 500 osób widzimy podobny rozkład płac, jak w poprzednim zestawieniu. Na pewno w tego rodzaju firmach zyskuje monter, którego płaca wzrasta o 336 zł, osiągając poziom 2480 zł. Inżynier konstruktor zyskuje 243 zł z płacą rzędu 4391. Kierownik działu jakości zyskuje aż 459 zł - tu jego wynagrodzenie wynosi średnio 8691 zł.
Na pozostałych stanowiskach wynagrodzenia są niższe od średniej branżowej. Operator produkcji traci średnio 74 zł, liniowy kontroler jakości - 222 zł, inżynier procesu produkcji - 386 zł, a specjalista do spraw jakości - aż 653 zł.