Zwalniają raczej pracowników o niższych kwalifikacjach, a na ich miejsce przyjmują bardziej wykształconych i doświadczonych - wynika z raportu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" i firmy doradczej KPMG. Pracodawcy nie są skłonni do masowych zwolnień, gdyż pamiętają czasy sprzed roku czy dwóch lat, gdy trudno było znaleźć dobrego fachowca.
Raport przeprowadzono w dwóch etapach, pierwszy we wrześniu 2008 r., drugi w marcu 2009 r. Objęto nim 500 największych polskich przedsiębiorstw. Przedsiębiorców pytano o przyczyny zwolnień pracowników w ostatnim półroczu. 62 proc. twierdzi, że główny powód to aktualna sytuacja ekonomiczna firmy, 55 proc., że prognozy gospodarcze dla ich firmy na najbliższy okres, 35 proc., że chęć zastąpienia obecnej kadry pracownikami lepiej wykwalifikowanymi, 31 proc., że prognozy ekonomiczne dla kraju, a pozostałe 32 proc. wskazało inne przyczyny.
Według raportu jest teraz znacznie więcej kandydatów do pracy w porównaniu z 2008 rokiem - tak powiedziało blisko 70 proc. respondentów. Nadal jednak brakuje specjalistów i kadry technicznej. Zapotrzebowanie na nich zgłosiło prawie 30 proc. badanych. Mimo to większość pracodawców ostrożnie podejmuje decyzje o redukcji kadr. Prawie 70 proc. ankietowanych przedsiębiorstw deklarowało zwolnienia w okresie jesień 2008 - wiosna 2009 na poziomie nie większym niż 5 proc. personelu. Dwóch na pięciu ankietowanych przedstawicieli firm nie odczuwa nadmiaru ani niedoboru kadr.
Gdzie zarobisz najwięcej? - Wypełnij ankietę!