Basia przez kilka miesięcy pracowała w call center w Krakowie. Zarabiała niecałe 1300 zł. Magda z Warszawy od roku jest szefową działu finansów jednej ze stołecznych firm i dostaje ponad 6 tys. zł na rękę. Tomek ze Śląska jako
programista w niewielkiej firmie kolegi zarabia 4 tys. na rękę. Wszyscy pracują w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Firma Sedlak&Sedlak przyjrzała się wynagrodzeniom, jakie dostawali tego typu pracownicy w 2008 roku i przygotowała raport płacowy "Wynagrodzenia w małych i średnich przedsiębiorstwach w 2008 roku".
Specjaliści od wynagrodzeń policzyli, że wysokimi pensjami, powyżej 10 tys. zł miesięcznie mogą się pochwalić jedynie pracownicy zajmujący kierownicze i dyrektorskie stanowiska. I tak, najlepiej opłacanym stanowiskiem jest
dyrektor finansowy. Miesięcznie może liczyć na 14 tys. zł i to jest aż o 10 proc. więcej niż kolejny w rankingu najlepiej zarabiający dyrektor ds. logistyki. Na tym stanowisku można liczyć na 12,7 tys. zł. Podobne wynagrodzenia dostają dyrektorzy ds. badań i rozwoju oraz dyrektorzy ds.
IT. Najgorzej zarabiający w sektorze MŚP mają wypłatę prawie dziesięć razy niższą niż wspomniani kierownicy. Zdecydowanie najmniej otrzymują osoby zatrudnione w gastronomii - 1,2 tys. zł. Wysokich zarobków nie zapewnia również posada ochraniarza opiekunki do dziecka czy pokojowej (nieco ponad 1,5 tys. zł).