Takie są wyniki drugiej edycji badania "Rynek pracy w czasach turbulencji" przeprowadzonego przez serwis rekrutacyjny GazetaPraca.pl i firmę HRM partners.
W kończącym się roku większość firm szukała różnych źródeł oszczędności: od redukcji etatów i wstrzymywania rekrutacji po ograniczanie budżetów na
szkolenia. Ostatnie sześć miesięcy nie przyniosło jednak nasilenia zjawisk kryzysowych. Upłynęło raczej pod znakiem umiarkowanie optymistycznych informacji o sytuacji Polski na tle innych krajów dotkniętych recesją. Takie sygnały powodują, że gotowość pracowników do zaciskania pasa wraz z pracodawcami spada. Wprawdzie nie można mówić o gwałtownej i znaczącej zmianie postaw - spadki w akceptacji poszczególnych rodzajów działań ograniczają się do kilku procent - jednak objęły one niemal wszystkie kategorie oszczędności.
W kwietniu większość badanych (wzięło w nim udział 1757 osób), by ocalić swoje miejsce pracy, była gotowa rozmawiać z pracodawcą o obniżce płac (51 proc. respondentów). Po pół roku podobną możliwość deklaruje 45 proc. badanych. Pracujący są obecnie gotowi na mniejsze obniżki wynagrodzenia. W kwietniu byli w stanie zaakceptować ją w granicach 16-25 proc. Dziś większość (47 proc.) zgodziłaby się na obniżenie pensji w granicach 6-15 proc.
Informacje o całkiem dobrej kondycji polskiej gospodarki i niewielkim, lecz stałym wzroście gospodarczym sprawiły, że bardziej optymistycznie patrzymy w przyszłość. 57 proc. badanych uważa, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy możemy liczyć na dalszą poprawę koniunktury. Pogorszenia sytuacji spodziewa się 29 proc. respondentów, a 14 proc. uważa, że nie ulegnie ona zmianie.
W drugiej edycji badania "Rynek pracy w czasach turbulencji" przeprowadzonego przez serwis rekrutacyjny GazetaPraca.pl i firmę doradczą HRM partners wzięło udział niemal 500 pracowników z całej Polski. Pełny raport z badania zostanie opublikowany w styczniu 2010 roku.
W jaki sposób twoja firma starała się oszczędzać w minionym roku? Na listy czekamy pod adresem: redakcja-praca@agora.pl