
Coraz bardziej będziemy odczuwać brak młodych pracowników. Co roku osób w wieku 19-24 lata w samej Polsce jest mniej na rynku o prawie 100 tys. - W praktyce przełoży się to na liczniejsze niż do tej pory zespoły wielopokoleniowe w firmach i organizacjach. Te ostatnie muszą się nauczyć, jak takie zespoły budować, jak nimi zarządzać, jak je motywować i w jaki sposób wykreować połączenie młodzieńczej werwy z wieloletnim doświadczeniem chociażby pracowników 45 plus - mówi Bartosz Soczówka, socjolog,
dyrektor zarządzający firmy szkoleniowej Berndson. - Nasi sąsiedzi borykają się z tym samym problemem i szukają rozwiązań m.in. w Polsce. Chociażby Niemcy za pośrednictwem rządowych projektów zamierzają ściągnąć do siebie polskich uczniów i studentów. Argumentów "za" im nie brakuje - wysokie stypendia, praktyki i co kluczowe - gwarancja zatrudnienia - wylicza.
Gdzie się szkolić? Według CEDEFOP najbardziej pożądane w najbliższych dziesięciu latach będą umiejętności z zakresu zarządzania, a także możliwość szybkiego przekwalifikowania się z jednego stanowiska na drugie. Obserwowany jest i w ciągu dziesięciu lat nadal będzie wzrost zatrudnienia w ramach tzw. elementarnych zawodów z jednej strony oraz profesji wymagających wysokich kompetencji i daleko posuniętej specjalizacji z drugiej. Do 2020 r. ma się zmniejszyć liczba pracowników z bardzo niskimi kwalifikacjami, zwiększyć zaś liczba potrzebnych specjalistów oraz tych najlepiej wykształconych. Szkolić się będziemy z zakresu nowych technologii, w specjalistycznych zawodach (budowlaniec, murarz, marketingowiec,
księgowy), będziemy też potrzebować pracowników do prostych prac, a o takich może być trudno. - Rozwój technologiczny, napływ zagranicznej siły roboczej to tylko niektóre z powodów tego stanu. Technologie stale wypierają te zadania, które zogniskowane były w środku drabiny zawodowej. Edukacja odgrywać będzie w tym procesie kluczową rolę, w szczególności ta w wymiarze praktycznym, biznesowym. Pracownicy będą stale narażeni na zmiany - wiedzy, umiejętności czy kompetencji. Firmy i instytucje będą poszukiwać partnerów, z których pomocą ciągłe procesy zmian będą nie tyle możliwe, ile jak najsprawniej realizowane - podkreśla Soczówka.
- Młodzi ludzie wyjeżdżać będą za granicę. Nie tylko w Europie, do Niemiec, ale też do Stanów. Kilka tygodni temu w Krakowie zorganizowano spotkanie chętnych na wakacyjną pracę w Stanach. Przyszły tłumy - ocenia Agata Mróz, szefowa firmy kosmetycznej z Krakowa, której dwóch pracowników wyjechało za granicę.
Polska nie inwestuje Polska od lat plasuje się na szarym końcu listy europejskich krajów, jeśli chodzi o podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych w toku szkoleń. Podczas gdy w Unii średnio 9,3 proc. mieszkańców bierze udział w różnorodnych kursach, w Polsce odsetek ten wynosi niecałe 5 proc., a obecnie nic nie wskazuje na to, aby nasza pozycja w szkoleniowym rankingu miała wzrosnąć. Po pierwsze, większość rodzimych firm nie jest zainteresowana finansowaniem szkoleń swoich pracowników - taką ochotę wyraża zaledwie 30 proc. pracodawców, ale w rzeczywistości na dobrych chęciach się kończy. Niektóre większe korporacje, jak Grupa Allegro, przeznaczają jednak pulę pieniędzy na dokształcanie w swojej branży.
- Zainwestowaliśmy w działalność edukacyjną, która pozwoli nam wspomagać rozwój społeczności e-commerce w Polsce. Akademia Allegro jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych. Pokrywamy 90 proc. kosztów organizacyjnych jako wkład własny w rozwój branży - wyjaśnia Mariusz Wesołowski, koordynator ds. Edukacji w Grupie Allegro. - Początkowo organizowaliśmy całość za darmo, jednak zdarzało się, że wobec dużej liczby chętnych, którzy byli mniej zainteresowani tematem, musieliśmy wykluczyć tych naprawdę zorientowanych na samorozwój. Obecnie koszt dwudniowych szkoleń wynosi od 60 do 100 zł w zależności od projektu - dodaje.
Osoby liczące na wsparcie ze strony urzędów pracy w tym roku mogą się srodze zawieść. Na
szkolenia i rozwój kwalifikacji bezrobotnych przewidziano zaledwie 80 mln zł, a na dofinansowanie pierwszej firmy - zaledwie 500 mln zł, czyli aż ponad 70 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Co więcej od początku stycznia weszła w życie 23 proc. stawka VAT na większość szkoleń, które do tej pory korzystały z ulgi, jak np. szkoły nauki jazdy czy prywatni organizatorzy kursów. Tym samym kształcenie na własną rękę stało się jeszcze droższe.
Zapotrzebowanie na starszych Według raportu CEDEFOP w ciągu najbliższych dziesięciu lat w Europie największą grupą zawodową aktywną na rynku pracy będą mieszkańcy w wieku 55-64 lata (będzie ich ponad 7 mln). Zmniejszy się liczba osób aktywnych zawodowo do 44. roku życia, dlatego tak ważne są szkolenia dla osób starszych.
Tymczasem odchodzenie na wcześniejszą emeryturę jest jednym z ważniejszych problemów na polskim rynku pracy. Zgodnie z założeniami Strategii Lizbońskiej do 2020 roku wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata powinien być na poziomie nie niższym niż 50 proc.
W Polsce, według GUS, w 2009 r. wynosił on zaledwie 32,3 proc. i był jednym z najniższych wśród wszystkich państw członkowskich UE. Polacy powinni być jak najdłużej aktywni zawodowo również ze względu na zmiany demograficzne, jakie zachodzą na naszym rynku. Zdaniem prof. Ireny Kotowskiej ze Szkoły Głównej Handlowej, eksperta w zakresie demografii, w Polsce ulegnie przyspieszeniu proces starzenia społeczeństwa. Jak podają prognozy, w latach 2010-30 nastąpi silny spadek liczby osób aktywnych zawodowo, a wzrośnie aż o 3,2 mln liczba osób w wieku emerytalnym.
Dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w tej grupie wiekowej programy szkoleniowe realizowane są przez administrację publiczną. Trwa rządowy program 50+ "Solidarność pokoleń" czy organizowane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości projekty "Z wiekiem na plus - szkolenia dla przedsiębiorstw" i "Aktywny emeryt". Przedsięwzięcia te mają na celu zachęcenie pracodawców do zatrudniania osób w tym wieku i jednocześnie podniesienie ich kwalifikacji.
- Problem wczesnego odchodzenia na emeryturę jest na tyle dotkliwy, że warto wprowadzać udogodnienia zarówno dla samych zainteresowanych, jak i pracodawców na różnych płaszczyznach - mówi Anna Świebocka-Nerkowska, dyrektor departamentu rozwoju kapitału ludzkiego Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. - Mamy nadzieję, że pracodawcy zachęceni możliwością szybkiego wyszukania szkoleń dla osób w wieku 45+ z większą motywacją będą planować ich rozwój zawodowy.
O młodych, wykształconych i bezrobotnych słuchaj w Faktach RMF FM.