Outsourcing: centra usług mają pracę

Aneta Zadroga
2012-01-02, ostatnia aktualizacja 2012-01-02 16:21

W ciągu ostatnich siedmiu lat w centrach usług, które postanowiły osiąść w Krakowie, powstało ponad 20 tys. nowych miejsc pracy. W całym kraju w branży outsourcingu pracuje ponad 70 tys. osób


Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Polska, a w szczególności Kraków, Warszawa i Wrocław, stała się europejskim zagłębiem Centrów Usług Wspólnych. Atutami Polski są absolwenci studiów wyższych, stosunkowo niskie koszty pracy oraz stabilna sytuacja gospodarcza pomimo światowego kryzysu finansowego.

Co tam się robi?

Centra Usług Wspólnych powstały jako odpowiedź korporacji na wysokie koszty pracy oraz konieczność zdobycia wysokiej jakości danych i ujednolicenia ich raportowania. Lokalizowane są w krajach o stosunkowo niskich kosztach zatrudnienia. Mogą działać jako firmy zewnętrzne lub jednostki wyodrębnione w ramach struktury danej firmy specjalizujące się w wybranych procesach. W Polsce działa obecnie około 280 Centrów Usług Wspólnych. Kilkanaście firm poważnie rozważa otwarcie swoich centrów w najbliższym czasie. Branża zatrudnia ok. 70 tys. pracowników w całym kraju, a liczba ta zwiększy się do około 100 tys. w ciągu najbliższych dwóch-czterech lat.

W samym Krakowie w centrach pracuje ok. 20 tys. osób. Największe - od kilkuset do ponad tysiąca pracowników - to znane światowe marki: Shell, Philip Morris, Capgemini, IBM, State Street, Sabre, Motorola, Electrolux, HSBC, UBS, Hitachi. Jest ich obecnie ponad 60 i wciąż pojawiają się nowe, jak chociażby Capita i Amer Sports.

- Centra będą się rozwijać w stronę coraz bardziej zaawansowanych usług, potrzeba będzie ekspertów w danej dziedzinie, dlatego największe szanse na odniesienie sukcesu w branży outsourcingowej będą miały osoby, które zdobyły już doświadczenie w pracy w sektorze BPO/SSC. Coraz większe znaczenie w znalezieniu dobrej posady będzie też miała znajomość najnowszych technologii - podkreśla Ryszard Skarbek, Manager HR Business Partner SSC, PMI Service Center Europe sp. z o.o.

Młodzi mają start

- Kryzys paradoksalnie jest dobry dla branży outsourcingowej. Firmy zlokalizowane w drogich miastach szukają, gdzie można ciąć koszty. Na początku oznacza to stagnację i wstrzymanie się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji, co obserwowaliśmy na przykład w zeszłym roku. Natomiast teraz widzimy, że nasi klienci chcą nam oddawać coraz więcej zadań. Mamy też nowych klientów. W ciągu ostatnich lat przyjęliśmy prawie tysiąc osób do wszystkich naszych działów. W Krakowie mamy w tej chwili prawie 3 tys. pracowników - mówi Agnieszka Jarecka, Head of HR Shared Service Centre, Capgemini. Jak podkreśla Wojciech Bartz z firmy doradztwa personalnego Page Personel, centra to sektor rozwojowy, z którym można wiązać duże nadzieje na zdobycie zatrudnienia.

Centra Usług Wspólnych powstają zazwyczaj w dużych miastach, w których prężnie działają liczne ośrodki akademickie kształcące wysoko wykwalifikowaną kadrę. Powstają również tam, gdzie z powodzeniem działają inne centra, dzięki czemu nowe organizacje mogą liczyć na dostępność wykwalifikowanej kadry. Miastami uważanymi za zagłębia Centrów Usług Wspólnych są przede wszystkim Kraków i Warszawa, ale do tego miana aspirują również: Wrocław, Łódź, Poznań, Trójmiasto, Bydgoszcz i Szczecin.

- Centra Usług Wspólnych są lokalizowane w miastach uniwersyteckich, gdyż bardzo często zatrudniają absolwentów poszukujących pierwszej pracy. Atutami młodych ludzi są znajomość języków obcych oraz umiejętność współpracy w środowisku międzynarodowym potwierdzona chociażby udziałem w programie Erasmus, a także konkurencyjne oczekiwania finansowe na starcie kariery - mówi Wojciech Bartz.

Według ekspertów Page Personel Centra Usług Wspólnych w większości przypadków obsługują rozrzucone po świecie oddziały firm międzynarodowych. Dlatego do pracy w tym sektorze niezbędna jest bardzo dobra znajomość języka angielskiego oraz co najmniej jednego języka europejskiego, np. niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, włoskiego, czeskiego czy węgierskiego. Znajomość kolejnych języków obcych jest dodatkowym atutem świadczącym na korzyść kandydata. - Kolejną niezbędną cechą są zdolności analityczne. Praca ta wykonywana jest bowiem zazwyczaj w takich obszarach jak księgowość, finanse, kadry i płace, controlling, zakupy, IT - dodaje Wojciech Bartz.

Studia wyższe - w toku lub zakończone - są mile widziane, natomiast wykształcenie kierunkowe nie jest konieczne. Z doświadczenia konsultantów Page Personel wynika bowiem, że w Centrach Usług Wspólnych pracują zarówno lingwiści i humaniści, jak i finansiści czy inżynierowie. Im wyższe stanowisko interesuje kandydata do pracy, tym większym doświadczeniem kierunkowym powinien się on wykazać.

Struktura stanowisk w Centrach Usług Wspólnych jest zazwyczaj pionowa. Karierę rozpoczyna się od asystenta lub młodszego specjalisty, a następnie istnieje możliwość awansu na stanowisko specjalisty (np. księgowy), starszego specjalisty (np. starszy księgowy), kierownika/kierownika zespołu (Team Leadera). - Dla wielu osób, szczególnie młodych, rozpoczynających karierę, bardzo istotna jest możliwość pracy dla globalnych korporacji i znanych marek - ocenia Wojciech Bartz. - Praca ta niesie ze sobą prestiż, możliwość zdobycia doświadczenia w międzynarodowym środowisku oraz udziału w tzw. migracjach procesów do Polski, co bardzo pociąga młodych, ambitnych ludzi - dodaje.

Szansa na awans

Co centra usług mogą zaoferować pracownikom? Poza umową o pracę i standardowymi benefitami, jak opieka medyczna i możliwość korzystania z aktywności fizycznej w ramach pakietów pracowniczych, proponują szkolenia i warsztaty.

- Zatrudnione tu osoby mają możliwość rozwijania kariery w międzynarodowym środowisku, a po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia - kontynuowania jej poza granicami Polski - podkreśla Ryszard Skarbek. - Sądzę, że niewiele osób wie, iż np. w korporacji Philip Morris International stanowiska prezydenta regionu EU oraz prezydenta regionu EEMA piastowane są obecnie przez Jacka Olczaka i Mirka Zielińskiego, którzy zaczynali karierę w Polsce. Ponadto siłą takich dużych firm jest stabilność oraz chęć inwestowania w rozwiązania korzystne dla swoich pracowników. Dobrym przykładem takich działań jest uruchomione w Krakowie we wrześniu przedszkole firmowe Philip Morris, które może objąć opieką 100 dzieci w wieku 2,5-6 lat.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 21 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów