Wśród ankietowanych dominowali młodzi ludzie z wykształceniem wyższym, co siódmy nie miał więcej niż 35 lat. Respondenci najczęściej zajmowali stanowiska specjalistyczne, dlatego ich
wynagrodzenia - zdaniem autorów projektu - są wyższe od przeciętnych.
Generalnie w różnych branżach i zawodach mężczyźni zarabiali 4,2 tys. zł brutto, a kobiety 3,4 tys. zł, czyli o jedną piątą mniej.
Najwięcej osób mogło liczyć na pensję w wysokości 2-3 tys. zł. Na drugim miejscu byli pracownicy z wynagrodzeniem na poziomie między 3 a 4 tys. zł. Niemal co siódmy badany dostawał poniżej 2 tys. zł, a rekordowe wypłaty przekraczające 18 tys. zł dostawało zaledwie 2,4 proc. badanych.
Najlepiej płacono w branży związanej z technologiami informatycznymi - średnio 5,5 tys. zł. Ponieważ ten wynik od lat pozostaje bez zmian, w tym roku sprawdzono, jak rozkładały się
zarobki na poszczególnych stanowiskach. I tak pracownicy szeregowi dostawali 3,4 tys. zł, specjaliści powyżej 5 tys. zł, kierownicy blisko 8 tys. zł, a
dyrektorzy nawet 15 tys. zł.
Poza branżą związaną z informatyką dobrze opłacane były również osoby związane z ubezpieczeniami, telekomunikacją, bankowością, energetyką i ciepłownictwem. W tych branżach zarobki nie spadały poniżej 4,3 tys. zł, a sięgały nawet 5,2 tys. zł. Najgorzej zarabiali pracujący w szkolnictwie i kulturze - zarobki nie przekraczały 2,9 tys. zł.
W ubiegłym roku najwięcej otrzymywali członkowie zarządów - przeciętnie 14 tys. zł. Kolejni byli dyrektorzy - 11,8 tys. zł, i kierownicy - 6 tys. zł. Najmniej dostawali pracownicy szeregowi - 2,5 tys. zł, i specjaliści - 3,6 tys. zł.
Co nie ucieszy zbyt wielu, osoby zatrudnione w polskich firmach zarabiały średnio o 35 proc. mniej niż ich koledzy z zagranicznych. Zarobki w firmach z obcym kapitałem wynosiły średnio 5,1 tys. zł, a w rodzimych 3,3 tys. zł.
Lepiej też się wiodło pracownikom firm prywatnych. Ich wynagrodzenia (4 tys. zł) były o 14 proc. wyższe od płac osób zatrudnionych w spółkach skarbu państwa i o jedną trzecią od wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej (3 tys. zł).
Zaskoczeniem nie był też wynik zarobków w poszczególnych województwach. Najwyższe odnotowano na Mazowszu, średnia
pensja wynosiła 5 tys. zł. Na drugim i trzecim miejscu z 4 tys. zł znalazły się województwa dolnośląskie i pomorskie. Najniższe
płace - 2,9 tys. zł mieli mieszkańcy lubelskiego i podlaskiego.